3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jwu
    jwu :

    Bez powodów nikt nie rzuca się na linę.A zmieniając temat ,ciekawy jestem co z N.Sawczenko ? Jakoś cicho tak ? Pamiętam jak siedziała w Rosji, to wszystkie media zaczynały wiadomości od podania informacji na jej temat.

  2. Gaetano
    Gaetano :

    No tak, to istotnie, dramat. W latach 40-tych, a i wcześniej, na Wołyniu, Galicji i Małopolsce Wschodniej, nie dochodziło do takich strasznych rzeczy, jak samobójstwa zwyrodniałej dziczy, która świetnie się bawiła mordując i bestialsko torturując przed śmiercią setki tysięcy naszych bezbronnych Rodaków na ponad 360 sposobów.

    Natomiast tutaj mamy do czynienia z diametralnie inną sytuacją; tchórzliwe ukry czują respekt wobec dobrze uzbrojonych i wyszkolonych żołnierzy, a dodatkowo mężczyzn, a nie, jak wtedy, dzieci, kobiet i starców. Zatem obnoszenie się ze swoim “herojstwem” przychodzi im niezwykle trudno, by nie powiedzieć, wcale. Stąd ta trauma, frustracja i desperackie czyny. A kto z parszywych, perfidnych “herojów” może, to myk do Polski, a nawet do Rosji.