Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja ma coraz większe problemy z zapasami rakiet do systemów obrony powietrznej S-300 i S-400 – podaje CBS News. Ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje przeciwlotnicze mają pogłębiać deficyt i ułatwiać kolejne uderzenia na zaplecze przeciwnika. Eksperci wskazują, że Ukraina może produkować więcej dronów dalekiego zasięgu niż Rosja rakiet przeznaczonych do ich zwalczania.
Rosja zmaga się z rosnącym niedoborem rakiet do kluczowych systemów obrony powietrznej S-300 i S-400, co może ułatwić Ukrainie kolejne ataki na rosyjskie cele wojskowe. Jak podała CBS News, powołując się na ukraińskich urzędników, największe braki dotyczą pocisków wykorzystywanych przez instalacje stanowiące jeden z podstawowych elementów rosyjskiej ochrony przed pociskami manewrującymi i balistycznymi.
Według ukraińskich służb wywiadowczych w 2025 roku Rosja dysponowała ponad 400 pociskami RM-48U dla systemów S-300PM i S-400. Ukraińscy rozmówcy stacji ocenili, że w kolejnym roku zapasy te jeszcze bardziej się zmniejszą.
Polskie prawo dokładnie określa, jakie społeczności mogą zostać uznane za mniejszość narodową bądź etniczną w naszym państwie. Ich grupa właśnie się powiększyła.
Jeszcze 30 kwietnia parlament przegłosował nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, która dopiero 11 czerwca podpisana została przez prezydenta Karola Nawrockiego, tym samym stając się prawem. Stanowi on, że etniczni Grecy także zaliczają się do oficjalnych mniejszości narodowych Polski, jak podał portal Rmf24.pl.
W Polsce aby grupa mogła zostać uznana za mniejszość, musi być złożona z obywateli polskich, być mniej liczna od reszty społeczeństwa, wyraźnie odróżniać się od większości własnym językiem, kulturą lub tradycją, dążyć do zachowania tej odrębności, posiadać świadomość własnej historycznej wspólnoty oraz wykazywać ciągłość osadnictwa na obecnym terytorium Polski przez co najmniej 100 lat.
W nocy z wtorku na środę doszło do podpalenia meczetu we wsi Dżildżilja na Zachodnim Brzegu Jordanu. Sprawcami byli żydowscy koloniści nielegalnie osiadający na terytorium palestyńskim.
Według relacji świadków odgłosy wybuchów doszły do nich około godz. 2 w nocy. Przy meczecie, w strefie gdzie znajdują się ujęcia wody dla rytualnego obmycia, wandale ułożyli i podpalili d 15 do 20 opon. Z nich ogień przeniósł się szybko na budynek. Po przybyciu na miejsce mieszkańcy oszacowali zniszczenia. Osmalone ściany i płytki podłogowe popękane na skutek wysokiej temperatury, jednak obiekt nie został całkowicie zniszczony.
W wywiadzie dla Al Arabiyi białoruski przywódca Aleksandr Łukaszenko przeprosił za swoje słowa wobec prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Komentując swoje ostre uwagi pod adresem prezydenta Ukrainy, dyktator stwierdził, że być może „przesadził”. Polityk bronił się jednak, twierdząc, że jedynie zareagował na uwagi o „500 celach na Białorusi”, to znaczy deklaracji dowódcy ukraińskich sił dronowych, mjr Róberta Bródiego o ich gotowości uderzenia na setki celów na terytorium północnego sąsiada Ukrainy.
„Milczałem. Nawet wszyscy byli zaskoczeni, że milczałem. Zrozumiałem: ten człowiek był pod tak wielką presją, młody, niedoświadczony, nie wojskowy. Może coś mu się pomieszało w głowie. Milczałem. Ale kiedy zaczęli mi grozić, byłem zmuszony odpowiedzieć” - tłumaczył Łukaszenko, którego słowa zacytował ukraiński portal Obozrevatel.
Sąd Najwyższy Grecji nakazał 82-letniemu Alexandrosowi Giotopulosowi, przywódcy nieistniejącej już terrorystycznej Organizacji Rewolucyjnej 17 listopada powrót do celi zaledwie niecałe trzy tygodnie po jej opuszczeniu.
Giotopulos przebywał na wolności na podstawie wyroku Rady Apelacyjnej Pireusu, która uznała niedawno, że skazany na 17 wyroków dożywocia plus dodatkowe 25 lat lewicowy terrorysta może pójść na warunkowe zwolnienie po odsiedzeniu za kratami 24 lat. Uchylenie tego orzeczenia Rady nastąpiło po apelacji wiceprokuratora Sądu Najwyższego Sofoklisa Logothetisa, który argumentował, że Giotopulos nie spełniał wymogów prawnych dotyczących zwolnienia.
Sąd Najwyższy Grecji orzekł w poniedziałek, że zastosowanie ma regulacja, zgodnie z którą więźniowie odbywający wielokrotne kary dożywotniego pozbawienia wolności muszą odbyć 25 lat pozbawienia wolności, zanim będą mogli ubiegać się o zwolnienie warunkowe. W efekcie decyzja instytucji apelacyjnej zostało całkowicie odrzucone.
Fiński parlament zgodził się na zmianę przepisów, które dotąd blokowały wwożenie, transportowanie i posiadanie broni jądrowej na terytorium kraju. Ustawa ma umożliwić Finlandii pełniejsze wykorzystanie odstraszania jądrowego NATO w sytuacjach związanych z obroną narodową, obroną zbiorową Sojuszu lub współpracą wojskową.
W środę fiński parlament przyjął ustawę znoszącą dotychczasowe ograniczenia dotyczące wwozu, transportu, dostarczania i posiadania broni jądrowej na terytorium kraju w sytuacjach związanych z obroną Finlandii, obroną zbiorową NATO lub współpracą obronną. Za zmianami opowiedziało się 125 deputowanych, przeciw było 61, a 13 było nieobecnych.
Prezydent Andrzej Duda rozmawiał telefonicznie z prezydentem USA Donaldem Trumpem