Ukraińscy przedsiębiorcy, którzy stracili nieruchomości na Krymie, wygrali z Rosją przed Stałym Trybunałem Arbitrażowym w Hadze.

Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze uznał pozew 18 ukraińskich firm oraz jednej osoby prywatnej, które domagały się od Rosji odszkodowania za aktywa utracone w wyniku aneksji Krymu – podała w czwartek agencja UNN z powołaniem na Głos Ameryki.



Pozew wpłynął do sądu w Hadze 19. czerwca 2015 roku. Pozywający twierdzili, że Rosja naruszyła swoje zobowiązania wynikające z rosyjsko-ukraińskiej umowy o ochronie inwestycji poprzez działania podjęte w sierpniu 2014 roku, które przeszkodziły ich inwestycjom w nieruchomości na Krymie i w rezultacie doprowadziły do wywłaszczenia.

Jak powiedział Głosowi Ameryki jeden z prawników kancelarii prawnej Arnall Golden Gregory LLP, Rosja odmówiła wzięcia udziału w arbitrażu nie uznając jurysdykcji Stałego Trybunału Arbitrażowego w tej sprawie i nie wyznaczyła swojego arbitra. Trybunał podjął jednak decyzję o rozpatrzeniu sprawy uznając, że ma prawo zrobić to bez zgody jednej ze stron.

W werdykcie przyjętym przez Stały Trybunał Arbitrażowy przyznano rację ukraińskim inwestorom. Jak powiedział prawnik Arnall Golden Gregory LLP, należy spodziewać się, że Rosja, nie uznając jurysdykcji Trybunału i nie biorąc udziału w postępowaniu, nie będzie chciała dobrowolnie wypłacić odszkodowań. W takim przypadku inwestorzy mogą wystąpić na drogę przymusowej egzekucji swoich roszczeń.

Według portalu zaxid.net roszczenia pozywających w tej sprawie sięgają kwoty 159 mln dolarów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina chce od Rosji 63 mld dolarów za okupację Krymu

Kresy.pl / UNN / zaxid.net

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tomso :

    Rosja powinna zaskarżyć Ukrainę o odszkodowanie za nielegalne okupowanie Krymu od 1954 r., który został prawem kaduka/ bolszewickiego terroru odłączony od rosyjskiej SSR i ‚dorzucony’ przez Chruszczowa do ‚ukraińskiej’ SSR.

    W 2014 r. Krym wrócił ‚do macierzy’, tak jak Warszawa wróciła do Polski w 1918 r. Każde referendum na Krymie, ktokolwiek by je przeprowadzał – zawsze z ogromną większością pokaże, że Krymianie ‚chcą do Rosji’!