Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poinformował, że jego administracja analizuje możliwość zatrzymania premiera Izraela Benjamina Netanjahu, jeśli ten przyjedzie we wrześniu do miasta na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Mamdani powiedział w rozmowie z „The New York Times”, że w tej sprawie prowadzone są „aktywne rozmowy” z prawnikami miejskiego ratusza oraz nowojorską policją. Jak zaznaczył, ewentualne działania miałyby zostać podjęte wyłącznie w granicach obowiązującego prawa.
„Uważam, że premier Netanjahu powinien znaleźć się w Hadze. Jest zbrodniarzem wojennym, któremu Międzynarodowy Trybunał Karny postawił zarzuty” – oświadczył burmistrz Nowego Jorku.
Orlen stał się większą spółką giełdową niż rosyjski państwowy koncern Rosnieft. W połowie lipca wartość rynkowa polskiej grupy przekroczyła kapitalizację jednego z największych przedsiębiorstw naftowych Rosji.
Na zamknięciu notowań w piątek 17 lipca akcje Orlenu kosztowały 146,20 zł. Przy ponad 1,158 mld wyemitowanych akcji oznaczało to kapitalizację na poziomie około 169,7 mld zł. W ciągu roku wartość giełdowa polskiego koncernu wzrosła o około 67 proc.
Kapitalizacja Rosnieftu wynosiła w lipcu około 3,14 bln rubli. Według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego z 15 lipca, wynoszącego 0,0485 zł za rubla, odpowiadało to około 152,3 mld zł. Orlen był więc wyceniany o ponad 17 mld zł, czyli około 11 proc., wyżej od rosyjskiej spółki.
Royal Air Force uruchomiły program Storm Fighter, zakładający stworzenie bezzałogowego samolotu bojowego klasy CCA. Maszyna ma współdziałać z brytyjskimi Typhoonami, F-35B, przyszłymi F-35A oraz myśliwcem szóstej generacji Tempest. (więcej…)
Ukraińskie służby rozbiły siedem nielegalnych kanałów sprzedaży broni i amunicji w różnych regionach kraju. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. ponad 1000 kg materiałów wybuchowych, drony uderzeniowe, granatniki, karabiny Kałasznikowa i amunicja różnych kalibrów. (więcej…)
Sojusznicze dowództwo CTF Baltic ma zostać przeniesione z Rostocku do Gdyni i działać na bazie polskiego Centrum Operacji Morskich. Gen. Ireneusz Nowak ocenia, że decyzja wzmacnia pozycję Polski w NATO i potwierdza rosnące znaczenie Morza Bałtyckiego. (więcej…)
Rosja i Ukraina wymieniły nocą kolejne uderzenia. W Zaporożu po rosyjskim ataku zginęły trzy osoby, a mer Moskwy Siergiej Sobianin twierdzi, że w kierunku rosyjskiej stolicy leciało około 400 dronów. (więcej…)
Skoro biegający za ministra obrony Tygrysek chwilowo „jest wsyrząśnięty”, to kto stoi na straży granic RP i jak długo to „wstrząśnienie” ma zamiar trwać?
Co jeszcze powiesz ze wypadek to wina obecnej władzy? Przestań siać propagande człowieku.
Czemu nikt nie pisze ze to był błąd pilota. Niestety chyba sodowka mu do głowy odbiła po nie dawnej nagrodzie ktora otrzymał W UK już wtedy pisali ze niesamowicie niebezpieczne manewry robił nawet lot nad widzami co jest zabrobione
„Błąd pilota” – człowiek to nie maszyna. Tak samo kierowca autokaru z wycieczką po przejechaniu 2000 km zaczyna wykonywać ryzykowne manewry… – to kwestia psychologii.
W czasie II w.ś. Anglicy kategorycznie trzymali się zasady, że piloci myśliwców po wylataniu pewnej ilości godzin obowiązkowo szli na „odpoczynek”, czyli dostawali etat gdzieś za biurkiem, na pół roku, chyba.
Strasznie to wnerwiało doświadczonych pilotów, bo chcieli walczyć. Ale urzędnicy wiedzieli swoje – wiedzieli, że po przekroczeniu pewnej granicy sukcesów i doświadczenia instynkt samozachowawczy nie działa prawidłowo. Był w Dywizjonie 303 czeski pilot Franciszek. Genialny, waleczny, jeden z asów Dywizjonu. Niestety, z kolejnej samotnej brawurowej akcji nie wrócił…
Tak samo u polityków – po latach sukcesów człowiek traci kontakt z rzeczywistością i „wie lepiej”.
Więc to nie „wina pilota”, ale wina braku kontroli i złe „złe zarządzanie zasobami ludzkimi”, imho.
Takie rzeczy się zdarzają i nie ma co histeryzować. Niedawno rozbił się amerykański F-35 i mało kto się „wstrząsnął”.
https://tech.wp.pl/katastrofa-samolotu-f-35-przez-godzine-probowali-go-zdalnie-naprawic,7194137221692352a
Taka praca.
Lepiej, że wykrywane są granice możliwości człowieka i samolotu w czasie pokoju niż … – Po to są te wszystkie pokazy, aby sprawdzać, ile można…
No i czasem ktoś tę granicę przekroczy.
Taka praca.
Nie podnosiłem czołgu, nie wyginałem rękami stalowych rur a i tak dorwała mnie przepuklina. Czy to też jest moja wina? Poczekajmy aż ci co się znają w temacie po przebadaniu sprawy się wypowiedzą.
Tylko człowieka szkoda, nie znałem go ale wyglądał bardzo sympatycznie…