Premier Węgier Viktor Orbán komentując pożar w rafinerii MOL pod Budapesztem, odniósł się do wcześniejszej wypowiedzi Radosława Sikorskiego o rurociągu „Przyjaźń”. Szef węgierskiego rządu napisał, że polski minister „doradził Ukraińcom wysadzenie rurociągu” i dodał: „Miejmy nadzieję, że to nie ten przypadek”. Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru nadal trwa.
W nocy 21 października w rafinerii naftowej Százhalombatta w komitacie Peszt, położonej około 30 kilometrów na południe od Budapesztu wybuchł poważny pożar. Produkcja w tej rafinerii, która wykorzystuje rosyjską ropę i dostarcza paliwo do krajów Europy Środkowej, została ograniczona. Tego dnia do pożaru doszło nie tylko w węgierskiej rafinerii. W Rumunii, do eksplozji doszło w zakładzie Petrotel-Łukoil w Ploeszti. Wybuch nastąpił w przemysłowej sieci kanalizacyjnej podczas prac konserwacyjnych.
Premier Węgier Viktor Orbán poinformował o trwającym dochodzeniu w tej sprawie i możliwych przyczynach zdarzenia. „Nie wiemy jeszcze czy to wypadek, awaria czy atak zewnętrzny” — przekazał. Dodał, że obiekt należy do kluczowych węgierskich instalacji przemysłowych. Orbán dodał również, że zapoznał się z raportem ministra spraw wewnętrznych.
W dalszej części Orbán odniósł się do wypowiedzi szefa polskiego MSZ. „Polski minister spraw zagranicznych doradził Ukraińcom wysadzenie rurociągu Przyjaźń. Miejmy nadzieję, że to nie ten przypadek” — stwierdził.
Przywołana uwaga nawiązuje do wcześniejszego komentarza Radosława Sikorskiego. „Mam nadzieję, że pańskiemu dzielnemu rodakowi majorowi Magyarowi uda się w końcu zniszczyć rurociąg naftowy, który zasila wojenną machinę Putina, a wy będziecie mogli dostawać ropę przez Chorwację” — napisał minister spraw zagranicznych
Peter, I am proud of the Polish court which ruled that sabotaging an invader is no crime.
Moreover, I hope your brave compatriot, Major Magyar, finally succeeds in knocking out the oil pipeline that feeds Putin's war machine and you get your oil via Croatia.— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) October 22, 2025
Wpis był częścią internetowej wymiany zdań z Péterem Szijjártó, szefem węgierskiej dyplomacji. Dyskusja rozpoczęła się po komentarzu, w którym polski minister wskazywał, że nie może zagwarantować, iż niezależny polski sąd nie nakaże zatrzymania samolotu z Władimirem Putinem na pokładzie.
Według analizy banku Erste około 40 proc. mocy przerobowych rafinerii może pozostać wyłączone przez kilka miesięcy. Konsekwencją mogą być utrudnienia w produkcji i eksporcie produktów naftowych oraz wpływ na stabilność dostaw w regionie.
Warto przeczytać: Grupa Wyszehradzka, ale bez Polski – różnice polityczne na tle Ukrainy
Przypominamy, że 22 sierpnia rurociąg Przyjaźń, którym dostarczana jest ropa naftowa na Węgry i Słowację, został uszkodzony na odcinku w pobliżu granicy rosyjsko-białoruskiej w wyniku nocnego strajku Sił Zbrojnych Ukrainy. W rezultacie dostawy surowców z Federacji Rosyjskiej do tych krajów europejskich zostały wstrzymane. 28 sierpnia dostawy rurociągiem zostały wznowione.
Kresy.pl/X/Ukrainska Pravda





























