Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Francja zakazała prezentacji izraelskiej broni ofensywnej na międzynarodowych targach obronności i bezpieczeństwa Eurosatory 2026, poinformowali w poniedziałek organizatorzy imprezy handlowej.
O sprawie poinformowało również izraelskie Ministerstwo Obrony. Poskarżyło się ono na ograniczenia nałożone na wystawców na dużych targach mających swoje miejsce w Paryżu. Izraelskie ministerstwo potępiło tę decyzję, twierdząc, że „nie będzie mogło uczestniczyć w wystawie ani utworzyć pawilonu narodowego” - zacytował portal France24.
„To haniebna decyzja, trącąca kalkulacją polityczną i komercyjną, i niestety, nie jest zaskoczeniem” - powiedział rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony. Jak uznał - „Wpisuje się ona w głęboko niepokojący schemat postępowania Francji w ostatnich latach – schemat, który konsekwentnie stawiał Francję po złej stronie historii”.
Wydział Konsularny Polski w Mińsku ogłosił zmianę procedury wydawania wiz także dla obywateli Białorusi posiadających Kartę Polaka.
Oświadczenie w tej sprawie znalazło się 1 czerwca na stronie internetowej polskich służb dyplomatycznych i konsularnych na Białorusi. "Uprzejmie informujemy, że od dnia 01.06.2026 r. rezerwacja terminów wizowych dla posiadaczy Karty Polaka za pośrednictwem poczty elektronicznej [...] Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Mińsku została wstrzymana do odwołania" - napisano w oświadczeniu polecając interesantom korzystanie w systemu cyfrowego VFS.GLOBAL.
Konieczność korzystania z niego została rozciągnięta na posiadaczy Kart Polaka, którzy mieli prawo do darmowej wizy krajowej na wjazd do Polski.
Ministrowie finansów sześciu największych gospodarek Unii Europejskiej uzgodnili wspólne stanowisko w sprawie pogłębienia unii rynków kapitałowych. Wśród państw popierających przyspieszenie prac znalazła się Polska.
Do rozmów doszło w czwartek w Berlinie w formacie E6, obejmującym Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Polskę i Holandię. Według agencji Bloomberg i Reuters ministrowie finansów tych państw porozumieli się w sprawie poparcia dla bardziej scentralizowanego nadzoru nad rynkami kapitałowymi w UE. Ma to być istotny krok w kierunku integracji rozdrobnionych europejskich rynków finansowych.
Plan zakłada, że część nadzoru nad kluczową infrastrukturą rynku kapitałowego byłaby stopniowo przenoszona z poziomu krajowego do Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, czyli ESMA, z siedzibą w Paryżu. Chodzi między innymi o większy nadzór unijny nad platformami obrotu, centralnymi kontrpartnerami oraz depozytami papierów wartościowych.
W środę w Petersburgu rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, określane jako rosyjski odpowiednik Davos. Według Reutersa w wydarzeniu wezmą udział także Amerykanie, w tym przedstawiciel oficjalnej delegacji USA Rodney Mims Cook Jr., a także osoby kojarzone z amerykańską prawicą.
W środę Rosja poinformowała o zestrzeleniu 50 dronów nad obwodem leningradzkim, w dniu rozpoczęcia Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. W związku z zagrożeniem czasowo ograniczono pracę lotniska Pułkowo, a według Reutersa ponad 30 lotów zostało opóźnionych lub odwołanych. Informacje podawane w sieci sugerują, że na skutek ataku ukraińskich dronów doszło do pożaru na terminala naftowego w Petersburgu.
W środę 3 czerwca nad ranem rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła 50 dronów nad obwodem leningradzkim — poinformował gubernator regionu Aleksandr Drozdenko. Do ataku doszło w dniu rozpoczęcia w Petersburgu Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, określanego jako „rosyjskie Davos”.
Polskie władze kontynuują działania dyplomatyczne po nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szefowie MSZ i MON zapowiadają rozmowy z przedstawicielami Ukrainy, licząc na zmianę decyzji.
Podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami Tarnogrodu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do decyzji władz Ukrainy. „Uważam, że prezydent Wołodymyr Zełenski popełnił błąd” — powiedział Sikorski.
Zobacz też: The Telegraph: Zełenski zraził jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy
Holenderska komisja JIT przedstawiła następujące dowody na zestrzelenie BUKa przez Rosję(?):
– Dwa z filmów przedstawiają BUKa na lawecie ciężarówki. Oglądałem te filmy klatka po klatce wielokrotnie, po raz pierwszy w 2014r. Na boku ciężarówki jest czytelny nr telefonu. Sprawdzałem w internecie – jest to numer firmy wykonującej usługi transportowe w Doniecku. OBWE działa w Doniecku od 2014 – czy właściciele i pracownicy tej firmy zostali przesłuchani? To są najważniejsi świadkowie w tej sprawie. Usiłowałem zauważyć jakieś szczegóły wiezionej wyrzutni rakiet – im była bliżej tym gorsza jakość – trudno byłoby odróżnić wyrzutnię od kontenera na śmieci. Nie sprawdziłem tego, co zostało potwierdzone na konferencji prasowej MSW RF z 17.09.2018. Elementarna wiedza ze szkoły średniej (a może i podstawowej) o perspektywie, która mówi, że wszystkie linie równoległe obiektów zbiegają się w jednym punkcie. Przedłużenie równoległych linii lawety wiozącej BUKa, samego Buka oraz krawędzi drogi, powinny zbiegać się w jednym punkcie. Niestety tak nie jest!!! Grafik się nie popisał – posklejał obiekty filmowane z różnych perspektyw i nie ponaciągał ich do wymaganej perspektywy. Potwierdzono również moje wcześniejsze spostrzeżenia – BUK zawiera znacznie mniej szczegółów niż laweta, która go wiezie, jak również podniesione trapy do wjazdu na lawetę znajdujące się na filmie za BUKiem były lepszej rozdzielczości. Światłocień również pozostawiał dużo do życzenia.
– Inny film przedstawiał BUKa wiezionego na lawecie widocznego między drzewami wzdłuż drogi. Jakość była beznadziejna – wg niektórych szara niekształtna masa z trzema zaokrągleniami na górze przedstawia wyrzutnię z wystrzeloną jedną rakietą. Rosyjscy analitycy grafiki dopatrzyli się nawet w tej szarej masie ujęcia “samego Buka” z zupełnie innego kąta niż być powinien. Zaprezentowali w zamian inny filmik podobnej jakości z tego samego miejsca przedstawiający lawetę wiozącą czołg Abrams! Co okazało się wg moich analiz filmu:
Pierwsze klatki filmu obejmują większy zakres kadru. Linia horyzontu znajduje się poniżej dolnej krawędzi banera reklamowego znajdującego się po lewej stronie kadru. Wynika z tego, że filmujący znajdował się poniżej dolnej krawędzi banera. Z lewej strony wjeżdża BUK na lawecie ciągnika – górna część BUKa, z perspektywy filmującego, znajduje się jeszcze wyżej niż niż dolna krawędź banera. Wynika z tego, że filmujący znajdował się znacznie poniżej górnej części BUKa. A teraz sensacja – po wyjeździe BUKa zza banera, okazuje się, że widzimy rakiety z góry!!! Dalsze rakiety na klatkach filmu widoczne są wyżej niż bliższe co sugerowałoby, że filmujemy BUKa z wyższej pozycji niż wysokość wyrzutni rakietowej umieszczonej na lawecie (ok. 4,5m). Fałszerstwo widoczne gołym okiem, ale to jeden z głównych dowodów komisji JIT.
Moja wersja:
Film powstał z pojedynczej fotografii wysokiej rozdzielczości. Photoshopem wykadrowano warstwę “bliską” – przed drogą, oraz dalszą i sprowadzono do niższej rozdzielczości. W trakcie filmu następuje zoom z przesunięciem kadrowania. Konia z rzędem temu kto potrafi zrobić taką sztukę (czyli płynnego przesuwania kadru wraz z płynnym zoomem ze wzrostem ilości szczegółów) przy pomocy zwykłej komórki i bez drgania obrazu. Można to zrobić kamerą na statywie z zoomem optycznym, lecz nie cyfrowym. Widok BUKa z góry był konieczny twórcy tego filmiku aby policzyć rakiety na górze, lecz stał się obrazem przeczącym logice – zdjęcie zostało wykonane z pozycji niższej niż wysokość BUKa.
– Kolejny filmik z Donbasu okazał się całkiem zniewalającym! Widok z okna bloku na drogę w oddali. Zza sąsiedniego bloku wyjeżdża tą drogą pełną parą BUK, aż się kurzy, na własnych gąsienicach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że BUK jedzie do tyłu!!! Samobieżna wyrzutnia gąsienicowa posiada oczywiście bieg wsteczny – lecz nie posiada lusterek wstecznych! Do takiego przemieszczania wymaga zewnętrznego operatora, który biegnie za pojazdem i koryguje kierowcę. Wyrzutnia może obrócić wieżę radarem do przodu, ale przód korpusu wyrzutni również znajdował się z tyłu.
– Komisja JIT uczepiła się pewnych szczegółów, które dostrzegła na jednym z tych montowanych filmów. Na osłonie gąsienicy BUKa zauważono pęknięcie (to jest łączenie gumowego chlapacza nad gąsienicą), namalowany opodal znacznik na korpusie oraz charakterystyczne koła gąsienic ze “szprychami” i bez, które odpowiadały takim samym charakterystykom BUKa zarejestrowanym przez innego amatora filmów youtube nakręconym na terenie Rosji. To ten sam BUK, który zestrzelił MH17!!! – zakrzyknęli członkowie międzynarodowej komisji! Nakręcili piękną animację 3D bijącą na głowę dotychczasowe ukraińskie filmiki. Tak pojawił się jeden z głównych dowodów.
– Inny film przedstawiał BUKa wiezionego na terenie Rosji, który miał częściowo zamalowany lub wydrapany numer boczny. Taki sam numer dostrzegli ukraińscy spece na Donbasie. Zabrakło ruskim sołdatom żyletek do wydrapania tego numeru? Może zrobili tak sobie dla jaj? “Gumka”, “rozmazujący palec” czy kopiowanie wzorców jest wygodniejsze niż żyletka do skrobania numerów (różnice w tonacjach są dostrzegalne).
– 24.05.2018 komisja JIT zaapelowała do uczciwych Rosjan, aby ci którzy wiedzą co oznacza numer rakiety BUK, która zestrzeliła MH17 i skąd może ona pochodzić, aby zgłaszali się z informacjami, a poufność zostanie zachowana. Po niecałych 4 miesiącach zgłosili się “ci uczciwi Rosjanie” z MSW RF, aby rozwikłać tajemnicę numeru BUKa. Na konferencji prasowej 17.09.2018 przedstawiono całą historię rakiety, jej silnika oraz wyrzutni na której została zainstalowana. Wyprodukowana została w 1986 i w grudniu tego roku wysłana do 223 pułku rakietowego w Trebowli koło Lwowa. Później 223 pułk został przemieszczony do Stryja. W 2014r. wg MSW uczestniczył w walkach na Donbasie. Strona rosyjska dysponuje pełną odtajnioną dokumentacją PAPIEROWĄ ze zszywanymi, ręcznie wypełnianymi, numerowanymi i plombowanymi stronami (tak się kiedyś prowadziło niejawną dokumentację), a nie bitowy zapis na dysku lub maszynowy wydruk. Strona rosyjska wysłała pełną kopię dokumentacji do holenderskiej komisji, lecz nie było z tej strony żadnego zainteresowania.
Zarówno rosyjska jak i ukraińska prasa zaczęły rozpowszechniać wątpliwości dotyczące dalszych losów tej rakiety Buk:
1. Wersja, że Buk ten miał trafić na Krym i zostać przejęty przez rosyjskie wojsko po aneksji Krymu, została rozwiana jeszcze w trakcie konferencji prasowej ministerstwa RF – podano numery seryjne przejętych Buków i gotowość przedstawienia dokumentacji.
2. Inna wersja przedstawiana w mediach sugerowała możliwość pochodzenia rakiety z wojny gruzińsko – rosyjskiej. W 2008 ukraiński prezydent Juszczenko dostarczał Gruzji systemy Buk i Osa, jak zapewniał były prezydent Saakaszwili. Rosjanie wywieźli sporo sprzętu wojskowego z częściowo zajętej Gruzji – podobno były również Buki.
Żaden z tych wariantów nie został jednak potwierdzony dokumentacją przekazania sprzętu ani przez Ukrainę, ani przez Gruzję. Cały życiorys Buka powinien znajdować się w wojskowych archiwach Ukrainy, która również milczy. Czy wybuchy na kilku składach broni miały na celu tylko zamieść nielegalny handel bronią, czy też ukryć dokumentację przepływu broni?
Zagadka śmierci pilota Wołoszyna, który był podejrzewany w udziale w akcji zestrzelenia BUKa też pozostała niewyjaśnina do końca. Rola dyspozytora Anny Petrenko też jest bagateizowana – kierowała lotem jedynie przez kilkanaście minut i żadnych dyspozycji nie wydawała poza korektą kursu do normalnego.
Rosja w pierwszych tygodniach od katastrofy preferowała tezę, że MH17 został zestrzelony pociskiem powietrze-powietrze z samolotu bojowego co miała potwierdzać rejestracja drugiego samolotu na niższym pułapie w okolicach zestrzelonego Boeinga. Ukraina nie miała żadnych wątpliwości – tego samego dnia stwierdziła zestrzelenie MH17 kompleksem BUK podając nawet miejsce wystrzelenia rakiety z okolic Sniżnego. Żadne zapisy radarowe nie zostały przedstawione ze strony ukraińskiej, mimo, że wg strony rosyjskiej było aktywnych wówczas kilka ukraińskich stacji radarowych w tym rejonie.
Niektórzy rosyjscy politolodzy twierdzili, że informacja o zestrzeleniu MH17 pojawiła się w ukraińskich mediach wcześniej, niż wszystkie szczątki spadły na ziemię.
Pojawiały się również inne wersje katastrofy – gdzie ukraiński lub donbasski samolot chował się pod samolotem pasażerskim.
Nie wiem na 100% kto zestrzelił samolot, ale taka ilość fałszywych dowodów może o czymś świadczyć. Czy jakiś BUK był na terenie Donbasu? Zestrzelenie ukraińskiego AN-26 na 3 dni przed MH17 na wysokości 6,3km (wg ukraińskich źródeł) może świadczyć, że jakaś wyrzutnia była (ukraińskie władze podejrzewały wcześniej kompleks Pancyr lub zestrzelenie z rosyjskiego terytorium rakietą powietrze-powietrze X-24).