W 2024 r. na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie nielegalnie przedostało się 46,8 tys. imigrantów. ONZ donosi, że niemal wszyscy ci cudzoziemcy, którzy przybyli do Hiszpanii, to imigranci ekonomiczni, którzy nie uciekają przed wojną, prześladowaniami ani nie mają prawa do azylu.
Jak wynika z danych opublikowanych przez hiszpańskie MSW, w 2024 r. na Wyspy Kanaryjskie przybyło 46,8 tys. migrantów, co przebiło rekord z ubiegłego roku, który wynosił 39,9 tys. osób. Większość przybywających migrantów pochodzi z Senegalu, Mali i Maroka.
Łącznie w ubiegłym roku do Hiszpanii przybyło 64 tys. nielegalnych imigrantów, co oznacza, że większość z nich dostaje się na terytorium Hiszpanii właśnie przez Wyspy Kanaryjskie, które leżą blisko wybrzeży Afryki. Z powodu położenia ten archipelag od kilku lat mierzy się z narastającym problemem niekontrolowanej migracji, która z każdym rokiem przybiera na sile. Dwa lata temu pisaliśmy, że liczba nielegalnych przybyszów na wyspach w październiku 2023 r. zwiększyła się wobec tego samego miesiąca przed rokiem o prawie 700 proc. Poskutkowało to ogłoszeniem przez hiszpańskie władze stanu sytuacji nadzwyczajnej.
Uważa się, że jedną z przyczyn tego wzrostu są surowe przepisy obowiązujące na Morzu Śródziemnym, które zmuszają migrantów do szukania alternatywnych dróg. Według unijnej agencji granicznej Frontex, do końca listopada 2024. na trasie atlantyckiej nielegalna migracja wzrosła o 19 proc.
Zobacz także: Rosyjska policja będzie mogła wkraczać do domów imigrantów bez nakazu
Jest to niebezpieczna trasa, o czym informuje organizacja pozarządowa Caminando Fronteras – między początkiem 2024 r. a 5 grudnia 2024 r. co najmniej 10,4 tys. imigrantów zginęło lub zaginęło podczas przeprawy na Wyspy Kanaryjskie.
Agencja ONZ ds. Uchodźców stwierdza, że „większość osób, które docierają na Wyspy Kanaryjskie, nie ma prawdziwych powodów do ucieczki w rozumieniu Konwencji Genewskiej o Uchodźcach”. Innymi słowy, są to migranci ekonomiczni, którzy prawie nigdy nie mają prawa do statusu azylanta. Wielu z nich wie jednak, że deportacje prawie nigdy się nie zdarzają.
Zobacz: Obywatele Kolumbii zatrzymani przez Straż Graniczną. Pracowali w Polsce nielegalnie
Z sondażu przeprowadzonego w październiku przez firmę 40dB dla gazety El Pais i rozgłośni radiowej Cadena Ser wynika, że 57 proc. Hiszpanów uważa, że imigrantów jest zbyt dużo, podczas gdy 54 proc. uważa, że odsetek migrantów jest wyższy niż oficjalny poziom osób urodzonych za granicą w Hiszpanii, wynoszący 18,5 proc.
Według Eurostatu – 18,9 proc. imigrantów w Hiszpanii jest bezrobotnych w tym kraju, a około 32 proc. z nich otrzymuje świadczenia socjalne.
Kresy.pl/infobae.com






























