Paramount Skydance podpisał umowę przejęcia Warner Bros. Discovery za 110 mld dolarów, a zarząd WBD zaakceptował ofertę po rezygnacji Netfliksa z podbicia stawki. Transakcja obejmuje m.in. CNN, CBS News, studio Warner Bros., platformy streamingowe oraz polską grupę TVN.
W piątek rano w Stanach Zjednoczonych Paramount Skydance podpisał umowę przejęcia Warner Bros. Discovery, a wartość transakcji określono na 110 mld dolarów. Podczas ogólnoświatowego spotkania z pracownikami Bruce Campbell, dyrektor ds. przychodów i strategii Warner Bros. Discovery, przekazał informację o finalizacji porozumienia.
Decyzja zapadła po tym, gdy Netflix wycofał się z rywalizacji, mimo że miał możliwość wyrównania oferty konkurenta. Netflix nie podniósł propozycji, uznając, że przejęcie Warner Bros. Discovery nie jest dla niego strategiczną koniecznością i że dalsze podbijanie ceny nie byłoby finansowo uzasadnione. Wcześniejsza propozycja Netfliksa zakładała cenę 27,75 dolara za akcję i nie obejmowała tradycyjnych kanałów telewizyjnych należących do Warner Bros. Discovery, w tym polskiego TVN.
Czytaj również: TVN otrzymał blisko 800 tys. zł z Ministerstwa Energii za emisję spotów o atomie
Paramount Skydance zaoferował 31 dolarów za akcję Warner Bros. Discovery oraz dodatkowe 25 centów za każdy kwartał ewentualnego opóźnienia finalizacji transakcji, licząc od końca września. Spółka zobowiązała się też pokryć 2,8 mld dolarów kosztów związanych z anulowaniem wcześniejszej umowy z Netflixem oraz zagwarantować wypłatę 7 mld dolarów w przypadku zablokowania przejęcia przez organy regulacyjne.
Przejęcie ma objąć szerokie portfolio aktywów Warner Bros. Discovery, w tym stacje informacyjne CNN i CBS News, polską grupę TVN, studio filmowe Warner Bros. oraz platformy streamingowe.
Może Cię zainteresować: „Danzig, Posen, Warschau i Krakau”. Wpadka w prognozie pogody TVN24
W ocenie dr. Grzegorzewskiego ewentualne przekształcenia mogłyby wywołać ruchy kadrowe i przesunięcia odbiorców w polskim systemie medialnym, który określił jako spolaryzowany. Wskazał również, że w takim scenariuszu mogłaby powstać luka światopoglądowa, która zostałaby szybko wypełniona.
Finalizacja transakcji wymaga zgód regulacyjnych. Paramount Skydance zakłada sprawną ścieżkę akceptacyjną w Unii Europejskiej z uwagi na ograniczony udział rynkowy oraz brak poważnych przeszkód na poziomie federalnym w Stanach Zjednoczonych. Największe wątpliwości mają dotyczyć Kalifornii, gdzie gubernator Gavin Newsom i prokurator generalny Rob Bonta zapowiedzieli „bezkompromisową” analizę skutków fuzji, zwłaszcza pod kątem możliwych zwolnień w Hollywood.
W tle transakcji pojawiają się także wątki polityczne w USA. Donald Trump mówił, że ewentualna transakcja powinna doprowadzić do zmiany właściciela stacji CNN, którą oskarża o stronniczość. Szefem Paramount Skydance jest David Ellison, syn wspierającego Trumpa miliardera Larry’ego Ellisona, a oferta Paramount była określana jako faworyzowana przez administrację Donalda Trumpa.
W zeszłym roku przewodniczący KRRiT Maciej Świrski przyznał, że państwo polskie nie ma pewności, kto naprawdę kontroluje TVN. Wskazał na złożoną strukturę właścicielską obejmującą ponad 20 spółek, w tym zarejestrowane w rajach podatkowych i powiązane z rosyjskimi mediami.
Jak wskazał, po analizie nadesłanych dokumentów okazało się, że właścicielami TVN są dwie spółki – jedna zarejestrowana w Delaware, druga na Barbados. Jedna z nich posiada 98 proc. udziałów, a druga 0,000001 proc., co może – według Świrskiego – sugerować istnienie „złotej akcji” lub innego mechanizmu, który uniemożliwia jednoznaczne wskazanie właściciela.
Kresy.pl/money.pl
































