Dziesięciu amerykańskich profesorów specjalizujących się w politologii i obronności zabrało głos na temat ukraińskiej ofensywy w obwodzie kurskim. Według naukowców, Kijów poprzez tę śmiałą inwazję marnuje swoją siłę roboczą i sprzęt, które wkrótce mogą okazać się niezbędne w innych, kluczowych odcinkach frontu.
Od 6 sierpnia trwają walki w obwodzie kurskim. W ciągu kilku dni Ukraińcom udało się zająć wsie i mniejsze miejscowości – łącznie obszar o powierzchni około 1000 km kw. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy twierdzi, że nie chodzi o aneksję terytorium, ale o powstrzymanie rosyjskich ataków rakietowych dalekiego zasięgu na Ukrainę z obwodu kurskiego poprzez utworzenie tam „strefy buforowej”.
Czytaj: Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy ogłosił powstanie komendantury wojskowej w obwodzie kurskim
Portal Responsible Statecraft zapytał kilku amerykańskich profesorów o komentarz, jaki długoterminowy wpływ może wywrzeć ofensywa na Kurks, jak wpłynie na możliwość przyszłych negocjacji i morale obu stron konfliktu.
Wypowiedzi naukowców przedstawiamy poniżej:
Jasen J. Castillo, współdyrektor, Albritton Center for Grand Strategy, George HW Bush School of Government, Texas A&M University
Po raz kolejny siły zbrojne Ukrainy wykazały się ogromną wolą walki, czego Rosja nie doceniła, dokonując inwazji w 2022 r. Niemniej jednak cel militarny tej ofensywy pozostaje niejasny. W krótkiej perspektywie jest to impuls wizerunkowy dla Ukrainy i cios moralny dla Rosji. Ryzyko kurskie może również zmniejszyć presję na obronę Ukrainy, gdy Rosja przemieszcza siły, aby powstrzymać inwazję. Obawiam się, że w dłuższej perspektywie Ukraina, która zmaga się z niebezpiecznymi niedoborami siły roboczej i sprzętu, wyczerpie elitarne jednostki, które byłyby potrzebne gdzie indziej. W wojnie na wyniszczenie siła robocza i sprzęt są niezbędne. Atak Ukrainy przypomina mi zuchwałą ofensywę Niemiec na Zachodzie w 1944 r., która zaskoczyła aliantów, przyniosła zyski i zakończyła się porażką w bitwie o Ardeny, która następnie zmarnowała siłę roboczą i sprzęt, których potrzebowała kilka miesięcy później na froncie wschodnim.
Monica Duffy Toft, profesor polityki międzynarodowej i dyrektor Centrum Studiów Strategicznych w Fletcher School of Law and Diplomacy.
Prawdopodobne skutki militarnej interwencji Ukrainy w Rosji będą miały wpływ na dwie osie interesów: jedną materialną i jedną psychologiczną.
Na osi materialnej Ukraina może być w stanie tymczasowo osłabić zdolność Rosji do przeprowadzania ataków rakietowych na cele ukraińskie, z których najbardziej wrażliwe obejmują celowe i systematyczne krzywdzenie osób cywilnych na Ukrainie. Jednak w kategoriach materialnych nie można oczekiwać wiele pod względem trwałego wpływu. Ukraina będzie zmuszona wycofać się z Rosji, a jej ocalałe wojska i sprzęt zostaną redystrybuowane, po odpoczynku i remoncie, do innych krytycznych obszarów frontu Ukrainy z Rosją.
To na osi psychologicznej możemy spodziewać się największego wpływu. Legitymacja prezydenta Rosji Władimira Putina jako „wielkiego przywódcy” została już nadszarpnięta w pierwszych tygodniach wojny. Ta ostatnia inwazja jest gorsza, ponieważ żaden rosyjski przywódca nie może sobie pozwolić na przewodniczenie utracie terytorium Rosji, nawet tymczasowo, i przetrwanie z nienaruszoną reputacją.
To powiedziawszy, Putin ma bezprecedensową kontrolę nad tym, czego Rosjanie dowiadują się o wojnie. Psychologiczny wpływ będzie najbardziej odczuwalny dla Ukrainy i jej sojuszników. Złagodzi to zmęczenie uwagi w sferze globalnej. Przypomina również zachodnim darczyńcom, że Ukraina może walczyć i wygrać, więc trwająca ofiara wysyłania broni i amunicji nie pójdzie na marne.
Ivan Eland, dyrektor Centrum Pokoju i Wolności Niezależnego Instytutu.
Chociaż Ukraina upierała się, że jej intencją nie jest posiadanie zdobytych ziem w Rosji, można by zapytać, jaki jest cel tej inwazji. Być może miała ona na celu zszokować rosyjskiego przywódcę Władimira Putina podatnością Rosji na ataki, ale poprzednie naloty lub ataki na Rosję i Krym już to wykazały.
Prowadzenie operacji ofensywnych jest zazwyczaj o wiele bardziej kosztowne pod względem personelu i sprzętu niż obrona, więc czy warto, aby Ukraina przekierowała siły z już cienkich linii obronnych, aby przejść do ryzykownej ofensywy z jedynie mglistymi korzyściami? Ofensywa Rosji już postępuje, a ponieważ Rosja przewyższa liczebnie i uzbrojona Ukrainę, może nie musieć ogołocić swoich sił szturmowych na Ukrainie, aby bronić rosyjskiego terytorium. Ukraina rzeczywiście może chcieć zająć rosyjskie terytorium, aby ostatecznie wymienić okupowane przez Ukrainę rosyjskie terytorium na okupowane przez Rosję ukraińskie ziemie w ramach negocjacji rozejmowych, ale Ukraina ryzykuje, że zostanie otoczona przez przeważające siły.
Mark Episkopos, pracownik naukowy ds. Eurazji w Quincy Institute for Responsible Statecraft i profesor nadzwyczajny historii na Uniwersytecie Marymount
Wydaje się, że inwazja na Kursk została oparta na założeniu, że Ukraina może wykorzystać słabo obsadzoną obronę graniczną Rosji, aby przejąć duże połacie ziemi — w tym elektrownię jądrową Kursk — w ciągu pierwszych 48-72 godzin, stawiając Moskwę przed faktem dokonanym, który może zostać użyty jako karta przetargowa do szybkiego wymuszenia zawieszenia broni, a potencjalnie nawet do przygotowania gruntu pod rozmowy pokojowe na warunkach Ukrainy. Jednak Rosja wydaje się udaremniać próby AFU, aby znacząco rozszerzyć swój początkowy przyczółek, a Ukraina nie ma długoterminowej zdolności do utrzymania nawet skromnego terytorium, o które obecnie walczy.
Działania mające na celu utrzymanie otwartego kotła kurskiego raczej nie przyniosą Ukrainie żadnych korzyści strategicznych i będą wymagać ogromnych, stałych inwestycji w wojska i sprzęt, co może osłabić ukraińską obronę, nieumyślnie stwarzając możliwości dla wojsk rosyjskich wzdłuż linii kontaktowych w regionie Donbasu na Ukrainie.
Lyle Goldstein, dyrektor ds. rozwoju Azji, priorytetów obronnych i profesor wizytujący w Instytucie Watsona ds. Międzynarodowych i Spraw Publicznych na Uniwersytecie Browna
Bezczelna ofensywa Kijowa na rosyjski Kursk pokazuje, że Ukraina nadal ma znaczące zdolności bojowe, a także pewną miarę odwagi bojowej. Niewątpliwie operacja spełniła swój główny cel, jakim było zawstydzenie Kremla i tak dramatyczna zmiana konwencjonalnej narracji na temat wojny. Mimo to można zadać uzasadnione pytania dotyczące mądrości nowej ofensywy. Liczba ofiar po stronie atakującej jest nieuchronnie wysoka, szczególnie w okolicznościach, w których Rosja zachowuje znaczną przewagę w sile ognia. To z kolei może stworzyć poważne słabości w innej części linii frontu, które siły rosyjskie mogłyby wykorzystać. Większość poinformowanych amerykańskich strategów doradzała Ukrainie w 2024 r., aby pozostała w defensywie, aby zachować swoje siły i w ten sposób przyjąć strategię „długiej wojny”. Nie jest również jasne, czy taki symboliczny gambit ułatwi negocjacje pokojowe. Wreszcie jest to kolejny krok w niewskazanym kierunku ogólnej eskalacji.
John Mearsheimer, profesor R. Wendell Harrison Distinguished Service Professor na Uniwersytecie w Chicago i pracownik naukowy spoza uczelni w Instytucie Quincy
Inwazja Ukrainy (na Kursk) była poważnym błędem strategicznym, który przyspieszy jej porażkę. Kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie w wojnie na wyniszczenie jest stosunek strat do wymiany, a nie zdobywanie terytorium, na którym zachodni komentatorzy się skupiają. Stosunek strat do wymiany w ofensywie na Kursku zdecydowanie faworyzuje Rosję z dwóch powodów. Po pierwsze, spowodowała stosunkowo niewiele rosyjskich strat, ponieważ armia Ukrainy skutecznie zajęła niebronione terytorium. Po drugie, po zaalarmowaniu o ataku Moskwa szybko skierowała ogromne siły powietrzne przeciwko nacierającym wojskom ukraińskim, które znajdowały się na otwartej przestrzeni i były łatwe do zaatakowania. Nic dziwnego, że atakujące siły straciły wielu żołnierzy i ogromną część swojego sprzętu.
Co gorsza, Kijów usunął najlepsze jednostki bojowe z linii frontu na wschodzie Ukrainy — gdzie są rozpaczliwie potrzebne — i uczynił je częścią Kursk strike force. Ten ruch jeszcze bardziej przechyla i tak już nierówny współczynnik wymiany ofiar na tym niezwykle ważnym froncie na korzyść Rosji. Nic dziwnego — biorąc pod uwagę, jak głupim pomysłem jest inwazja na Kursk — że Rosjanie zostali zaskoczeni.
Sumantra Maitra, dyrektor ds. badań i zasięgu, American Ideas Institute, autorka „Źródła rosyjskiej agresji”
Jeśli Ukraina przenosząc wojnę do Rosji miałaby zmusić Rosję do negocjacji z pozycji słabości, to się nie uda, po prostu dlatego, że Ukraińcy nie mają siły roboczej, aby utrzymać ten nacisk i późniejszą okupację. To dobre zwycięstwo PR dla ukraińskich zwolenników na Zachodzie i pokazuje, jak katastrofalnie zacofane, niekompetentne i radzieckie, rosyjskie myślenie strategiczne wciąż jest, ale rosyjska przewaga liczebna pozostanie.
Co również mogłoby zrobić, to zaostrzyć stanowisko Rosji, ośmielić radykałów w rosyjskim rządzie i odwieść Putina od naciskania na jakiekolwiek negocjacje pokojowe, zwłaszcza po wyborze nowej administracji w USA. Co, być może, było rzeczywistym celem ukraińskiego rządu lub kogokolwiek, kto im doradza. W udaremnieniu tego konkretnego procesu, Ukraina odniosła sukces.
Rajan Menon, starszy pracownik naukowy spoza stałego miejsca zamieszkania w Defense Priorities oraz emerytowany profesor Anne and Bernard Spitzer Chair w dziedzinie stosunków międzynarodowych w Powell School, City College of New York/City University of New York.
Ukraiński gambit kurski był szeroko chwalony — słusznie. Jednak jego trwały sukces pozostaje niepewny. Niezależnie od tego, czy gen. Ołeksandr Syrskyi chce zachować terytorium rosyjskie w celu handlu w przyszłych negocjacjach; odciągnąć siły rosyjskie od pól bitewnych w Doniecku, gdzie posuwały się naprzód; czy sprawić, by Rosjanie poczuli część bólu, jaki Ukraińcy odczuwają od 2022 r., jego zdolność do osiągnięcia jednego lub więcej z tych celów pozostaje niepewna.
Gdy Rosja przeprowadzi stały kontratak, czy Ukraina zgromadzi zdolności logistyczne, liczebność wojsk, siłę ognia i obronę powietrzną niezbędne do utrzymania swoich żołnierzy w Kursku? Czy Rosja będzie zmuszona przerzucić siły z Doniecka (do tej pory korzystała z rezerw i wojsk z frontów Charkowskiego i Kupiańskiego)? Czy też Rosja udaremni ofensywę Ukrainy w Kursku, przekształcając obecną euforię w grę oskarżeń, w której przywódcy Ukrainy zostaną zaatakowani za wysłanie do Kurska wojsk, które były bardzo potrzebne gdzie indziej? Jest za wcześnie, aby to stwierdzić.
Peter Rutland, profesor nauk o rządzie i przewodniczący Katedry Globalnych Problemów i Myśli Demokratycznej im. Colina i Nancy Campbell na Uniwersytecie Wesleyan
Ukraińska inwazja jest największym wyzwaniem, z jakim Putin musi się zmierzyć od czasu buntu Wagnera w czerwcu 2023 r. Podkreśla ona jedno z głównych twierdzeń Jewgienija Prigożyna — korupcję i niekompetencję dowódców armii rosyjskiej, którzy nie przewidzieli ataku i którzy powoli wypędzali ukraińskich najeźdźców. Odrzuca niektóre z głównych wątków propagandy Kremla — że Rosja wygrywa wojnę, że Putin chroni Rosjan przed wrogim światem. Podważyła również groźby Putina dotyczące użycia broni jądrowej w przypadku eskalacji walk na terytorium Rosji. Niezależnie od kosztów i korzyści wojskowych związanych z nalotem, nie ma wątpliwości, że był to polityczny zamach stanu dla Kijowa.
Stephen Walt, profesor stosunków międzynarodowych Roberta i Renee Belfer, Uniwersytet Yale
Ukraińska inwazja na Rosję jest widowiskiem pobocznym mającym na celu podniesienie morale Ukrainy i zapewnienie Zachodowi pewności siebie, by nadal wspierał Kijów, ale nie wpłynie to na wynik wojny. Według doniesień siły ukraińskie przejęły około 1000 kilometrów kwadratowych słabo bronionego terytorium Rosji. Całkowita powierzchnia Rosji wynosi ponad 17 milionów kilometrów kwadratowych, co oznacza, że Ukraina obecnie „kontroluje” 0,00588% Rosji.
Dla porównania, siły rosyjskie obecnie zajmują około 20 procent Ukrainy, a nieudana ofensywa ukraińska zeszłego lata pokazuje, jak trudno będzie Ukrainie odzyskać te obszary. Inwazja może być niewielkim wstydem dla Putina (a także dodatkowym dowodem na to, że Rosja jest o wiele za słaba, aby dokonać inwazji na resztę Europy), ale los Ukrainy zostanie określony przez to, co wydarzy się na Ukrainie, a nie przez tę operację.
responsiblestatecraft.org/Kresy.pl
































