Niemcy planują zakup amerykańskich systemów rakietowych MRC Typhon do 2026 r. – poinformował minister obrony Boris Pistorius. Systemy te, wyposażone w pociski manewrujące Tomahawk Block V o zasięgu ok. 2000 km mogą uderzyć w potencjalne cele na terytorium Rosji. Polityk ujawnił, że prowadził również rozmowy z USA dotyczące przekazania systemów obronnych Patriot Ukrainie.
Do ogłoszenia planów zakupu doszło podczas wizyty ministra obrony w Waszyngtonie. Pistorius spotkał się tam z sekretarzem obrony USA, Peteem Hegsethem. Jak poinformował niemiecki minister, „Mówiąc wprost, są to wyrzutnie lądowe, które mogą wystrzeliwać różne pociski kierowane na różne odległości”. Pistorius zaznaczył także, że „kluczowe jest to, że zasięg tych systemów uzbrojenia jest znacznie większy niż ten, którym dysponuje obecnie Europa”.
Zakup MRC Typhon nie został jeszcze sfinalizowany. Niemcy oficjalnie wyraziły zainteresowanie amerykańskim uzbrojeniem, a decyzja o ewentualnej sprzedaży należy teraz do Stanów Zjednoczonych. Jak przekazał Pistorius, sekretarz obrony USA pozytywnie odniósł się do niemieckiej prośby podczas spotkania w Waszyngtonie. USA analizują obecnie możliwość dostarczenia tego systemu.
Minister Pistorius podkreślił, że planowany zakup systemów Typhon ma na celu „znaczące zwiększenie własnych zdolności obronnych” Niemiec oraz „znaczące zwiększenie zdolności odstraszających”, co – jak zaznaczył – jest kluczowe zarówno dla Niemiec, jak i dla Europy. Pistorius zwrócił uwagę, że „istnieją systemy, które mogą przeciwdziałać tym, które posiada Rosja, i tym, które są wymierzone w Europę Zachodnią”. Jednocześnie podkreślił, że nie chodzi o natychmiastowe rozmieszczenie systemów, lecz o zademonstrowanie gotowości do użycia ich w przypadku konwencjonalnego zagrożenia.
Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych tematem rozmów były również amerykańskie pociski średniego zasięgu, których rozmieszczenie w Europie zostało zapowiedziane wcześniej przez stronę amerykańską. Administracja Donalda Trumpa nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. Pistorius zaznaczył, że rozmowy z sekretarzem Hegsethem obejmowały również kwestie ewentualnego wycofania wojsk amerykańskich z Europy. W przypadku podjęcia takiej decyzji, działania mają być prowadzone w sposób skoordynowany.
Podczas spotkania poruszono również temat wsparcia dla Ukrainy. Choć głównym celem wizyty Pistoriusa miały być rozmowy dotyczące przekazania systemów obronnych Patriot, porozumienie w tej sprawie nie zostało jeszcze osiągnięte. W grę wchodzą dwa scenariusze: zakup przez Niemcy dwóch dostępnych systemów z amerykańskich zapasów, które mogłyby być bezpośrednio przekazane na Ukrainę, albo przekazanie przez Bundeswehrę dwóch własnych zestawów i późniejsze ich uzupełnienie przez USA. Niemieckie siły zbrojne dostarczyły dotychczas Ukrainie trzy z dwunastu posiadanych systemów Patriot.
Rząd Niemiec potwierdził ostatnio, że prowadzone są rozmowy w Europie dotyczące zakupu większej ilości systemów Patriot dla Ukrainy. W negocjacjach uczestniczą m.in. Niemcy i Norwegia, a kwestią otwartą pozostaje finansowanie i logistyka transferu sprzętu z USA.
Berlin planuje docelowo uniezależnić się od dostaw ze Stanów Zjednoczonych, dlatego uruchomił własną produkcję rakiet do systemu Patriot – pierwsze dostawy planowane są na przełomie 2026/2027 roku. Zapowiedziano także nowe dostawy dla Ukrainy
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił 13 lipca, że wyśle na Ukrainę systemy obrony przeciwrakietowej Patriot. Podkreślił, że decyzja została podjęta w odpowiedzi na sytuację militarną i wzmożone rosyjskie ataki rakietowe.
Kresy.pl/welt.de





























