Rosjanie posuwają się naprzód w rejonie miejscowości Łyman, w obwodzie donieckim. Oznacza to, że zbliżają się do zespołu miast Słowiańsk-Kramatorsk z dwóch kierunków.
Słowiańsk i Kramatorsk to ostatnie dwa duże miasta obwodu donieckiego, które pozostają jeszcze pod kontrolą Kijowa. Rosjanie prowadzą już od tygodni intensywne walki w Konstantynówce kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska, tymczasem zagrożone staję się także drugie z bliźniaczych miast. W ciągu ostatnich 24 godzin wojska rosyjskie posuwały się w kierunku wsi Zakitne w gminie Liman, która znajduje się kilkanaście kilometrów na północny-wschód od Słowiańska.
Natarcie prowadzone jest wzdłuż prawego brzegu rzeki Doniec Północny. Według portalu Korrespondent.net, powołujących się na ukraińskich analityków z DeepState, Rosjanie zajęli w poniedziałek wieś Zakitne o powierzchni dwóch kilometrów kwadratowych. Cały obszar zabudowany znajduje się obecnie pod ich kontrolą.
Czeski ruch Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD) chce, by Wołodymyr Zełenski stracił Order Białego Lwa, najwyższe odznaczenie państwowe Czech. Jak podała we wtorek agencja ČTK, sprawa ma trafić pod obrady rady koalicji rządowej.
O zamiarze poinformował Jindřich Rajchl, przewodniczący partii PRO, której przedstawiciele zasiadają w klubie poselskim SPD. Polityk powiedział dziennikarzom, że Czechy powinny postąpić „na wzór Polski”, gdzie prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego po nadaniu przez ukraińskiego przywódcę jednej z jednostek sił specjalnych nazwy „Bohaterowie UPA”.
Według ČTK SPD będzie zabiegać w koalicji o to, by Izba Poselska zwróciła się do prezydenta Petra Pavla z wnioskiem o odebranie ukraińskiemu prezydentowi Orderu Białego Lwa.
30 czerwca Departament Handlu USA zniósł ograniczenia eksportowe wobec najnowszych modeli sztucznej inteligencji firmy Anthropic: Claude Fable 5 i Claude Mythos 5.
Restrykcje obowiązywały od 12 czerwca i zostały wprowadzone z powodu obaw o bezpieczeństwo narodowe.
Decyzja oznacza cofnięcie ograniczeń po niespełna trzech tygodniach od momentu, gdy amerykańskie władze nakazały firmie ograniczenie dostępu do modeli dla cudzoziemców. Anthropic tłumaczył wówczas, że ze względu na brak możliwości natychmiastowej weryfikacji obywatelstwa użytkowników musiał czasowo wyłączyć oba modele dla wszystkich klientów.
W otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego narasta przekonanie, że ostatnie działania władz Ukrainy wpisują się w prowadzoną przez Kijów prowokacyjną politykę historyczną. Pałac Prezydencki rozważa ograniczenie kontaktów z Wołodymyrem Zełenskim, przy utrzymaniu dalszej pomocy dla Ukrainy – podał „Dziennik Gazeta Prawna”.
Napięcie w relacjach polsko-ukraińskich wzrosło po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”. D 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później prezydent Ukrainy odesłał order do Warszawy poczyą. Następnie, mimo zaproszenia, Zełenski nie pojawił się na konferencji w Gdańsku.
Czytaj: Nawrocki o Ukrainie: Państwo, które czci ludobójców Polaków
Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy i obecny ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii Wałerij Załużny miał potwierdzić Wołodymyrowi Zełenskiemu, że wystartuje w wyborach prezydenckich, jeśli odbędą się one jesienią — podała w środę „Ukrainska Prawda”.
Według środowej publikacji portalu Załużny został wezwany do Kijowa przed spodziewaną dymisją brytyjskiego premiera Keira Starmera. Formalnym powodem spotkania miała być sytuacja w Londynie i jej możliwe konsekwencje dla relacji ukraińsko-brytyjskich.
„Ukrainska Prawda”, powołując się na rozmówców z otoczenia obu uczestników spotkania, podała jednak, że po omówieniu spraw brytyjskich Zełenski przeszedł do tematu wyborów prezydenckich. Ukraiński prezydent miał stwierdzić, że sytuacja na froncie rozwija się w ostatnim czasie korzystnie, społeczeństwo pozostaje wystarczająco skonsolidowane, a to otwiera „okno możliwości” dla przeprowadzenia wyborów.
Ukraina prowadzi rozmowy z Francją w sprawie uzyskania licencji na produkcję pocisków manewrujących SCALP. Poinformował o tym w poniedziałek minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow podczas briefingu z udziałem duńskiego ministra obrony Jeppego Bruusa.
Według Fedorowa temat był omawiany podczas rozmowy Wołodymyra Zełenskiego z Emmanuelem Macronem przy okazji wizyty ukraińskiego prezydenta we Francji. Chodzi o możliwość przekazania Kijowowi licencji na produkcję francuskich pocisków.
„Tak, możemy powiedzieć, że podczas wizyty naszego prezydenta we Francji odbyła się bardzo dobra rozmowa z prezydentem Macronem na temat możliwości przekazania naszemu krajowi licencji na pociski SCALP. Obecnie rozmowy w tej sprawie trwają zarówno z rządem, jak i z firmą; dopracowywane są wszystkie szczegóły” — powiedział Fedorow, cytowany przez Interfax-Ukraina.


























