Litwini uważają, że kara za szkodzenie Orlenowi poprzez rozebranie torów może być zmniejszona, lub anulowana.

Litewski rząd zobowiązał w środę Litewskie Koleje do zaskarżenia do europejskiego sądu decyzji Komisji Europejskiej o nałożeniu na nie kary 28 milionów euro za utrudnianie konkurencji poprzez rozebranie torów kolejowych łączących należącą do Orlenu rafinerię w Możejkach z Łotwą. – podał portal Baltic Times powołując się na słowa litewskiego ministra transportu Rokasa Masiulisa.

Zdaniem ministra Koleje Litewskie mają argumenty, które pozwolą zredukować, bądź nawet anulować nałożoną karę. Jednocześnie Masiulis zasugerował, że 19-kilometrowa linia kolejowa z Możejek do łotewskiego Renge może zostać odbudowana.

Jeśli chodzi o przywrócenie połączenia z Renge: Koleje Litewskie będą musiały najpierw opracować projekt i uzgodnić go z Komisją Europejską, a potem rząd zdecyduje, gdzie znaleźć na to pieniądze. – powiedział Masiulis dziennikarzom po posiedzeniu litewskiego rządu.

Jak podaje Baltic Times, szef Litewskich Kolei zapowiadał w październiku szybką odbudowę połączenia do Renge. Nie był jednak w stanie podać, ile będzie to kosztować. Wcześniej szacowano, że odbudowa będzie wymagała zainwestowania około 20 mln euro. Zapowiadano także odwołanie od decyzji KE.

CZYTAJ TAKŻE: Koleje Litewskie zaskarżą karę za zdemontowanie torów dla Orlenu

Orlen przejął rafinerię w litewskich Możejkach w 2006 r. Już dwa lata później litewska kolej rozebrała 19-kilometrowy odcinek torów prowadzący na północ na Łotwę, łotewski przewoźnik proponował bowiem Orlenowi atrakcyjne ceny kooperacji. Po likwidacji tej trasy polska firma zmuszona została do korzystania z usług Kolei Litewskich, które narzuciły rafinerii w Możejkach wysokie taryfy przewozowe. Koncern naftowy musiał transportować swoje produkty na Łotwę dłuższą, liczącą 150 km drogą. Po wielu latach rozpatrywania sprawy Komisja Europejska uznała w październiku br., że litewski przewoźnik wykorzystał fakt, że kontroluje krajową infrastrukturę kolejową, aby zaszkodzić swoim konkurentom i nałożyła na niego karę wysokości 28 mln euro.

Kresy.pl / Baltic Times

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz