Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych wystosowała apel do ministerstwa rolnictwa w związku z postanowieniami wnikającymi z dokumentu „Dialog Strategiczny w rolnictwie UE”, który zakłada między innymi ograniczenie spożycia produktów odzwierzęcych czy zachęcanie do zamykania gospodarstw hodowlanych.
Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych wyraziła głębokie zaniepokojenie zapisami zawartymi w niedawno opublikowanym dokumencie „Dialog Strategiczny w rolnictwie UE”. Dokument ten, który ma stać się podstawą dla kształtowania nowej Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), wprowadza elementy budzące obawy milionów europejskich rolników, zwłaszcza tych związanych z produkcją zwierzęcą.
Zaniepokojenie federacji wzbudziły między innymi zapisy o zachęceniu do ograniczenia spożycia produktów odzwierzęcych na rzecz produktów roślinnych, promocja zamienników mięsa i wprowadzenie dopłat za dobrowolne zamykanie gospodarstw hodowlanych.
„Rolnicy są zaniepokojeni tymi propozycjami, które stanowią realne zagrożenie dla stabilności i przyszłości europejskiego rolnictwa. Co więcej, jesteśmy zdumieni faktem, że dokument o tak strategicznym znaczeniu został opracowany pod kierownictwem profesora historii średniowiecznej, co rodzi wątpliwości co do jego zrozumienia współczesnych wyzwań i realiów sektora rolniczego” – mówił podczas ostatniego posiedzenia Prezydiów Copa-Cogeca (europejska organizacja zrzeszająca rolnicze związki zarodowe i organizacje spółdzielcze) Marian Sikora przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.
Do podobnej sytuacji doszło w maju, kiedy Komisja Europejska zatwierdziła program stopniowego „wygaszania” działalności hodowców zwierząt w Holandii w celu ograniczenia emisji azotu. Holenderski rząd przeznaczył na te działania 1,47 mld euro. Polscy gospodarze obawiają się, że zapisy zawarte w „Dialogu Strategicznym w rolnictwie UE” mogą doprowadzić do podobnych, groźnych skutków.
Federacja przypomniała również o negatywnych skutkach Europejskiego Zielonego Ładu, który doprowadził licznych protestów w kilku europejskich państwach, w tym Polsce. Rolnicy protestowali między innymi przeciwko jednemu z filarów, który dotyczył „doprowadzenia do dobrego stanu co najmniej 30 proc. zdegradowanych siedlisk w ekosystemach lądowych”. Oznacza to, że państwa członkowskie będą zobowiązane przywracać do pierwotnego stanu pola uprawne powstałe na przykład na osuszonych torfowiskach, nawet wbrew woli prywatnych właścicieli.
Kresy.pl/commission.europa.eu/topagrar.pl
































