3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Polak ze wsi
    Polak ze wsi :

    1. Oskarżenia o udostępnianie przestrzeni powietrznej dla dronów to już dość poważna sprawa… Czyżby Rosja zaczynała “zbierać kwity”, a jak uzbiera się odpowiednia kupka to wyłoży to jako casus belli przystępując do zrobienia porządku z grupą Mocarstw Nadbałtyckich?
    2. Geografia: jak wiadomo Litwa nie graniczy z Ukrainą. To którędy latają te drony i jak bardzo trzeba “zboczyć z kursu” żeby dron lecący z Ukrainy w stronę rosyjskich wybrzeży Zatoki Botnickiej spadł na Litwie??? Coś tu śmierdzi…

  2. solaris
    solaris :

    Drony lecą według wprowadzonej do ich systemów trasy. Tylko laik może myśleć, że drony lecą w linii prostej do celu. Warto dla przykładu przyjrzeć się, publikowanym przez media ukraińskie trasom rosyjskich dronów. Do tego dochodzi kwestia punktu startu. Przecież znamy przypadek, kiedy ukraińskie drony zostały wystrzelone z ciężarówek znajdujących się na terenie Rosji. Nie jest więc wykluczone, że Ukraina wykorzystuje terytoria państw bałtyckich, a nawet statki na wodach międzynarodowych. Przykład rakiety w Przewodowie i zamordowanie dwóch Polaków, tylko w celu wciągnięcia nas do wojny (co powstrzymały rzetelne dane satelitarne przekazane z USA), jasno pokazuje do czego są zdolni – nie trzeba nawet sięgać do historii.