Międzynarodowe redakcje ujawniły istnienie „Harmonii” — rosyjskiej sieci urządzeń podmorskich w Morzu Barentsa, działającej na rzecz monitorowania ruchu okrętów NATO. W materiałach opisano wykorzystanie zachodnich technologii, które trafiły do Rosji mimo sankcji, oraz schemat dostaw przez fikcyjną spółkę zarejestrowaną na Cyprze.

Międzynarodowe media opisały jeden z najpilniej strzeżonych projektów rosyjskiej marynarki wojennej w Arktyce. Na dnie Morza Barentsa Rosja ułożyła system „Harmonia” przeznaczony do monitorowania ruchu okrętów NATO. Sieć sonarów, światłowodów i radiolatarni została rozmieszczona na głębokości 80 m w pasie od rejonu Murmańska przez archipelag Nowa Ziemia aż po wyspy Ziemi Franciszka Józefa. Rozwiązanie ma umożliwiać kontrolę kluczowego akwenu, gdzie stacjonuje znaczna część rosyjskiego potencjału jądrowego.

W materiale zwrócono uwagę, że „Harmonia” opiera się na sonarach pasywnych zdolnych do wykrywania dźwięków emitowanych przez zanurzone jednostki. Zastosowane podejście przywodzi na myśl amerykański system SOSUS, który od dziesięcioleci wspiera państwa NATO w śledzeniu ruchów okrętów przeciwnika.

Ustalenia dziennikarskie wskazują, że sprzęt niezbędny do budowy sieci miał trafiać do Rosji mimo obowiązujących sankcji. Jako kanał pośredniczący wskazano fikcyjną spółkę Mostrello zarejestrowaną na Cyprze. W śledztwie przywołano dokumenty sądowe z Niemiec oraz opisano łańcuch dostaw prowadzony przez firmy z Niemiec, Szwecji i Norwegii, z wykorzystaniem tras przez Turcję. W materiałach wymieniono m.in. szwedzką spółkę Satmission (należącą do notowanej na giełdzie firmy Kebni), norweski koncern Kongsberg oraz niemieckie przedsiębiorstwa NSW i Innomar. Firmy miały zapewniać, że nie znały ostatecznego przeznaczenia dostarczanych urządzeń.

W analizach ekspertów akcentowano strategiczne znaczenie przedsięwzięcia dla Moskwy. System ma służyć ochronie znacznej części rosyjskich sił jądrowych oraz szybkiemu wykrywaniu aktywności okrętów NATO w Arktyce, co wzmacnia zdolności obronne Rosji na północy.

Kulisy projektu opisano dzięki współpracy zespołów redakcyjnych ze Szwecji, Niemiec, USA, Norwegii i Francji. W śledztwie uczestniczyły m.in. SVT, NDR, „The Washington Post”, „Le Monde” oraz NRK. Ustalenia obejmują zarówno technikę i rozmieszczenie elementów „Harmonii”, jak i mechanizmy omijania restrykcji przy pozyskiwaniu zachodnich komponentów.

Może Cię zainteresować: Norwegia przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy w rejonie Arktyki

Kresy.pl/The Washington Post

Tagi: , , , , ,
forma płatności