Po nocnym ataku z 9 na 10 października generał Ihor Romanenko ocenił, że modyfikacje rosyjskich rakiet balistycznych utrudniają ich zestrzeliwanie. Skuteczność systemów Patriot miała według niego spaść do 6 proc., a sprawa trafiła do amerykańskich producentów. Dowództwo w Kijowie informuje jednocześnie o rosnącej intensywności rosyjskich uderzeń i wyzwaniach dla obrony powietrznej.

W nocy z 9 na 10 października doszło do złożonego ataku Rosji na cele na Ukrainie. W Zaporożu zginęło dziecko, w Kijowie i obwodzie kijowskim uszkodzono budynki wielopiętrowe, a w całym kraju odnotowano ponad 20 osób rannych.

W ocenie generała Ihora Romanenki, byłego zastępcy szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, Rosja wdrożyła modyfikacje systemów odpalających rakiety balistyczne, co wpływa na skuteczność ich zwalczania. „W ostatnim czasie wróg zmodernizował systemy, które wykorzystują rakiety balistyczne — Iskander-M. Teraz wyrzutnie mogą odpalać zarówno rakiety balistyczne, jak i Iskander-K — pociski manewrujące. Ponadto ‘Kindżały’ to te same rakiety typu Iskander, przystosowane do odpalania z samolotów MiG-31, co umożliwia zwiększenie prędkości rakiet Iskander na końcowym etapie lotu, utrudniając ich zestrzelenie przez nasze systemy obrony powietrznej. W Rosji wprowadzono modyfikację związaną z korektą oprogramowania rakiet balistycznych, przez co w końcowej fazie lotu wykonują one manewry utrudniające ich zniszczenie” — powiedział Ihor Romanenko w rozmowie z „Espreso”.

Jak wskazał Romanenko, modyfikacje przełożyły się na wyniki przechwyceń. „Skuteczność zwalczania zmodyfikowanych rosyjskich rakiet balistycznych przez ukraińskie systemy Patriot spadła z 42 proc. do 6 proc.” — stwierdził były zastępca szefa Sztabu Generalnego. Dodał, że strona ukraińska zebrała statystyki dotyczące przechwyceń i przekazała je amerykańskim firmom odpowiedzialnym za sprzęt, aby „[…] również skorygować oprogramowanie”.

Generał zwrócił uwagę na rozmieszczenie środków obrony. „Nie mamy wielu baterii Patriot, a teraz wróg prowadząc rozpoznanie, atakuje tam, gdzie ich nie ma. A jeśli są, to Rosjanie używają tych rakiet, które przeszły już taką modyfikację, co czyni je skuteczniejszymi” — dodał. Opisując skalę ostatniego uderzenia, zaznaczył, że „użyto ponad 500 środków napadu powietrznego, w tym ponad dziesięć rakiet balistycznych”.

W szerszym podsumowaniu sytuacji operacyjnej Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski informował o wzroście liczby środków napadu powietrznego używanych przez Rosję o 1,3 raza, przy ogólnej skuteczności ukraińskiej obrony powietrznej na poziomie 73 proc. Rzecznik Sił Powietrznych Jurij Ihnat wskazywał, że zestrzeliwanie rosyjskich dronów stało się trudniejsze m.in. z powodu warunków pogodowych oraz stałego udoskonalania metod ataku przez stronę rosyjską.

Już wcześniej pojawiały się doniesienia o spadku skuteczności Patriotów na Ukrainie, ale z różnych powodów. Rosjanie mają modyfikować trajektorie lotu swoich rakiet, by stały się mniej podatne na wykrycie i przechwycenie. „Oczywiście, trudniej jest pracować przeciwko pociskom, które poruszają się po quasi-balistycznej trajektorii, co oznacza, że wykonują oscylacje podczas podejścia” – mówił rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy, Jurij Ignat.

W omawianym kontekście warto zaznaczyć, że Polski rząd złożył ofertę na zakup 788 pocisków PAC-2 GEM-T przeznaczonych do systemów obrony powietrznej Patriot, co wynika z dokumentów opublikowanych w diariuszu Kongresu. Szacunkowa wartość tego zamówienia wynosi 5,8 mld dol.

Kresy/Unian

Tagi: , , , ,
forma płatności