Na początku marca w Toruniu estońscy żołnierze odwiedzili Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii, gdzie zapoznali się z organizacją i realizacją systemu szkolenia dla modułu rakietowego K239 Chunmoo oraz z rozwiązaniami stosowanymi przy wyrzutniach Homar-K i M142 HIMARS, co miało pomóc im w przygotowaniu własnego procesu wdrożeniowego. Wcześniej podobne odwiedziny odbyli tam żołnierze łotewscy.
Wizyta miała charakter roboczy i była poświęcona wymianie doświadczeń związanych z organizacją szkolenia na nowoczesnych systemach rakietowych. Estońskim żołnierzom przedstawiono strukturę i etapy szkolenia, zasady przygotowania obsług oraz rolę kadry instruktorskiej w budowaniu nowych zdolności.
g
Może Cię zianteresować: Estonia zwiększy wydatki na obronność do 5,4 proc. PKB
Podczas spotkania omówiono doświadczenia zdobyte w trakcie dotychczasowej realizacji kursów oraz sposób wykorzystania infrastruktury dydaktycznej. Estończycy mogli zapoznać się z praktyką polskich artylerzystów, którzy wdrażali nową wyrzutnię, organizowali proces nauki i tworzyli pod to niezbędne zaplecze.
Dla estońskiej delegacji wizyta w Toruniu miała szczególne znaczenie, ponieważ tamtejsi żołnierze mają w najbliższym czasie rozpocząć szkolenie na wyrzutniach K239 już we własnym kraju. Spotkanie stanowiło więc element przygotowania do uruchomienia nowych zdolności artyleryjskich.
Była to kolejna wizyta zagranicznych wojskowych w toruńskim Centrum dotycząca współpracy przy systemie K239 i jego polskiej odmianie Homar-K. Wcześniej podobne odwiedziny odbyli tam żołnierze łotewscy.
Wizyta estońskiej delegacji potwierdziła zacieśnianie współpracy z sojusznikami, którzy wdrażają nowoczesne uzbrojenie używane przez Wojsko Polskie albo bezpośrednio z nim powiązane. Spotkanie stało się zarazem okazją do wymiany doświadczeń oraz umocnienia pozycji toruńskiego Centrum jako ośrodka szkoleniowego dla artylerii rakietowej.
W grudniu ubiegłego roku Estonia podpisała umowę na zakup sześciu południowokoreańskich wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo za 290 mln euro. Dostawy mają rozpocząć się w 2027 roku. W pakiecie zakupowym znalazły się trzy rodzaje rakiet: CGR-080, CTM-MR i CTM-290.
Umowa zawiera także prawo opcji na zakup kolejnych wyrzutni. Pozyskane przez Tallinn systemy K239 mają uzupełniać się z sześcioma amerykańskimi wyrzutniami M142 HIMARS, a liczba tych pojazdów ma zostać zwiększona do 12 egzemplarzy.
K239 Chunmoo
Południowokoreański system jest wieloprowadnicową wyrzutnią rakietową. W siłach zbrojnych tego państwa system zastępuje starsze wyrzutnie K136 Kooryong oraz amerykańskie M270 MLRS. Producentem systemu jest koncern Hanwha Aerospace.
W module uzbrojenia K239 stosowane są dwa pojemniki transportowo-startowe na pociski rakietowe, podobnie jak w M270. Wyrzutnię osadzono na samochodzie ciężarowym Doosan z napędem 8×8 i opancerzoną kabiną. Pojazd o masie 31 ton rozwija prędkość do 90 km na godzinę, a jego zasięg operacyjny wynosi 800 km.
Homar-K – to spolszczona wersja koreańskiej artylerii rakietowej K239 Chunmoo, osadzona na polskim nośniku Jelcz i zintegrowano z krajowymi podzespołami. W dwóch umowach Polska zakontraktowała łącznie 290 modułów. System jest zdolny do odpalania różnych typów pocisków o zasięgu sięgającym kilkudziesięciu, a w wybranych konfiguracjach nawet ponad 100 kilometrów.
W grudniu zeszłego roku w Polsce podpisano współpracę firmą Hanwha Aerospace w celu uruchomienia w Polsce produkcji rakiet do wyrzutni Homar-K.
W tym samym czasie podpisano trzecią już umowę wykonawczą w programie Homar-K, przewidującą produkcję w Polsce rakiet CGR-080 o zasięgu 80 km. Dostawy mają rozpocząć się od 2030 roku, a w kraju powstanie zakład joint-venture WB Electronics i Hanwha Aerospace.
W działaniach bojowych K239 wspierają artyleryjskie wozy amunicyjne oparte na identycznym podwoziu. Na takim pojeździe znajdują się cztery zasobniki z pociskami rakietowymi, a system przeładunku kontenerów transportowo-startowych został w wysokim stopniu zautomatyzowany.
System K239 może wykorzystywać amunicję o różnych parametrach i przeznaczeniu. W jednym kontenerze transportowo-startowym można umieścić 20 niekierowanych rakiet K33 kal. 130 mm o zasięgu 36 km, sześć niekierowanych rakiet KM26A2 kal. 227 mm o zasięgu 45 km, sześć kierowanych pocisków CGR-080 kal. 239 mm o zasięgu 80–85 km, dwa kierowane pociski CTM-MR o zasięgu 160 km, jeden taktyczny pocisk balistyczny KTSSM-II lub CTM-290 kal. 600 mm o zasięgu 290 km oraz jeden taktyczny pocisk balistyczny CTM-500/X o zasięgu 500 km.
Używane w K239 pociski rakietowe mogą być wyposażone w głowice odłamkowo-burzące, zapalające, dymne, oświetleniowe oraz kasetowe z pociskami przeciwpancernymi lub przeciwpiechotnymi. Taki zakres możliwości wzmacnia znaczenie systemu jako nowoczesnego narzędzia wsparcia artyleryjskiego.
Kresy.pl/cswria.wp.mil.pl































