9. lutego 1943 roku jest początkiem właściwej fazy banderowskiego ludobójstwa. Sotnia, która ją rozpoczęła, jest czczona na Ukrainie za „pierwszy bój UPA”, do którego miało dojść tuż przed wymordowaniem Polaków w kolonii Parośla I.

Dziewiątego lutego 1943 roku oddział banderowców pod dowództwem Hryhorija Perehijniaka „Dowbeszki-Korobki”, uznany później za „pierwszą sotnię UPA” zabił ponad 150 polskich mieszkańców kolonii Parośla I leżącej na okupowanym przez Niemców Wołyniu. Oddział wkroczył do wsi w przebraniu sowieckich partyzantów. Po ugoszczeniu intruzi doradzili mieszkańcom, by pozwolili się związać, twierdząc, że uchroni ich to przed zemstą Niemców za pomaganie Sowietom. Związanych mieszkańców zarąbano siekierami. W ten sposób ukraińscy nacjonaliści zakończyli tzw. fazę pregenocydalną i rozpoczęli właściwą fazę ludobójstwa ludności polskiej.



W następnych miesiącach rosnące w siłę oddziały banderowskie przeprowadzały kolejne masowe zbrodnie na Polakach, głównie mieszkających na terenach wiejskich. Początkowo miały one miejsce głównie we wschodnich powiatach d. województwa wołyńskiego, lecz później przesunęły się w kierunku południowym i zachodnim. Kulminacją wołyńskiego ludobójstwa były masowe mordy rozpoczęte 11. lipca 1943 („krwawa niedziela”), kiedy UPA zaatakowała jednego dnia 99 miejscowości, w których mieszkali Polacy. Kolejną wielką ludobójczą akcją UPA na Wołyniu było wymordowanie polskich miejscowości w północno-zachodnim Wołyniu pod koniec sierpnia 1943 roku. Eksterminowano wówczas m.in. Ostrówki (ponad 400 zamordowanych) oraz Wolę Ostrowiecką (ponad 500 zamordowanych). Ostatnim akordem ludobójstwa na Wołyniu były mordy UPA na przełomie 1943 i 1944 roku po powstaniu próżni wynikającej z wycofywania się Niemców pod naporem Armii Czerwonej.

W drugiej połowie 1943 roku kierownictwo OUN i UPA postanowiło przenieść „doświadczenia wołyńskie” na terytorium Małopolski Wschodniej. Do kulminacji ludobójstwa na tym terenie doszło w marcu i kwietniu 1944 roku. Oddziały OUN i UPA dokonywały zbrodni na Polakach również w woj. lubelskim i poleskim.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Badaczka zbrodni ukraińskich nacjonalistów Ewa Siemaszko szacuje, że OUN i UPA zamordowały na Wołyniu około 60 tys. Polaków, a w Małopolsce Wschodniej – łącznie około 70 tys. Polaków, oprócz tego także kilka tysięcy na Lubelszczyźnie.

Jak podał w piątek ukraiński kanał ZIK, we wsi Włodzimierzec leżącej w pobliżu dawnej Parośli I odsłonięto pomnik ku czci sotni „Dowbeszki-Korobki”. Pomnik upamiętnia „pierwszy bój UPA” – zajęcie wsi przez ten oddział i rozbicie posterunku niemieckiego. Wziętych do niewoli policjantów w służbie niemieckiej, prawdopodobnie Rosjan, oddział zaprowadził następnie do Parośli I, gdzie po przesłuchaniu zabił ich razem z mieszkańcami polskiej kolonii.

CZYTAJ TAKŻE: Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939 – 1945

Kresy.pl / ZIK





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. franciszekk :

    POwiadamiam zainteresowanych o ciekawym wydarzeniu mającym cechy działania z cywilizacji turańskiej (prof. Feliks Koneczny – cywilizacje).
    Na elewacji szkoły polskiej we Lwowie Rada Miasta umieściła popiersie jednego z największych krwawych rzeźników Polaków!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_%C5%9Arednia_nr_10_we_Lwowie

    Jak by się czuli Ukraińcy w Polsce gdyby na szkole ukraińskiej jakiś polski samorząd powiesił jakiegoś krwawego oprawcę Ukraińców!
    Jak wytłumaczyć można opisane powyżej wydarzenie ?
    Chyba różnicami przynależności cywilizacyjnej ; turańska – Ukraińcy, Polacy – łacińska!
    Do takiego upokorzenia, POniżenia zdolni są również Sowieci przynależni do cywilizacji turańskiej !