Korporacja Meta czasowo zezwoli użytkownikom Facebooka i Instagrama z niektórych krajów (w tym z Polski) na wzywanie do przemocy wobec Rosjan i rosyjskich żołnierzy w kontekście inwazji na Ukrainę – wynika z wewnętrznych maili firmy, do których dotarł Reuters.

Meta zezwoli również tymczasowo na niektóre posty wzywające do zabicia prezydenta Rosji Władimira Putina lub prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

880.18 PLN    (4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„W wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę tymczasowo uwzględniliśmy formy ekspresji politycznej, które normalnie naruszałyby nasze zasady, typu 'śmierć rosyjskim najeźdźcom’. Wciąż nie dopuszczamy do wezwań do przemocy wobec rosyjskich cywilów” – przekazał rzecznik Meta w oświadczeniu.

Wezwania do śmierci liderów będą dozwolone, chyba że będą określać również inne „cele” lub będą obejmować dwa wskaźniki wiarygodności, tzn. wskazanie lokalizacji i metody.

W reakcji na te doniesienia Reutersa, ambasada Rosji w Stanach Zjednoczonych zażądała od Waszyngtonu zaprzestania „ekstremistycznych działań” Meta.

„Użytkownicy Facebooka i Instagrama nie dali właścicielom tych platform prawa do określania kryteriów prawdy i stawiania narodów przeciwko sobie” – napisała ambasada na Twitterze.

Jak wynika z jednego z maili, tymczasowe zmiany polityki dotyczące wezwań do przemocy wobec rosyjskich żołnierzy dotyczą Armenii, Azerbejdżanu, Estonii, Gruzji, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii, Rosji, Słowacji i Ukrainy.

Ponadto, jak wykazały maile, Meta zezwoli tymczasowo na wychwalanie pułku Azow, co dotychczas było zabronione.

Rzecznik Meta powiedział, że firma „na razie robi mały wyjątek dla wychwalania pułku Azow ściśle w kontekście obrony Ukrainy lub ich roli jako część Gwardii Narodowej Ukrainy”.

CZYTAJ TAKŻE: Kadyrow wyznaczył nagrody za głowy ukraińskich oddziałów, w tym Azowa

Jak informowaliśmy, rosyjskie władze w zeszłym tygodniu całkowicie zablokowały dostęp do Facebooka i Twittera na terenie Rosji. Oficjalnie jest to odpowiedź na blokowanie kont rosyjskich mediów.

Według Roskomnadzoru od października 2020 roku odnotowano 26 przypadków „dyskryminacji” rosyjskich mediów i zasobów informacyjnych przez Facebooka. Rosyjski regulator wskazał, że w ostatnim czasie Facebook ograniczył dostęp do kont kanału telewizyjnego rosyjskiej armii „Zwiezda”, agencji RIA Nowosti, Sputnika, Russia Today, Lenta.ru i Gazeta.ru.

Wkrótce po zablokowaniu Facebooka Interfax podał, że z danych Roskomnadzoru wynika, że na wniosek Prokuratury Generalnej z 24 lutego całkowicie został zablokowany także Twitter.

25 lutego Roskomnadzor rozpoczął spowalnianie działania w Rosji Twittera i Facebooka – oficjalnie z powodu cenzurowania rosyjskich mediów na tych platformach.

Zablokowanie Facebooka i Twittera zbiegło się z blokowaniem przez Roskomnadzor dostępu do stron internetowych, które zdaniem rosyjskich władz nienależycie informują o wojnie na Ukrainie. W poprzedni wtorek Roskomnadzor zablokował z tego powodu dostęp do stron internetowych radia Echo Moskwy i telewizji Dożd’. Wkrótce media te całkowicie zakończyły nadawanie. Wśród zablokowanych w piątek serwisów znalazły się strony internetowe Głosu Ameryki, BBC, Deutsche Welle, Meduzy i Radia Wolna Europa/Radia Swoboda.

Już 24 lutego, pierwszego dnia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Roskomnadzor „uprzedził” rosyjskie media o tym, że są zobowiązane do informowaniu o wojnie na Ukrainie (którą władze nazywają „operacją specjalną”), wyłącznie na podstawie oficjalnych źródeł z Rosji. Za łamanie tego nakazu grozi grzywna do 5 mln rubli a także blokada.

Kresy.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz