3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Kasper1
    Kasper1 :

    “Aleksander Kwaśniewski wyraził opinię, że obecnie politycy nie powinni zajmować się historią, którą powinno oddać się specjalistom – „historykom, naukowcom, dziennikarzom i młodym ludziom”- skoro tak to po co Panie Kwaśniewski w rocznicę września 1939 do Polski przyjechali prezydent i kanclerz Niemiec? Dlaczego cała polska prasa i wszyscy politycy tak bardzo komentowali przemówienie F. W. Steinmaiera? Dlaczego od 1970 roku za najważniejszą składową pojednania i stosunków polsko-niemieckich uznawano to co o historii mówili kanclerze, prezydenci i ministrowie RFN? Może w takim razie historia ataku na Polskę i okupacji Polski powinna zostać “oddana specjalistom, historykom, naukowcom” a pojednanie polsko-niemieckie” powinno nastąpić samo z siebie, bez niemieckich wizyt, przemówień, przeprosin itp. Wygląda na to, że (jak można się domyślać) w związku z Pana rozwiniętymi interesami na Ukrainie, chciałby Pan nie komplikować kontaktów politycznych z tym krajem i cichutko przejść do porządku dziennego nad dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów ludobójstwem ludności wschodnich Kresów II RP, dokonanej przez neobanderowca Poroszenkę i ukraiński parlament heroizacji OUN-UPA oraz zakazu prowadzenia poszukiwań ofiar banderowskiego bestialstwa. Czyli to czego polscy politycy (oraz Pan) zawsze oczekiwali i nadal oczekują od polityków Niemiec, w przypadku Ukrainy powinno “zostać oddane historykom i naukowcom” notabene tak, jakby historycy i naukowcy przez 70 lat nie badali ludobójstwa na Kresach. Zakładam, że doskonale Pan wie, iż o to właśnie chodzi neobanderowskiej części ukraińskich polityków, negujących fakt ludobójstwa i sądzę, że Pana powyższa opinia jest skandaliczna.