Choć politycy Prawa i Sprawiedliwości zarzucają obecnemu rządowi utratę kontroli nad granicami i przekształcenie Polski w państwo wielokulturowe, to właśnie za ich rządów otwarto drzwi dla cudzoziemców spoza Europy. Według NIK w latach 2018-2022 Polska wydała 6,5 mln wiz, tym samym znalazła się w gronie państw, które wydały ich najwięcej w UE. W efekcie prowadzonej przez lata polityki imigracyjnej, populacja cudzoziemców w Polsce może sięgać teraz nawet 4 mln.
Otworzenie Polski na masową imigrację rozpoczęło się już w 2015 r., zaraz po objęciu rządów przez Prawo i Sprawiedliwość, które wygrało wybory parlamentarne m.in. na antymigracyjnych hasłach. Liczba wydawanych czasowych praw pobytu dla obywateli 19 państw wzrosła niemal pięciokrotnie od 2015 do 2023 r., osiągając liczbę 86,5 tys., bez uwzględnienia uchodźców z Ukrainy i Białorusi.
Przykładowo, w 2015 roku wydano 309 zezwoleń na pobyt obywatelom Azerbejdżanu, w 2023 r. ta wzrosła do 3254. Liczba obywateli Uzbekistanu posiadających prawo pobytu wzrosła z 511 do 5,8 tys., a liczba Gruzinów osiągnęła rekordowy wzrost z 633 do ponad 20 tys.
W 2015 r. Polsce przebywało 2,3 tysiąca Hindusów, osiem lat później ich liczba urosła do 14 tys. Liczba obywateli Zimbabwe posiadających prawo pobytu wzrosła z 24 do 2,1 tysiąca, natomiast liczba Turków wzrosła z 1,9 tysiąca do 7 tys. Ponadto, znacząca liczba cudzoziemców pochodziła z Chin – ponad 5 tys., a także z Wietnamu – blisko 11 tys.
Za liczbę imigrantów w naszym kraju odpowiada proimigrancka polityka poprzedniego rządu Prawa i Sprawiedliwości, które przez pewien okres sprowadzało najwięcej cudzoziemców ze wszystkich państw UE. W 2023 r. Polska udzieliła 643 tys. zezwoleń na pobyt imigrantom – wynika z danych Eurostatu. Najwięcej cudzoziemców przyjęliśmy w 2021 r. – 967 tys., nawet kilkukrotnie więcej niż inne państwa Unii Europejskiej. W tym samym roku Niemcy przyjęły 511 tys. imigrantów, a Hiszpania 372 tys.
Pod koniec rządów PiSu, w 2022 r. liczba pracujących cudzoziemców w Polsce wyniosła 1 004 400 osób. Jest to prawie dwukrotny wzrost w porównaniu do 2021 roku, w którym liczba ta obejmowała 571,8 tys. osób.
Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, w latach 2018–2022 rząd PiS wydał 6,5 mln wiz, co stanowi wynik wyższy niż w analogicznym okresie w Hiszpanii czy Niemczech. Co więcej, aż 20 proc. to były tzw. wizy schengeńskie, które uprawniały do pobytu na terenie całej strefy Schengen, ale były też honorowane w Azji czy Ameryce Południowej.
W poszczególnych latach wyglądało to następująco:
- w 2018 r. RP wydała 533 646, tj. prawie 49 proc. wszystkich wiz pracowniczych w UE, ponad dziewięciokrotnie więcej niż druga w kolejności Hiszpania (58 433);
- w 2019 r. RP wydała 625 128, tj. 52 proc. wszystkich wiz pracowniczych w UE, ponad dziewięciokrotnie więcej niż drugie w kolejności Niemcy (65 717);
- w 2020 r. RP wydała 582 342, tj. 59 proc. wszystkich wiz pracowniczych UE, ponad siedmiokrotnie więcej niż druga w kolejności Hiszpania (81 158);
- w 2021 r. RP wydała 790 070, tj. blisko 60 proc. wszystkich wiz pracowniczych UE, ponad dziewięciokrotnie więcej niż druga w kolejności Hiszpania (88 119);
- w 2022 r. RP wydała 447 225, tj. 36 proc. wszystkich wiz pracowniczych w UE, ponad trzykrotnie więcej niż druga w kolejności w 2022 r. Hiszpania (140 034).
W tym kontekście warto przypomnieć tzw. aferę wizową, która rozpoczęła się jeszcze w 2023 r., kiedy byłego wiceministra spraw zagranicznych Piotra W. oskarżono o stworzenie systemu szybkiego wydawania wiz w zamian za dodatkowe opłaty. Korupcja dotyczyła polskich placówek dyplomatycznych w Hongkongu, Tajwanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach, Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Filipinach i Katarze. W efekcie afery ponad 366 tys. wiz trafiło do obywateli krajów muzułmańskich i afrykańskich.
Według szacunków obecnie w Polsce przebywa od 2,5 do 2,8 miliona imigrantów, co stanowi od 6,6 do 7,5 proc. populacji kraju. Największą grupę przybyszów, około trzech czwartych, stanowią Ukraińcy. Według raportu przeprowadzonego przez Instytut WEI liczba imigrantów może wynosić nawet 4 mln.
W okresie powojennym Polacy stanowili 98 proc. mieszkańców swojego kraju, teraz może być to od 93,4 do 92,5 proc. Najwięcej imigrantów, ok. 75 proc. wszystkich cudzoziemców, stanowią Ukraińcy, którzy przybyli do Polski jeszcze przed rosyjską inwazją. Następnie najwięcej jest przybyszów z Białorusi, Indii, Gruzji, Rosji, Turcji, Wietnamu, Mołdawii, Chin i Uzbekistanu. Łącznie w Polsce może przybywać od 2,5 do 2,8 miliona imigrantów. Dla porównania – dziesięć lat temu mieliśmy w Polsce 100 tys. migrantów.
Kresy.pl/nik.gov.pl


























