Rosną przedwyborcze notowania aktora i showmana Wołodymyra Zełenskiego – wynika z sondażu przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS). Niespodziewany lider wyścigu do fotela prezydenta Ukrainy może liczyć już na poparcie prawie 27 proc. wyborców.

O wynikach sondażu poinformował w środę portal Strana.ua. Wynika z nich, że 26,9 proc. respondentów, którzy wiedzieli, na kogo będą głosować, zadeklarowało oddanie głosu na Zełenskiego.

Na dwóch kolejnych miejscach uplasowali się aktualny prezydent Petro Poroszenko (17,7 proc.) oraz była premier Julia Tymoszenko (15,8 proc.).

Daleko za wymienioną trójką znajdują się następni kandydaci. Na Jurija Bojkę chce głosować 9,8 proc. respondentów, na Ołeha Laszkę – 6,6 proc. a na Anatolija Hrycenkę – 6,1 proc.

Co ciekawe, Zełenski ma licznych zwolenników we wszystkich częściach kraju – największe poparcie dla niego (33,7 proc.) deklarowano na południu Ukrainy, a najmniejsze (22,4 proc.) na zachodzie kraju. Poparcie dla jego najważniejszych konkurentów jest znacznie bardziej zróżnicowane geograficznie – na przykład Petro Poroszenko ma na zachodzie Ukrainy poparcie rzędu 26,7 proc., podczas gdy na południu – tylko 8,3 proc.

W sondażu badanych zapytano o motywy chęci oddania głosu na Zełenskiego. Najwięcej osób wskazało, że jest on „nową twarzą” w polityce. Drugą najczęściej wskazywaną odpowiedzią było to, że jest uważany za uczciwego i niezależnego od oligarchów (co nie musi być prawdą, ponieważ komentatorzy wskazują na związki Zełenskiego z oligarchą Ihorem Kołomojskim). Znacznej części wyborców podoba się również jego program.

W hipotetycznej drugiej turze wyborów Zełenski wygrałby zarówno z Petrem Poroszenką, jak i Julią Tymoszenko. Nad urzędującym prezydentem zyskałby ponad 21-procentową przewagę a nad byłą premier – ponad 13-procentową.

Sondaż KMIS został przeprowadzony w dniach 31. stycznia – 10. lutego br.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że po raz pierwszy Zełenski wyszedł na prowadzenie w styczniowym sondażu przeprowadzonym przez centrum „Socis”, Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii oraz Centrum Razumkowa na nadzwyczaj dużej próbie 11 tys. obywateli Ukrainy ze wszystkich regionów. Głosować chciało na niego 23 proc. ankietowanych.

Jak pisaliśmy, Wołodymyr Zełenski, z wykształcenia prawnik, to ukraiński showman, aktor komediowy i celebryta, były uczestnik ukraińskiej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Dużą popularność przyniosła mu rola w serialu komediowym „Sługa Narodu” z 2015 roku. Grał w nim sprzeciwiającego się korupcji nauczyciela, który został wybrany prezydentem Ukrainy. Serial był na Ukrainie bardzo popularny, a sam Zełenski zyskał status gwiazdy i niezwykłą popularność. Na fali tej popularności, wiosną 2018 roku założono partię „Sługa Narodu”, której twarzą jest Zełenski, choć liderem ugrupowania jest Iwan Bakanow, prawnik grupy komediowej Kwartał 95, z której wywodzi się kandydat na prezydenta Ukrainy. Choć początkowo miała ona raczej satyryczny charakter, stopniowo zyskiwała coraz większe poparcie w sondażach, a sam Zełenski zaczął być umieszczany w rankingach opinii publicznej jako potencjalny kandydat w wyborach prezydenckich.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Strana.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz