Proprezydencka partia w Rosji zaproponowała, by nacjonalizować moce produkcyjne firm, które zamykają swoje zakłady w Rosji z powodu rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Jak podaje Interfax, sekretarz Rady Generalnej partii „Jedna Rosja” Andriej Turczak powiedział w poniedziałek, że partia ta zaproponowała nacjonalizację produkcji firm, które ogłaszają zamknięcie swoich zakładów w Rosji podczas rosyjskiej tzw. operacji specjalnej na Ukrainie.

Zdaniem Turczaka takie działania zachodnich firm to „nic innego jak bankructwo z premedytacją”.

„We wszystkich przypadkach mówimy o czysto politycznej decyzji, której ceną są zwolnienia z dnia na dzień dużej liczby rosyjskich pracowników” – uważa polityk „Jednej Rosji”. Wyrażał też opinię, że poprzez takie działania firmy podkopują także własną gospodarkę.

Zaznaczył, że nacjonalizacja jest „środkiem skrajnym”, ale jego zdaniem nie można „tolerować ciosów w plecy”. Zapowiadał obronę Rosjan przed takimi działaniami.

Rosyjska inwazja na Ukrainę spowodowała nałożenie dotkliwych sankcji na Rosję. Informowaliśmy, że Unia Europejska wykluczyła siedem rosyjskich banków z systemu rozliczeń międzynarodowych SWIFT. Rząd USA wprowadził w poprzedni poniedziałek sankcje zabraniające amerykańskim podmiotom transakcji z rosyjskim bankiem centralnym i innymi państwowymi instytucjami finansowymiPodawaliśmy, że na taki sam krok zdecydował się brytyjski rząd, zakazując podmiotom dokonywania transakcji z rosyjskim bankiem centralnym, ministerstwem finansów oraz państwowym funduszem majątkowym. Z kolei szef unijnej dyplomacji poinformował w poprzednią niedzielę w czasie konferencji prasowej, że UE rozszerza grupę podmiotów i osób, które zostaną objęte pakietem sankcji. Także Japonia zamroziła aktywa prezydenta Rosji Władimira Putina oraz jego kluczowych urzędników. Międzynarodowe korporacje przyłączają się do działań rządów. Do tej pory kilkadziesiąt globalnych firm i koncernów zrezygnowało z różnych form działalności na rosyjskim rynku.

Kresy.pl / Interfax

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz