Komisja Europejska nie zajmie się sprawą domniemanego zagranicznego finansowania kampanii Rafała Trzaskowskiego. To odpowiedź na apel republikańskich kongresmenów USA, którzy w liście do Ursuli von der Leyen zwrócili uwagę na doniesienia dotyczące uczciwości procesu wyborczego w Polsce.

Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów USA oczekuje od Komisji Europejskiej wyjaśnień dotyczących wydarzeń związanych z finansowaniem kampanii wyborczej w Polsce. Amerykanie mówią o podwójnych standardach.

Chodzi m.in. o reklamy promujące Rafała Trzaskowskiego, a jednocześnie uderzające w Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena. Pod znakiem zapytania stoi także udział spółki Estratos oraz jej właściciela – amerykańskiego funduszu powiązanego z Partią Demokratyczną.

Powyższe informacje zostały ustalone przez Wirtualną Polskę, która ujawniła, że za kampanią reklamową promującą Rafała Trzaskowskiego w trakcie wyborów prezydenckich w Polsce stała międzynarodowa sieć firm, powiązana z amerykańską Partią Demokratyczną oraz węgierską opozycją. Działania te obejmowały m.in. finansowanie spotów wyborczych o łącznej wartości blisko 1,5 mln zł, publikowanych przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. oraz prezydenckimi w 2025 r.

Amerykańscy kongresmeni oczekują, że Komisja Europejska rzetelnie zbada sprawę domniemanej nielegalnej agitacji w Polsce oraz rolę, jaką odegrał w tym amerykański fundusz Higher Ground Labs. Zainteresowani są także tym, czy finansowanie kampanii mogło pochodzić z funduszy powiązanych z George’em Sorosem.

Kongresmeni zwrócili uwagę na rzekome powiązania między tymi działaniami a osobami zaangażowanymi w przeszłości w kampanie Baracka Obamy, Hillary Clinton i Kamali Harris. Wezwali Komisję Europejską do dokładnego zbadania tych doniesień oraz do określenia roli, jaką mogły odegrać wymienione fundusze i organizacje.

Na pismo odpowiedział rzecznik Komisji Europejskiej. W komunikacie przekazano, że KE nie zajmuje się procesami wyborczymi, ponieważ należą one do wyłącznej kompetencji państw członkowskich. Podkreślono przy tym, że UE „opowiada się za wolnymi i uczciwymi wyborami”, a w tym celu stosowane są zarówno istniejące, jak i przygotowywane instrumenty, w tym unijny zbiór zasad dotyczących moderacji treści oraz zapowiadana „Tarcza Demokracji”.

Europejską Tarczą Demokracji to zatwierdzona w grudniu 2024 r. inicjatywa, która ma zajmować się walką z zagraniczną ingerencją i „dezinformacją” w Internecie. Ma zwalczać także „mowę nienawiści” oraz wzmacniać mechanizm „weryfikacji faktów”.

Zobacz także: WP: NASK ukrywa raport o zewnętrznej ingerencji w polską kampanię wyborczą

Czytaj: WP: NASK kłamał w sprawie politycznych reklam. Jest oświadczenie META

Kresy.pl/tvn24.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności