Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wołodymyr Zełenski z wyraźnym niezadowoleniem wrócił w rozmowie z TSN do pierwszego spotkania z Karolem Nawrockim, podczas którego polski prezydent miał podarować mu książkę o ludobójstwie na Wołyniu. Ukraiński przywódca powiedział, że dotąd publicznie o tym nie mówił, ale teraz odpowiada, ponieważ Nawrocki „podejmuje kroki”, które uważa za niewłaściwe.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w niedzielnej rozmowie z ukraińską telewizją TSN odniósł się do swojego pierwszego spotkania z prezydentem RP Karolem Nawrockim. Jak relacjonował, Nawrocki wręczył mu wówczas książkę o ludobójstwie na Wołyniu.
Otwierając wtorkowe posiedzenie swojego rządu, premier Donald Tusk po raz kolejny zabrał głos na temat politycznego sporu na tle historii, do jakiego doszło między Polską a Ukrainą.
„Jestem odpowiedzialny za Polskę, nie za Ukrainę. Ja nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia" - Tusk odniósł się do obecnego konfliktu. Jak powiedziałe będzie stać na takim stanowisku „czy to jest popularne, czy nie". Zadeklarował, że jego zdaniem „w długofalowym interesie Polski jest budowanie możliwie dobrych relacji [z Ukrainą] na wizji przyszłości, a nie na traumie z przeszłości". Ocenił przy tym, że historyczna trauma jest uzasadniona „po obu stronach", ale „szczególnie po polskiej".
💬 Premier @donaldtusk ⤵️
Jestem odpowiedzialny za Polskę, nie za Ukrainę. Nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia. pic.twitter.com/LzQIGZ6FqA
Pilot amerykańskiego F-15 zestrzelonego nad Iranem w kwietniu zeznał funkcjonariuszom wywiadu, że przed katapultowaniem widział grupę irańskich dronów unoszących się w powietrzu i poruszających się jak jeden organizm — podała CNN.
Według relacji czterech źródeł zaznajomionych ze sprawą pilot opisał podczas odprawy po akcji ratunkowej formację przypominającą „meduzę”. Chodziło o wiele dronów lecących synchronicznie, z mniejszymi maszynami znajdującymi się pod większymi, niczym nogi.
„Wiele dronów było połączonych ze sobą i poruszało się jak jeden organizm, z mniejszymi dronami pod większymi, niczym nogami” — powiedziała CNN jedna z osób zaznajomionych z relacją pilota. „Prawdziwie kosmiczne cholerstwo” — dodała. Inne źródło określiło tę formację jako „pole minowe dronów” w powietrzu.
Federalne Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało o zakończeniu programu budowy sześciu dużych fregat rakietowych typu F126. Decyzję podjęto po wieloletnich opóźnieniach, wzroście kosztów i analizie ryzyka związanego ze zmianą głównego wykonawcy. Berlin chce zastąpić je ośmioma fregatami MEKO A-200 DEU, które mają szybciej zapewnić marynarce zdolności do zwalczania okrętów podwodnych.
W środę Federalne Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało o zamknięciu programu budowy sześciu fregat rakietowych typu F126 Niedersachsen, które miały zastąpić fregaty klasy F123 Brandenburg.
Program F126 uruchomiono w 2020 roku. Początkowo generalnym wykonawcą była niderlandzka spółka Damen Schelde Naval Shipbuilding, która miała realizować projekt we współpracy z niemieckim przemysłem stoczniowym.
Minister spraw zagranicznych Iranu przeprowadził rozmowę telefoniczną z przedstawicielem Hamasu. Zapewnił Palestyńczyków, że Teheran podnosi ich interesy w ramach negocjacji z USA.
Irański zespół negocjujący z Amerykanami porusza kwestie ciągłej agresji Izraela na Strefę Gazy, naruszeń zawieszenia broni i ludobójstwa – irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghczi powiedział przedstawicielowi Hamasu Basimowi Naimowi, jak podał w środę, za irańską telewizją państwową portal Al Mayadeen. Szef irańskiej dyplomacji zapewnił Naima, że Teheran podnosi sprawę palestyńską także na "forach międzynarodowych".
W czasie rozmowy telefonicznej Araghczi miał przekazać Palestyńczykowi informacje na temat przebiegu i efektów negocjacji rozejmowych, jakie strony rozpoczęły bezpośrednio w niedzielę, w następstwie memorandum rozejmowego parafowanego 18 czerwca. Irańczyk zapewnił, że Iran nie porzuci misji obrony interesów Palestyńczyków.
Łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa oraz prawosławny patriarcha Jerozolimy Teofil III wspólnie przybyli w poniedziałek do Gazy zrujnowanej przez działania wojenne.
Patriarchom towarzyszyli Josef Blotz, Wielki Szpitalnik Suwerennego Rycerskiego Zakonu Maltańskiego, a także przedstawiciele Malteser International – organizacji humanitarnej, jak podał portal Vatican News. Relacjonuje on radosne przyjęcie dostojników kościelnych w jedynej katolickiej parafii w palestyńskiej eksklawie - Parafii Świętej Rodziny w Gazie.
Witał ich tam proboszcz, ojciec Gabriel Romanello, który w zeszłym roku musiał oglądać zniszczenie swojej świątynie parafialnej przez Izraelczyków. Zginęło wówczas trzech parafian, a 11 odniosło obrażenia, w tym sam proboszcz.
Fico grozi wstrzymaniem awaryjnych dostaw prądu na Ukrainie. Czeski europoseł: Polska i Rumunia są gotowe zastąpić Słowację