Według brukselskiej korespondentki RMF FM, tym razem Komisja Europejska obcięła Polsce 42 mln euro, z tytułu niezapłaconych kar za niezlikwidowanie Izby Dyscyplinarnej SN. „Polska bezpowrotnie straciła już 111 mln euro”.

Jak poinformowało w piątek radio RMF FM, Komisja Europejska ponownie potrąciła Polsce pieniądze, z tytułu niezapłaconych kar w wysokości miliona euro dziennie za nierespektowanie wyroku TSUE, nakazującego likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Według brukselskiej korespondentki radia, tym razem KE obcięła Polsce 42 mln euro. Przelewy dla Polski zostały potrącone w minioną środę, tj. 18 maja br.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

KE potrąciła teraz Polsce 42 mln euro za okres od 11 stycznia do 21 lutego włącznie” – taką informację przekazały korespondentce RMF FM źródła w Komisji Europejskiej. KE wezwała Polskę do zapłaty 21 lutego, po czym 29 kwietnia wysłała ostatnie ostrzeżenie.

 

Przypomnijmy, że w połowie kwietnia br. Komisja upomniała się o wspomniane 42 mln euro.

Według RMF FM, „Polska bezpowrotnie straciła już 111 mln euro, czyli ponad pół mld złotych”.

Jak zaznaczono, to druga transza pieniędzy odebrana Polsce w związku z tą sprawą. Wcześniej, Komisja pomniejszyła Polsce środki na początku kwietnia, za okres od 3 listopada 2021 do 10 stycznia 2022. Wówczas było to 69 mln euro. Stacja podała też, że obecnie „na liczniku kar” w związku z niezlikwidowaniem Izby Dyscyplinarnej jest już 198 mln euro.

RMF wyjaśnia zarazem, że potrącenie dotyczy refundacji, o jaką do KE zwraca się budżet państwa, za faktury już rozliczone z regionami. Bezpośredni beneficjanci w Polsce, czyli np. samorządy, nie tracą środków i nie muszą też przerywać inwestycji. Traci natomiast budżet państwa.

W czwartek sejmowa komisja zarekomendowała prezydencki projekt noweli ustawy o Sądzie Najwyższym. Trafia on teraz do drugiego czytania, zaplanowanego na najbliższe posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się w przyszłym tygodniu. W projekcie zostały zachowane zasadnicze założenia z przedłożenia prezydenckiego. Z najważniejszych zmian wykreślono jeden z artykułów dotyczący kwestii weryfikowania zapadłych już orzeczeń, a także dodano preambułę. Co ważne, projekt prezydenta Andrzeja Dudy zakłada przede wszystkim likwidację Izby Dyscyplinarnej SN. Orzekający w niej sędziowie mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej.

Wcześniej KE już trzykrotnie obcięła fundusze dla Polski za nierespektowanie postanowienia TSUE w sprawie zawieszenia działalności kopalni Turów. W sumie potrącono 45 mln euro za okres od 20 września do 18 grudnia 2021 roku. Całość naliczonych kar z tego tytułu wynosi 68 mln euro.

Jeszcze w styczniu Komisja wysłała polskiemu rządowi wezwanie do zapłaty narosłego w związku z niewykonaniem orzeczenia ws. izby dyscyplinarnej zobowiązania za okres od 3 listopada 2021 r. do 10 stycznia 2022 r., w wysokości prawie 70 mln euro. Polska miała 45 dni na jego spłatę. Jak informowaliśmy, Polska zwróciła się wówczas do Unii Europejskiej o wstrzymanie kar za powołanie Izby Dyscyplinarnej, mówiąc, że trwają prace nad likwidacją tego organu. Jeszcze w październiku premier Mateusz Morawiecki zapowiedział likwidację Izby Dyscyplinarnej na forum Parlamentu Europejskiego. Mówił o tym także prezes partii rządzącej, Jarosław Kaczyński.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W Sejmie znalazły się w pewnym momencie trzy projekty dotyczące Izby. Projekt prezydenta Andrzeja Dudy zakładał likwidację Izby Dyscyplinarnej SN, w zamian której miałaby powstać Izba Odpowiedzialności Zawodowej, która będzie się składała z 11 sędziów wybieranych spośród wszystkich sędziów SN na pięcioletnią kadencję. Drugi projekt, opracowany przez PiS, zakładał przekazanie rozstrzygania spraw dyscyplinarnych sędziów SN jako całości i pozostawienie Izbie Dyscyplinarnej tego sądu rozpatrywania spraw innych zawodów prawniczych. Oprócz tego sędzia nie mógłby być pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani dyscyplinarnej za wydane orzeczenie z wyjątkiem określonego wyjątku poważnych i całkowicie niewybaczalnych zachowań ze strony sędziego. Z kolei projekt autorstwa Solidarnej Polski przewidywał nowy SN składający się tylko z dwóch Izb: Prawa Prywatnego oraz Prawa Publicznego, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby sędziów SN do maksymalnie 30 i zakresu spraw rozpatrywanych przez ten sąd.

Władze Unii Europejskiej uznając, że reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości jest sprzeczna z podstawowymi wartościami wspólnoty nie tylko potrącają środki należne Polsce w ramach standardowych wypłat budżetowych. Na początku września br. Komisja Europejska zdecydowała o wstrzymaniu wypłaty środków jakie zostały przydzielone Polsce w ramach specjalnego Funduszu Obudowy. Unijny komisarz do spraw gospodarczych Paolo Gentiloni poinformował wówczas, że „Komisja Europejska wstrzymuje wypłatę 57 mld euro dla Polski, bo ma obawy o niezależność sądów i wolność mediów”. To środki finansowe przewidziane dla Polski w ramach Funduszu Obudowy stworzonego w ramach kompetencji UE w celu stymulowania gospodarek po przestojach związanych z pandemią koronawirusa.

rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz