Prezydent USA Donald Trump zapowiedział wysłanie systemów obrony powietrznej Patriot na Ukrainę. Jak stwierdził, sprzęt wojskowy ma pomóc w odpieraniu rosyjskich ataków, a koszty zostaną pokryte przez Unię Europejską.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił w niedzielę, że wyśle na Ukrainę systemy obrony przeciwrakietowej Patriot. Podkreślił, że decyzja została podjęta w odpowiedzi na sytuację militarną i wzmożone rosyjskie ataki rakietowe.
„Wyślemy im Patrioty, których desperacko potrzebują, ponieważ Putin naprawdę zaskoczył wielu ludzi. On mówi ładnie, a potem wieczorem bombarduje wszystkich. Ale jest z tym mały problem. Nie podoba mi się to” – powiedział Trump dziennikarzom na Joint Base Andrews pod Waszyngtonem.
Prezydent nie sprecyzował, ile systemów Patriot trafi na Ukrainę, ale zaznaczył, że Stany Zjednoczone mają zostać w pełni zrekompensowane za ich wartość przez Unię Europejską. „Zasadniczo wyślemy im różne elementy bardzo zaawansowanego sprzętu wojskowego. Oni zapłacą nam za to w 100 procentach i tak właśnie tego chcemy” – oświadczył prezydent USA.
Decyzja o wysłaniu systemów Patriot wpisuje się w zmieniające się podejście Trumpa do konfliktu na Ukrainie. Jak podał Axios, prezydent ma wkrótce ogłosić nowy plan dostaw także broni ofensywnej, co byłoby znaczącym odejściem od jego wcześniejszej, bardziej powściągliwej polityki wobec wsparcia militarnego dla Kijowa.
Na chwilę obecną Biały Dom nie odniósł się oficjalnie do tych informacji. Agencja Reuters, która próbowała uzyskać komentarz w tej sprawie, podała, że nie udało się natychmiastowo potwierdzić doniesień.
Jak poinformował senator Lindsey Graham w wywiadzie dla stacji CBS News, w najbliższych dniach Ukraina otrzyma rekordową ilość broni od Stanów Zjednoczonych. Zapowiedź ta padła w kontekście oczekiwanego publicznego wystąpienia prezydenta Donalda Trumpa, które – według Grahama – może oznaczać przełom w amerykańskiej polityce wobec trwającej agresji Rosji na Ukrainę.
Senator zaznaczył, że nie chce wyprzedzać ogłoszeń administracji, ale ujawnił, iż „Stany Zjednoczone rozpoczną sprzedaż ogromnych ilości uzbrojenia sojusznikom w Europie, co może przynieść korzyści Ukrainie.”
Lindsey Graham wskazał również, że po wielu miesiącach prób prezydenta Trumpa, mających skłonić rosyjskiego przywódcę Władimira Putina do rozpoczęcia rozmów pokojowych, sytuacja zaczyna ulegać zmianie. „Zbliżamy się do punktu zwrotnego w sprawie inwazji Rosji na Ukrainę” – ocenił senator.
W dalszej części wypowiedzi Graham odniósł się do planowanego pakietu sankcji, który ma zostać ogłoszony wkrótce. Podkreślił, że prezydent „pozostawił Rosji otwarte drzwi, ale te drzwi wkrótce się zamkną”, odnosząc się do projektu ustawy przewidującej ostrzejsze sankcje wobec Federacji Rosyjskiej.
„Trump ma młot do uderzenia w rosyjską gospodarkę i wszystkie państwa, które wspierają jego machinę wojenną. Chiny, Indie i Brazylia kupują ropę, produkty naftowe i inne towary od Rosji. Putin wykorzystuje te środki na wojnę… A ten projekt ustawy… to naprawdę młot, który Trump ma do dyspozycji, by zakończyć tę wojnę” – oświadczył Graham, będący jednym ze współautorów projektu sankcyjnego.
Według amerykańskich mediów, wystąpienie Trumpa zaplanowane na najbliższe dni ma zawierać szczegóły dotyczące nowej strategii wobec Rosji i wsparcia dla Ukrainy.
Kresy.pl/Reuters





























