W Ciągowicach (powiat zawierciański) ma powstać zamknięty ośrodek dla nielegalnych imigrantów. Śląska Straż Graniczna poinformowała, że pod uwagę brany jest teren przy zakładzie karnym. Sąsiadujące gminy składają oficjalne protesty w obawie, że ich miejscowości zaleje fala cudzoziemców.
15 maja na antenie Radia Katowice gen. bryg. Andrzej Jakubaszek potwierdził, że w Ciągowicach, małej miejscowości w gminie Łazy, powiecie zawierciańskim, planuje się wybudować zamknięty ośrodek dla cudzoziemców. Jedną z branych pod uwagę lokalizacji jest okolica przy zakładzie karnym.
O tej decyzji poinformował jeszcze w marcu na sesji rady miejskiej burmistrz Poręby – Ryszard Spyra. Jak dodał, decyzja w tej kwestii jest podejmowana przez polski rząd – „A zatem to nie są decyzje, na które my możemy mieć wpływ” – podkreślił burmistrz.
W marcu zastępca komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, płk SG Adam Kurek, w odpowiedzi na zapytanie gminy Łazy, poinformował, że aktualne plany przewidują przekazanie Straży Granicznej części terenu przylegającego do Oddziału Zewnętrznego, gdzie miałby powstać strzeżony ośrodek dla cudzoziemców. Obiekt miałby charakter zamknięty. Wypowiedź ta została jednak złagodzona w kolejnych tygodniach.
Gen. bryg. Andrzej Jakubaszek zaznaczył, że jest za wcześnie, by mówić o szczegółach inwestycji. Podkreślił, że zarówno Komenda Główna Straży Granicznej, jak i śląski oddział identyfikują potrzebę stworzenia takiego obiektu. W Polsce istnieje sześć tego typu ośrodków. Są one przeznaczone do tzw. detencji administracyjnej, czyli przetrzymywania cudzoziemców do czasu ich powrotu do kraju pochodzenia. Osoby trafiające do takich ośrodków często nie posiadają dokumentów, a proces organizacji ich podróży powrotnej może być skomplikowany i czasochłonny.
Plany budowy ośrodka spotkały się z protestami mieszkańców. 16 kwietnia przed Urzędem Miasta Poręba odbył się protest, w którym uczestniczyli mieszkańcy m.in. Ciągowic, Łaz i Turzy. Sołtys Ciągowic, Henryk Mogieła, w rozmowie z lokalnym portalem skrytykował decyzję o lokalizacji inwestycji. Przypomniał, że burmistrz Poręby, który wcześniej informował o planach, uznał, że samorząd nie ma na nie wpływu.
Burmistrz Spyra zapewniał, że ośrodek będzie ogrodzony i nie będzie stanowił zagrożenia dla mieszkańców. Cudzoziemcy mają być lokowani na czas sprawdzania ich statusu prawnego. Po uzyskaniu statusu imigranci będą relokowani w inne miejsca na terenie kraju.
14 maja w Dąbrowie Górniczej grupa radnych zaproponowała, by wyrazić poparcie dla protestów mieszkańców powiatu zawierciańskiego. Projekt uchwały został dodany do porządku obrad, lecz nie został poddany dyskusji ani głosowaniu. Za jego odrzuceniem opowiedziało się 19 radnych. Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Robert Witecki, argumentował, że uchwała mogłaby wywołać niepotrzebne niepokoje społeczne.
Inaczej do sprawy podeszli radni z Łaz. 17 kwietnia, podczas nadzwyczajnej sesji, jednogłośnie przyjęli uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec budowy ośrodka na terenie ich gminy.
Gen. Jakubaszek wyjaśniał, że na południu Polski – w woj. śląskim, małopolskim, opolskim i dolnośląskim – nie istnieje obecnie żaden taki ośrodek. W przypadku zatrzymania cudzoziemców służby muszą ich transportować do placówek w Przemyślu, Kętrzynie, Białymstoku, Lesznowoli lub Krośnie Odrzańskim. Jego zdaniem generuje to znaczne koszty i utrudnienia logistyczne, dlatego uzasadnione jest stworzenie ośrodka w woj. śląskim, które jest jednym z najgęściej zaludnionych regionów, a obecność cudzoziemców – również nielegalnych – jest coraz częstsza.
Nowa placówka nie będzie miała charakteru Centrów Integracji Cudzoziemców, których w województwie śląskim powstaną trzy: w Katowicach, Częstochowie i Bielsku-Białej. Będą one przeznaczone wyłącznie dla osób przebywających w Polsce legalnie.
Przypominamy, że w Polsce powstanie łącznie 49 takich placówek. Centra mają nieodpłatnie pomagać cudzoziemcom w adaptacji w nowym kraju poprzez kursy językowe, pomoc prawną i opiekę psychologiczną.
W związku z tym w całym kraju trwają protesty przeciw budowie CIC. Miały miejsce m.in. w Katowicach, Radomiu, Suwałkach i Siedlcach.
Projekt jest współfinansowany ze środków Funduszu Azylu, Migracji i Integracji (AMIF) Unii Europejskiej, ale oczekuje się także innych źródeł finansowania jak Europejski Fundusz Społeczny, rządowy fundusz pracy lub budżety lokalne. Na ten cel ma być przeznaczonych ponad 432 mln zł.
Zobacz także: Szef MSW Niemiec ostrzega, że zdolność do integracji imigrantów “osiągnęła punkt krytyczny”
Przeczytaj: Przerzucili przez granicę setki imigrantów. Na Śląsku rozbito gang związany z pseudokibicami
Kresy.pl/zawiercie.naszemiasto.pl






























