Podczas konferencji w Waszyngtonie senator USA Lisa Murkowski wskazała na rosnące znaczenie Arktyki dla bezpieczeństwa Europy i NATO. Podkreśliła kluczową rolę Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim. „Stany Zjednoczone są dumne z tego, że dowodzą natowską wzmocnioną, wysuniętą obecnością w Polsce, a służba amerykańskich żołnierzy obok żołnierzy polskich jest świadectwem bardzo silnej i nierozerwalnej więzi”.
W styczniu w Waszyngtonie, podczas konferencji zorganizowanej przez ambasadę Szwecji w Stanach Zjednoczonych, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych w Waszyngtonie oraz think tank CEPA, senator USA Lisa Murkowski zwróciła się do Polaków, podkreślając znaczenie wspólnego bezpieczeństwa w ramach NATO. „Wasze bezpieczeństwo jest naszym bezpieczeństwem” — powiedziała senator z Alaski.
W trakcie konferencji Murkowski szeroko mówiła o roli Polski w NATO, wskazując na jej zaangażowanie w wydatki obronne i modernizację sił zbrojnych. „Polska jest obecnie jednym z najskuteczniejszych i najważniejszych członków sojuszu NATO” — powiedziała senator. „Mam nadzieję, że reszta Europy pójdzie w ślady Polski” — dodała. W 2026 roku udział wydatków obronnych w PKB Polski ma wynieść 4,8 proc.
Odnosząc się do współpracy wojskowej, podkreśliła znaczenie obecności sił amerykańskich w Polsce. „Stany Zjednoczone są dumne z tego, że dowodzą natowską wzmocnioną, wysuniętą obecnością w Polsce, a służba amerykańskich żołnierzy obok żołnierzy polskich jest świadectwem bardzo silnej i nierozerwalnej więzi” — zaznaczyła senator. Jak dodała, „przywództwo Polski jest filarem wschodniej flanki”, co umożliwia projekcję siły dalej na północ.
Czytaj też: Amerykańska senator broni polskich żołnierzy. Odpowiedź na zarzuty Trumpa o „brak walk” w NATO
Murkowski zwróciła uwagę na powiązania między bezpieczeństwem regionu Morza Bałtyckiego i Arktyki, wskazując m.in. na znaczenie Przesmyku Suwalskiego oraz Przesmyku GIUK, który stanowi strategiczną drogę wyjścia rosyjskich okrętów podwodnych na Atlantyk. Jej zdaniem Arktykę należy postrzegać „nie jako odrębny teatr działań, lecz jako najbardziej wysuniętą na północ flankę zjednoczonej europejskiej architektury bezpieczeństwa”.
„Zbyt długo traktowaliśmy Arktykę jako odległy, odizolowany obszar, zamrożoną strefę współpracy. Wiemy jednak, że dzisiejsza rzeczywistość jest zupełnie inna” — powiedziała senator, zaznaczając, że Arktyka stała się obecnie jednym z punktów napięć politycznych.
Odnosząc się do zmian w środowisku bezpieczeństwa, Murkowski stwierdziła, że „zmiana, która nastąpiła w tak dramatyczny sposób, jest niepokojąca dla mnie, ale też z pewnością dla wielu naszych sojuszników”. Jak dodała, problemem nie jest sama Arktyka, lecz „kwestia przewidywalności i wiarygodności partnerów”. „Mam nadzieję, że to tymczasowe” — zaznaczyła.
W połowie stycznia część państw Sojuszu Północnoatlantyckiego zaproponowała operację „Arctic Sentry”, której celem byłoby wzmocnienie obecności NATO w regionie Arktyki. Inicjatywa ta pojawiła się po wypowiedziach prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który zarzucił sojusznikom niewystarczające zaangażowanie w zabezpieczenie strategicznie ważnego obszaru. We wtorek w Berlinie minister obrony Niemiec Boris Pistorius ocenił, że „jesteśmy na dobrej drodze do przeprowadzenia wspólnej operacji”.
Podczas pobytu w Davos Donald Trump mówił, że umowa dotycząca Grenlandii ma przewidywać zainstalowanie na wyspie „części” systemu Złota Kopuła. Projekt nowej tarczy antyrakietowej przewiduje m.in. rozmieszczenie w kosmosie pocisków przechwytujących.
Może Cię zainteresować: USA oczekują większego wkładu Europy w obronę NATO
Kresy.pl/Polsat News































