Rząd Elisabeth Borne przyjął plan radykalnych działań na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Rząd Francji chce, aby emisja gazów cieplarnianych w tym państwie do 2030 r. spadła poniżej połowy poziomu odnotowanego w 1990 r. W tym celu przyjął on „mapę drogą” dojścia do tego stanu rzeczy jak podała w poniedziałek telewizja France24.

Jak do tej pory Francji udało się zredukować emisje gazów cieplarnianych o 25 proc. poziomu sprzed ponad trzech dekad.

„Prosimy o trochę od najmniejszych [zanieczyszczających] i dużo od największych” – powiedział dziennikarzom doradca Borne. Zgodnie z planem połowa celu redukcyjnego miałaby być osiągnięta przez przedsiębiorstwa, jedna czwarta przez gospodarstwa domowa, a kolejna jedna czwarta jedna czwarta przez administrację publiczną.

Macron, który przed ostatnimi wyborami twierdził, że późno zrozumiał skalę problemów środowiskowych planety, obiecał, że zmiany klimatyczne staną się głównym tematem jego drugiej kadencji, która rozpoczęła się w maju ubiegłego roku. Zobowiązał się uczynić Francję pierwszym dużym krajem, który porzuci paliwa kopalne i dał Borne dodatkowy cel priorytetowy „planowanie transformacji ekologicznej”.

Wśród rozbudowanych celów „mapy drogowej” znalazły się zobowiązania do zwiększenia udziału samochodów elektrycznych w transporcie oraz zwiększyć wykorzystanie rzek i barek dla przewozów towarowych.

Czytaj także: UE chce redukcji emisji. Każde państwo członkowskie otrzyma cel krajowy

france24.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz