Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow oświadczył we wtorek, że przedstawiciele Unii Europejskiej podejmowali próby nawiązania kontaktów z Moskwą. Rosyjski urzędnik twierdził też, że Moskwa jest gotowa do dialogu z Brukselą.
Uszakow wypowiedział się we wtorek na marginesie XII Międzynarodowego Forum Naukowo-Eksperckiego „Czytania Primakowskie”. Odpowiadając na pytanie Interfaxu, czy ze strony Unii Europejskiej były próby nawiązania kontaktów z Rosją, powiedział: „Jakieś próby były”.
Na doprecyzowujące pytanie, czy Moskwa jest gotowa do dialogu z UE, doradca Putina odpowiedział krótko: „Jesteśmy gotowi”.
Chiński superkomputer LineShine z ośrodka National Supercomputing Centre w Shenzhen został we wtorek liderem najnowszej listy TOP500, zestawienia najmocniejszych maszyn obliczeniowych świata.
System wyprzedził amerykański superkomputer El Capitan z Lawrence Livermore National Laboratory, który dotąd zajmował pierwsze miejsce.
W poniedziałek Izba Deputowanych nie przegłosowała wotum zaufania dla zaproponowanego przez Adriana Veștei nowego gabinetu.
Veștei przedstawił program rządu i listę ministrów nowego gabinetu, ale uzyskał poparcie zaledwie 189 parlamentarzystów, jak podał portal Newsmaker.md. Tymczasem wymagana większość wynosi 233, co pokazuje poważny problem układu próbującego sformować nowy rząd. "To oznacza, że okres niepewności trwa nadal” – powiedział po posiedzeniu sam nominowany na nowego szefa rządu.
Rząd Veștei nie uzyskał poparcia posłów AUR, którzy opuścili sesję, wyrażając niezadowolenie z zaproponowanego programu kandydata. Poseł USR Irineu Darău oskarżył Veșteę o dążenie do zjednoczenia sił antyreformatorskich. Lider PSD, Sorin Grindeanu, oświadczył, że socjaldemokraci nie zagłosują za utworzeniem rządu mniejszościowego, ale jeśli otrzymają mandat od prezydenta, są gotowi przejąć odpowiedzialność za przyszły gabinet.
Deputowany Rady Najwyższej Ołeksij Honczarenko w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział, że „na Ukrainie od dawna jest wiele ulic i pomników Ukraińskiej Powstańczej Armii”, dlatego nie rozumie oburzenia” w Polsce po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. „Myślę, że to nie była przyczyna, tylko pretekst” — ocenił ukraiński polityk.
Polityk opozycyjnej Europejskiej Solidarności odniósł się w wywiadzie do kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich po decyzji prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Stwierdził, że ukraiński prezydent mimo wszystko powinien udać się do Gdańska na konferencję.
„To nie była pierwsza tego typu decyzja władz Ukrainy. Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego akurat ta decyzja wywołała tak burzliwą reakcję Polski. Myślę, że to nie była przyczyna, tylko pretekst. Na Ukrainie już od dawna mamy wiele ulic i pomników nawiązujących do Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Polska ma swoje spojrzenie na to i ja to rozumiem, ale dla Ukraińców UPA to bohaterowie, którzy walczyli o niepodległość Ukrainy. Powinniśmy się trzymać słów Jana Pawła II, który mówił: «Wybaczamy i prosimy o wybaczenie». Innego rozwiązania nie widzę. Nie możemy przepychać się o to, kto kogo i w jakich ilościach zabijał dziesiątki lat temu. To droga donikąd. Musimy więcej rozmawiać o przyszłości niż o przeszłości” — powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Honczarenko.
Ukraina poinformowała o znaczeniu mosty kolejowego nad Kanałem Północnokrymskim, a także trafieniu w cztery hangary do przechowywania sprzętu lotniczego. Z wtorku na środę ukraińskie siły przeprowadziły także atak na obiekty energetyczne w Sewastopolu, pozbawiając prądu miasto na okupowanym półwyspie.
W nocy 22 czerwca ukraińskie jednostki we współpracy z członkami ruchu oporu SSO uderzyły w most kolejowy nad Kanałem Północnokrymskim w pobliżu wsi Rozdolne. Drony trafiły obiekt, niszcząc tor kolejowy i doprowadzając do zawalenia się jednego z przęseł.
Na Ukrainie z powodzeniem przetestowano polskiego drona uderzeniowego Striker o zasięgu do 1000 km. Dron o masie 140 kg może przenosić głowicę bojową o masie 40–60 kg (odłamkowo-burzącą lub termobaryczną). Ukraińscy operatorzy wyrazili pozytywne opinie o bezzałogowcu.
O udanym teście polskiego drona poinformował prezes FlyFocus i dyrektor operacyjny spółki Albert Swierczyński na Kanale Telewizyjnym. „Dron został przetestowany na poligonie pod Kijowem i spotkał się z pozytywnym odzewem ukraińskich operatorów” – poinformował FlyFocus.
O dronie Striker pisaliśmy już w zeszłym roku, gdy konsorcjum , którego liderem jest FlyFocus, zostało wyróżnione nagrodą Defender podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach
Bunt nielegalnych migrantów na Litwie