Muzeum UPA, które odwiedził Saakaszwili, znajduje się w Hurbach na Wołyniu.

Drugiego dnia świąt wielkanocnych Micheil Saakaszwili odwiedził muzeum-kryjówkę Ukraińskiej Powstańczej Armii w Hurbach na Wołyniu.



„Niewiele narodów świata ma taką bohaterską historię. Mówiono mi, że wśród żołnierzy UPA było wielu Gruzinów” – napisał na Facebooku były prezydent Gruzji i były gubernator obwodu odeskiego, zamieszczając także zdjęcia z wizyty.

Muzeum w Hurbach jest związane z jednym z największych starć UPA z siłami sowieckimi. W dniach 21-25. kwietnia 1944 roku siły NKWD i Armii Czerwonej liczące ponad 30 tys. żołnierzy otoczyły w lasach hurbskich około 5-tysięczne zgrupowanie UPA. Po czterech dniach walk siłom UPA udało się przebić z okrążenia.

Niespełna rok wcześniej UPA zamordowała w Hurbach 250 Polaków. Saakaszwili nie odniósł się do tego wydarzenia w swoim wpisie.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina wyda Gruzji Saakaszwilego?

Kresy.pl / Facebook

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Beresteczko1651 :

    To zupełnie niezrozumiałe, że ktokolwiek kto uważa się za Polaka, patriotę i człowieka honoru może się łudzić, że porozumienie Polski z banderowską ukrainą jest możliwe. Możliwa jest jedynie pozbawiona równowagi koegzystencja, w której Polska jest rzucona na kolana a banderowcy robią co chcą. Czyli stan obecny, który tak bardzo odpowiada władcom Polski.