Ukraina chce podjąć kroki wobec niemieckich firm, które oskarża o łamanie unijnych sankcji.

Ukraina rozważa podjęcie działań przeciwko niemieckim firmom Volkswagen i Adidas, które prowadzą interesy na anektowanym przez Rosję Krymie. Ukraińcy uważają, że Niemcy łamią w ten sposób unijne sankcje. – podała w piątek Ukraińska Prawda powołując się na wywiad szefa ukraińskiego MSZ Pawła Klimkina udzielony Rheinische Post.

Każda próba obejścia w ten czy inny sposób sankcji wprowadzonych w związku z aneksją Krymu powinna być karana zgodnie z prawem. – mówił Klimkin. Według niego Ukraina zastanawia się nad wyborem instrumentów prawnych, które można zastosować wobec niemieckich firm. Jak twierdził, Ukraina ma „szerokie spektrum” mechanizmów, które mogą być użyte, jednak chce podjąć „zrównoważoną” decyzję.

Dlatego na razie nie mogę ujawnić detali, ponieważ jest tu potrzebna pewna poufność – powiedział Klimkin.

Jak podaje Ukraińska Prawda, nie tylko Volkswagen i Adidas znalazły się u Ukraińców na cenzurowanym. W połowie stycznia br. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o toczącym się śledztwie w sprawie prowadzenia działalności gospodarczej na Krymie przez firmy DHL Express, Puma, a także Adidas.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że wbrew unijnym sankcjom na Krym trafiły także produkty innej niemieckiej fimy – Siemensa. W lipcu 2017 potwierdziły się informacje mówiące o tym, że turbiny gazowe tej firmy trafiły na Krym do nowo budowanej elektrowni. Spółka joint venture Siemensa sprzedała w 2015 roku 4 turbiny rosyjskiej firmie wchodzącej w skład koncernu Rostech. Siemens twierdzi obecnie, że przeznaczeniem turbin była budowana elektrownia w Tamanie w Kraju Krasnodarskim, a nie Krym. Jednak Rosjanie podają, że zwrócili się w 2016 roku do Siemensa z propozycją odkupienia turbin, lecz niemiecka firma nie była tym zainteresowana. W związku z tym turbiny zostały sprzedane innemu nabywcy – okazało się, że była nią inna należąca do Rostechu firma – po czym „przeszły modernizację” i a ich parametry zostały „dostosowane pod projekt”, czyli pod budowę elektrowni na Krymie. Niemiecki producent twierdzi, że został oszukany przy zawarciu umowy i że gdyby wiedział, że turbiny trafią na Krym, do transakcji nigdy by nie doszło.

Kresy.pl / Ukrainska Prawda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    uvara :

    Ja ich zachęcam do pójścia nawet dalej… zerwania wszelkich więzów gospodarczych z krajem współpracujących z agresorem, w końcu każdy kto podnosi rękę na ukraińską niezależność podnosi rękę na naród wybrany, twórców demokracji i nowożytnego prawa, wynalazców koła i akweduktów! Peremoga! Slava Ukraina!