Asystent byłego szefa FSB Nikołaja Kowalowa przeżył go zaledwie o sześć dni.

W rosyjskiej Dumie Państwowej znaleziono w czwartek ciało Siergieja Szamarina, który był asystentem zmarłego zaledwie 6 dni temu deputowanego i byłego szefa FSB Nikołaja Kowalowa. Szamarin zmarł w swoim gabinecie.

„Dzisiaj na swoim miejscu [pracy] w Dumie Państwowej zmarł pomocnik Nikołaja Dmitrijewicza Kowalowa Siergiej Szamarin. O ile nam wiadomo, oni długo wspólnie razem pracowali, to jego dawny towarzysz.” – powiedziano agencji TASS w Dumie.

Szamarin miał 62 lata. Trwa ustalanie przyczyn jego śmierci. Kowalow zmarł 5. kwietnia w wieku 69 lat po długiej chorobie. W latach 1996-1998 był szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), a od 1999 roku zasiadał w Dumie Państwowej. Do KGB trafił w 1974 roku dwa lata po ukończeniu studiów inżynierskich, gdzie piął się po szczeblach kariery. Zanim został szefem FSB, przez dwa lata był jej wiceszefem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo gospodarcze i śledztwa. Pogrzeb zmarłego parlamentarzysty odbył się 8. kwietnia na Federalnym Pamiątkowym Cmentarzu Wojskowym pod Moskwą.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: FSB poinformowała o zatrzymaniu w Moskwie członka Prawego Sektora

Kresy.pl / TASS / Interfax / rmf24.pl

W rosyjskiej Dumie znaleziono martwego asystenta byłego szefa FSB
5 (100%) 1 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz