Donald Trump stwierdził, że Ukraina nie udzieliła Stanom Zjednoczonym realnej pomocy w konfrontacji z Iranem, a deklaracje Wołodymyra Zełenskiego określił jako działania polityczne i wizerunkowe. W tej samej wypowiedzi prezydent USA skrytykował europejskich sojuszników z NATO – „Nie potrzebujemy ich pomocy, ale pokazali, że są papierowym tygrysem”

W piątek prezydent Donald Trump oświadczył, że Ukraina nie udziela Ameryce żadnej realnej pomocy w związku z konfliktem z Iranem Słowa te padły w relacji Stephanie Ruhle z MS NOW po jej 15-minutowej rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem. Dziennikarka połączyła się przez FaceTime z programem „Ana Cabrera Reports”, gdy utknęła na lotnisku z powodu opóźnień związanych z kontrolą TSA.

„Zaczęliśmy oczywiście od rozmowy o Iranie” — powiedziała Stephanie Ruhle z MS NOW. „Powiedział, że moglibyśmy zakończyć tę wojnę już teraz. Moglibyśmy odejść jutro, ponieważ zniszczyliśmy większość kraju i jego zdolności. Ale powiedział, że reżim by się odbudował. Zajęłoby im to około 10 lat, ale to nie jest akceptowalna sytuacja, dlatego uważa, że powinniśmy zostać” — dodała dziennikarka.

Krytyka NATO: „papierowy tygrys” i brak wsparcia

„Rozmawialiśmy dużo o naszych europejskich sojusznikach z NATO i on dalej ich krytykował” — powiedziała Ruhle. Następnie przytoczyła jego słowa: „Absolutnie żaden z naszych sojuszników w NATO nie pomógł w zakresie wsparcia w tej wojnie”. „Nie potrzebujemy ich pomocy, ale pokazali, że są papierowym tygrysem” — miał powiedzieć Trump według relacji dziennikarki. Ruhle dodała, że prezydent USA nawiązał też do swojego wpisu w Truth Social: „Bez Stanów Zjednoczonych NATO jest niczym”.

Zobacz również: Trump nazwał państwa NATO „tchórzami”, bo nie pomagają w walce z Iranem

W tym samym wątku Trump miał stwierdzić, że przed jego powrotem do władzy Stany Zjednoczone ponosiły pełne koszty, a dziś sojusznicy NATO wprawdzie płacą więcej, lecz „nic nie zrobili”. Wypowiedzi te wpisywały się w jego wcześniejszą krytykę państw Sojuszu za brak wsparcia w cieśninie Ormuz i za postawę wobec Iranu.

Trump o Zełenskim: „trudniejszy we współpracy niż Putin”

Kluczowy dla relacji z Kijowem fragment rozmowy dotyczył Ukrainy. „Zapytałam o pomoc ze strony Ukrainy i jej wsparcie, a on powiedział: «Nie zrobili nic. Wszystko, co Zełenski mówił na temat tego, co Ukraina zrobiła, by nam pomóc, robi wyłącznie dla celów politycznych i PR-owych. Nie zrobili nic»” — relacjonowała Stephanie Ruhle. Według dziennikarki Trump miał też uznać, że Zełenski jest „bardzo trudny we współpracy” i „trudniejszy we współpracy niż Putin”.

Ruhle dodała, że z rozmowy wynikało również większe zaufanie Trumpa do przywódcy Rosji niż do europejskich sojuszników. „I powiedział, że Putin pokazał również, iż w tym momencie nie boi się Europy ani naszych europejskich sojuszników […] Powiedziałabym jasno, że wyraził większe zaufanie do Putina niż do któregokolwiek z naszych europejskich sojuszników” — stwierdziła dziennikarka.

Obrona przed dronami: „Nie potrzebujemy pomocy Ukrainy”

Osobny wątek dotyczył pomocy Ukrainy w zwalczaniu irańskich dronów. W podcaście „The Brian Kilmeade Show” emitowanym przez Fox News Radio Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia Kijowa w obronie przed tego rodzaju zagrożeniem. „Nie, nie potrzebujemy pomocy w obronie przed dronami. Wiemy o dronach więcej niż ktokolwiek inny. Mamy najlepsze drony na świecie” — powiedział prezydent USA.

Czytaj: Kijów oferuje technologię do walki z irańskimi dronami w zamian za pociski Patriot

Wcześniej Wołodymyr Zełenski miał proponować pomoc administracji amerykańskiej jako wyraz wdzięczności za wsparcie udzielane Ukrainie w wojnie z Rosją. Początkowo oferta ta została odrzucona. Później, wobec większej niż przewidywano skali irańskich ataków dronowych, Waszyngton miał zmienić podejście i zwrócić się do Ukraińców o wsparcie. W ocenie dwóch anonimowych amerykańskich urzędników cytowanych w przywołanych materiałach wcześniejsze odrzucenie ukraińskiej propozycji było „największy błąd taktyczny” od rozpoczęcia bombardowań w Iranie pod koniec lutego.

Rosja wspiera Iran? Trump marginalizuje doniesienia

W tle sporu pozostawała również rola Rosji. Od pewnego czasu pojawiały się informacje, że Moskwa wspiera Iran danymi wywiadowczymi, obrazami satelitarnymi oraz wskazówkami dotyczącymi użycia dronów i naprowadzania ich na cele. Celem takiej współpracy miało być zwiększenie skuteczności irańskich działań odwetowych przeciwko siłom USA oraz ich sojusznikom w regionie.

Do tych doniesień odniósł się sam Trump. „Myślę, że Władimir Putin trochę pomaga Iranowi” — powiedział prezydent USA w wywiadzie dla Fox News. Jednocześnie zaznaczył, że z rosyjskiej perspektywy można byłoby podobnie mówić o pomocy Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy. „Tak, my też im pomagamy” — odpowiedział Trump, pytany, czy USA nadal wspierają Ukrainę.

W kolejnych wypowiedziach prezydent USA łagodził jednak ton wobec Rosji. Twierdził, że nie ma dowodów na to, by Moskwa przekazywała Iranowi dane wywiadowcze potrzebne do uderzeń na wojska amerykańskie, a nawet gdyby tak było, nie miałoby to większego znaczenia, ponieważ siły irańskie są „dziesiątkowane”. Z kolei jego wysłannik Steve Witkoff relacjonował, że Rosjanie zapewniali administrację USA, iż nie przekazują takiego wsparcia, i że „można im wierzyć na słowo”.

W tej samej rozmowie z MS NOW Trump odniósł się również do Kuby. Stephanie Ruhle przekazała, że zapytała go o niedawne wypowiedzi dotyczące „przejęcia” wyspy. „Był dość niejednoznaczny, ale powiedział: ‘Po prostu zobaczysz’” — relacjonowała dziennikarka. „Zapowiedział pewne zmiany, ale nie podał żadnych szczegółów” — dodała.

Kresy.pl/unn.ua/yahoo.com/Interia

Tagi: , , , ,
forma płatności