Marszałek Sejmu, Marek Kuchciński chce jak największej przepuszczalności granicy z Ukrainą. Jego słowa w tej sprawie nastąpiły po deklaracji strony ukraińskiej o otworzeniu kolejnych przejść granicznych.
Marszałek Sejmu, Marek Kuchciński, spotkał się z przewodniczącym ukraińskiej Rady Najwyższej Andrijem Parubijem na terenie budowy przejścia granicznego Malchowice-Niżankowicze.
“Rozumiemy, że granice muszą być, ponieważ tak zakłada prawo międzynarodowe. Ale do tej pory, dopóki Ukraina nie będzie w Unii Europejskiej, to w tej linii granicy z Ukrainą trzeba przebijać jak najwięcej dziur, żeby ludzie mogli korzystać z tych przejść” – ukraińska agencja informacyjna UNIAN cytuje słowa marszałka Sejmu. Kuchciński nie omieszkał jednak dodać, że “lepiej by było gdyby Ukraina weszła do Unii Europejskiej i wtedy nie musielibyśmy myśleć o tych przejściach”.
Przewodniczący ukraińskiej Rady Najwyższej ogłosił, że Ukraina zamierza otworzyć cztery nowe przejścia graniczne. Dwa z nich miałyby powstać na odcinku granicy między województwem podkarpackim a obwodem lwowskim, a jedno na odcinku między województwem lubelskim a obwodem lubelskim.
Czytaj także: Marszałek Kuchciński o sytuacji Polaków na Litwie: Jestem zwolennikiem rozmów bez stawiania warunków
Czytaj także: Hipokryzja do potęgi drugiej czyli marszałek Kuchciński w sprawie Litwy
unian.ua/kresy.pl































