W latach 2022–2023 do spółek powiązanych z dwójką biznesmenów trafiło z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych blisko 330 mln zł. Znaczna część tych środków dotyczyła dostaw węgla, którego część nie spełniała norm i nadal zalega w magazynach. Sprawa stała się przedmiotem śledztwa dotyczącego nieprawidłowości przy zakupach – twierdzi Onet.pl. [30.03.2026, AKTUALIZACJA:] Po opublikowaniu poniższego artykułu firma BW Ventures wysłała na adres redakcji Kresy.pl żądanie usunięcia niniejszego tekstu, zarzucając redakcji Onet.pl dopuszczenie się szeregu przekłamań, manipulacji i świadomych przemilczeń. Poniżej znajduje się artykuł zaktualizowany o informacje przesłane nam w uzasadnieniu żądania.
We wrześniu 2022 r., po decyzji rządu o zakupie węgla, spółka BW Ventures, należąca do Bartłomieja Wróblewskiego i Jarosława Brożyny, uzyskała kontrakty na dostawy surowca dla RARS. Firma, która powstała krótko przed uruchomieniem tego mechanizmu, dostarczyła w 2022 roku węgiel o wartości 192 517 803,55 zł, a w 2023 r. o wartości 47 206 335,51 zł. Łącznie chodziło o dziesięć dostaw węgla z Kazachstanu o wartości niemal 240 mln zł.
Zobacz także:
- Media: Przerzut broni na Ukrainę i ucieczka do Londynu. Były szef RARS liczy na ochronę brytyjskich służb
- Szef NIK: Agencja Rezerw Strategicznych zapłaciła za żywność dla Ukrainy 200% więcej, niż była ona warta
- Raport NIK ws. afery wizowej. MSZ realizowało politykę maksymalizacji wydawania wiz
W latach 2022–2023 do Polski sprowadzono 753 tys. ton węgla z różnych kierunków, w tym z Kolumbii i Australii. Część tego surowca nie nadawała się do sprzedaży i do dziś pozostaje w magazynach agencji. Według wyliczeń przedstawionych przez szefa KPRM Jana Grabca oraz szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego straty Skarbu Państwa miały wynieść 1,3 mld zł, straty PKP Cargo 1,2 mld zł, a koszty składowania 200 mln zł.
Do oceny tej sprawy odnieśli się przedstawiciele rządu. „Kryzys węglowy, podobnie jak pandemia, stał się okazją do przekrętu, do wielkiego skoku na kasę, do tak naprawdę okradania Polski, budżetu państwa, Skarbu Państwa z ogromnych środków” — powiedział szef KPRM Jan Grabiec.
Do jakości sprowadzanego surowca odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji. „40 proc. tego węgla nie spełniało jakiejkolwiek normy. Wszystko wskazuje na to, że kupowano go przy pełnej wiedzy o tym, że nie spełnia tych norm” — podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Jak twierdzi Onet, w krótkim czasie od rozpoczęcia działalności BW Ventures odnotowała bardzo wysoki wzrost przychodów. W pierwszym roku działalności spółka osiągnęła ponad 150 mln zł przychodów, a po zmianie władzy niemal całkowicie utraciła źródło dochodów.
Równolegle w sprawie ma pojawiać się druga spółka założona przez tych samych przedsiębiorców — Allies Incorporated, działająca w sektorze uzbrojenia. Firma zaopatrywała między innymi policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne, a Rządową Agencję Rezerw Strategicznych nadal wiążą z nią dwie umowy. Zakres tych kontraktów oraz wcześniejszych dostaw zrealizowanych przez spółkę pozostaje objęty tajemnicą.
W toku sprawy opisano również rolę Sławomira Butkiewicza, byłego policjanta i urzędnika Kancelarii Premiera. W czasie pandemii COVID-19 był koordynatorem ratownictwa medycznego w szpitalu tymczasowym na PGE Narodowym, a w lipcu 2022 roku objął stanowisko wiceszefa Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej powołanego z inicjatywy Michała Dworczyka oraz funkcję zastępcy dyrektora generalnego w KPRM.
Sam Sławomir Butkiewicz zaprzeczył, by pełnił rolę pośrednika między prywatnymi spółkami a administracją rządową. „Z Allies współpracowałem raptem trzy miesiące, tej drugiej spółki i tematu węgla nie znam w ogóle. Nie kojarzyłem panów B. i W. ani z RARS, ani z Kancelarią Premiera. Nie utrzymywaliśmy też kontaktów prywatnych” — przekazał były policjant Sławomir Butkiewicz.
Rzecznik agencji przyznał, że zakupy realizowano poza ustawą Prawo zamówień publicznych. Decyzje miały zapadać na podstawie wewnętrznych procedur i rekomendacji zespołów negocjacyjnych.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości prowadzi Prokuratura Krajowa w Katowicach. Postępowanie obejmuje zarówno dostawy węgla niskiej jakości, jak i sposób funkcjonowania systemu zakupów w RARS.
[30.03. 2026, AKTUALIZACJA:] Poniżej publikujemy fragment pisma przesłanego na adres redakcji Kresy.pl przez kancelarię reprezentującą firmę BW Ventures, będącego uzasadnieniem żądania do usunięcia powyższej publikacji.
„Przede wszystkim – nie wyrażamy zgody na cyniczne mieszanie Spółki w polityczne rozgrywki i narrację, która nie tylko mija się z prawdą, ale też stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Mój Mocodawca, jego wspólnicy oraz inne spółki stanowiące ich własność działają w sektorze bezpieczeństwa państwa oraz jego instytucji od kilkunastu lat – bez względu na obóz władzy. Przez cały ten okres podmioty te są nieustająco pozytywnie weryfikowane przez szereg służb bezpieczeństwa, cieszą się nieskazitelną opinią i dostarczają rozwiązania służące obronności Polski.
Co kluczowe, nie jest prawdą, że Spółka kiedykolwiek unikała kontaktu z panem Jackiem Harłukowiczem. Przeciwnie, każdorazowo we wskazanym terminie udzielała mu wyczerpujących odpowiedzi na zadawane przez niego pytania, podkreślając pozostawanie do jego dyspozycji. Niestety, informacje te nie zostały uwzględnione przez redaktora Harłukowicza w artykule.
Zgodnie z przekazaną rzetelnie samemu redaktorowi Harłukowiczowi wiedzą, także poniżej oświadczamy co następuje, odnosząc się do poszczególnych bloków merytorycznych, które zostały w artykule Onet.pl przedstawione fałszywie.
Zanim jednak przejdę do szczegółów, pragnę jeszcze podkreślić intencję mojego Mocodawcy, a także towarzyszące firmie wartości. Misją spółek zakładanych i prowadzonych od kilkunastu lat przez moich Mocodawców jest wzmacnianie rezyliencji oraz obronności kraju. Za jeden z fundamentów bezpieczeństwa Polaków, zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego, twórcy spółek uznają wolne, niezależne media. Stąd też – na każdy kontakt i pytania odpowiadali bezzwłocznie i wyczerpująco.
Wynika to z szacunku oraz przekonania, że szczególnie w czasach galopującej dezinformacji, manipulacji dokonywanych przez polityków w imię partykularnych interesów, często pomimo lub wręcz wbrew interesowi państwa, a wreszcie – w dobie polaryzacji oraz algorytmów premiujących miałkie treści i sensację – jakościowe, rzetelne i oparte na zaufaniu do wiarygodności dziennikarstwo jest z każdym dniem jeszcze bardziej niezbędne. I należy je wspierać.
Tym bardziej, mój Mocodawca chce wierzyć, że Państwa Redakcja, jako jedna z najbardziej opiniotwórczych redakcji w tym kraju, nie ulegnie pokusie wciągnięcia zarówno samego medium, jak i w tym przypadku Spółki stojącej na straży bezpieczeństwa państwa, w polityczną grę, której tezom przeczą liczne fakty. Clickbait nie powinien nigdy przysłaniać prawdy.
1. Jakość dostarczonego węgla
Artykuł całkowicie pomija udzielone przez Spółkę informacje dotyczące jakości dostarczonego węgla. Według przekazanych redakcji informacji:
i. jakość towaru była potwierdzona stosownymi dokumentami,
ii. spółka dysponowała certyfikatami wydanymi przez międzynarodowe laboratorium SGS,
iii. przed złożeniem oferty uzyskano dokument potwierdzający najwyższą jakość składowanego towaru.
W wyniku przemilczenia stanowiska Spółki czytelnik otrzymał jednostronny i zniekształcony obraz, sugerujący wadliwą lub niską jakość dostaw, mimo że węgiel był wysokiej jakości, co ma swoje odzwierciedlenie w dokumentacji ofertowej dostarczonej do RARS, pochodzącej z inspekcji towaru dokonanej przez wyspecjalizowany podmiot, spółkę SGS z siedzibą w Genewie, co potwierdza rynkowość transakcji.
2. Sposób pozyskania kontraktu z RARS
W artykule nie odzwierciedlono prawidłowo przebiegu procesu prowadzącego do zawarcia kontraktu. Według informacji przekazanych redakcji:
i. po uzyskaniu tzw. „paszportu SGS”, tj. świadectwa najwyższej jakości składowanego towaru, Spółka przesłała ofertę handlową do RARS z własnej inicjatywy, wynikającej z obserwacji rynku oraz doniesień medialnych o konieczności uzupełnienia zapasów węgla, w związku z decyzją o natychmiastowym wstrzymaniu importu surowca z Federacji Rosyjskiej, w związku z napaścią na Ukrainę,
ii. oferta pozostała bez odpowiedzi,
iii. dopiero po kilku miesiącach RARS skontaktowała się ze Spółką z prośbą o potwierdzenie aktualności oferty.
W efekcie artykuł może sugerować, że kontrakt został pozyskany w wyniku szczególnych relacji, nieformalnych ustaleń lub uprzywilejowanego dostępu, co nie jest prawdą.
3. Działalność Spółki
W artykule pominięto również inną istotną okoliczność, że przedmiotem działalności Spółki było pozyskiwanie i dostawy surowców oraz realizacja kontraktów towarowych i surowcowych na rzecz różnych podmiotów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Z przekazanych redakcji informacji wynikało, że:
i. działalność Spółki obejmowała obrót towarami typu commodities,
ii. Spółka podejmowała inicjatywy handlowe na rzecz innych uczestników rynku.
W konsekwencji artykuł tworzy mylne wrażenie, jakoby kontrakt był zdarzeniem wyjątkowym, przypadkowym lub pozyskanym poza standardową działalnością Spółki.
4. Informacje o relacjach osobistych i zawodowych
Artykuł nie odnosi się rzetelnie do informacji przekazanych przez Spółkę w zakresie znajomości z poszczególnymi osobami, co może prowadzić do błędnych sugestii o zażyłości z wysoko postawionymi politykami.
Z przekazanych redakcji odpowiedzi wynikało, że Pan Bartłomiej Wróblewski:
i. poznał pana Michała Kuczmierowskiego podczas realizacji jednej z umów,
ii. pana Michała Dworczyka poznał w dniu 5 czerwca 2025 roku podczas oficjalnego spotkania organizowanego przez US-Poland Business Council w hotelu Sheraton w Warszawie,
iii. nigdy nie poznał pana Mateusza Morawieckiego.
Jednocześnie przed publikacją artykułu, dziennikarz Onetu nie zadał wcale pytania o rzekome spotkania w domu p. Sławomira Butkiewicza. Wspólnicy Spółki nigdy nie spotkali się w takim miejscu, ani w innym miejscu w sugerowanym gronie. Co więcej, nie odbyło się żadne inne spotkanie z udziałem wspólników Spółki w gronie polityków powiązanych z ówczesną władzą lub opozycją.
5. Zyski Spółki
Nagłówek artykułu sugeruje, iż Spółka „pozyskała z RARS 330 mln zł”, co jest nieprawdą.
Zastrzeżenie sprowadza się do tego, że w artykule pomylono przychody, dochody i zyski. Sformułowanie sugeruje uzyskanie określonej korzyści finansowej w tej wysokości, podczas gdy oficjalne dane finansowe Spółki, przedłożone do KRS, temu zaprzeczają.
6. Standardy staranności i rzetelności dziennikarskiej
Art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe wymaga od dziennikarzy kwalifikowanej staranności i rzetelności.
Sąd Najwyższy wskazał, że obowiązek ten obejmuje sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych informacji, a rzetelność oznacza uczciwość, solidność, odpowiedzialność za słowo.
Jednym z fundamentalnych obowiązków prasy jest zagwarantowanie osobie krytykowanej możliwości ustosunkowania się do zarzutów.
Pomimo skierowania do Spółki pytań i uzyskania odpowiedzi, stanowisko Spółki nie zostało uwzględnione w artykule”.
Kresy.pl/Onet































