Prezydent Armenii Armen Sarkisjan podpisał w poniedziałek ustawę umożliwiając konfiskatę mienia pozyskanego w drodze przestępstwa decyzją administracyjną.

Nowa ustawa podpisana przez armeńskiego prezydenta została uchwalona przez miejscowy parlament 15 kwietnia. Jak podaje rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti nowa ustawa umożliwia konfiskatę mienia co do którego zaistniało uzasadnione podejrzenie, że pochodzi z przestępstwa jeszcze przed wyrokiem sądowym w danej sprawie. Taką decyzję administracyjną będzie podejmował nowy organ jaki powstanie w ramach prokuratur.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Konfiskacie ma podlegać mienie oskarżonego o równowartości co najmniej 102,8 tys. dol., którego pochodzenia nie będzie on w stanie udokumentować na podstawie swoich legalnych źródeł dochodów. Rząd Nikoły Paszyniana twierdzi, że to narzędzie konieczne by uczynić walkę z przestępczością skuteczniejszą.

Jednak nowe prawo jeszcze przed podpisaniem go przez prezydentem wzbudziło protesty organizacji obrony praw człowieka, zagranicznych inwestorów i organizacji biznesowych,  Twierdzili oni, że dokument uchwalony przez parlament jest niezgodny z konstytucją Armenii. „Administracja Prezydenta w szczegółach omówiła wyrażone obawy z Komisją do Spraw Państwowo-Prawnych i Ministerstwem Sprawiedliwości otrzymując wyjaśnienia” – zacytowała RIA Nowosti. Według urzędu prezydenckiego nowe przepisy będą stosowane tylko wobec przestępców stwarzających „duże niebezpieczeństwo dla społeczeństwa”.

Niemniej urząd prezydencki Armenii zaapelował o zważanie przy korzystaniu z nowych przepisów na takie prawa człowieka jak nienaruszalność życia rodzinnego czy ochrona danych osobowych.

Czytaj także: Rosja podniosła Armenii cenę gazu

ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz