Konserwatywna Partia Ludowa w Jumilli we wspólnocie autonomicznej Murcji, na południowym wschodzie Hiszpanii, wydała zakaz organizowania świąt oraz modlitw przez muzułmanów w miejscach publicznych.
Lokalna partia Vox ogłosiła w mediach społecznościowych, że dzięki ich inicjatywie uchwalono pierwszy w Hiszpanii akt zakazujący świąt islamskich w przestrzeni publicznej, podkreślając chrześcijański charakter kraju. Jest to pierwszy tego typu zakaz w Hiszpanii, obejmujący miejsca publiczne, takie jak centra sportowe, obywatelskie oraz siłownie. Zakaz skierowany jest przeciwko wykorzystywaniu obiektów publicznych przez muzułmanów w czasie modlitwy czy uroczystości związanych z zakończeniem Ramadanu oraz świętem Eid al-Adha.
Zgodnie z propozycją, „obiekty sportowe miejskie nie mogą być wykorzystywane do celów religijnych, kulturalnych lub społecznych, które są obce naszej tożsamości, chyba że są organizowane przez władze lokalne”. Decyzja ta spotkała się ze sprzeciwem lokalnych partii lewicowych, a Partia Ludowa głosowała za przyjęciem zakazu, podczas gdy przedstawiciele Vox wstrzymali się od głosu.
Nowa regulacja wywołała krytykę ze strony rządu Hiszpanii oraz organizacji muzułmańskich. Rząd pod przewodnictwem Pedro Sancheza ogłosił, że zbada zgodność decyzji samorządu Jumilli z prawem, wskazując na możliwe naruszenie zasady wolności religijnej, gwarantowanej przez artykuł 16 hiszpańskiej konstytucji. Przepis ten zapewnia wolność ideologii, religii i kultu jednostek oraz wspólnot, a ograniczenia mogą być wprowadzone jedynie w zakresie koniecznym do utrzymania porządku publicznego.
Walid Habbal, stojący na czele Komisji Islamskiej w strukturach władz wspólnoty autonomicznej Murcji, stwierdził, że lokalna społeczność muzułmańska „jest w szoku” po decyzji władz Jumilli. Wskazał, że zakaz modlitw w miejscach użyteczności publicznej jest przejawem dyskryminacji mniejszości wyznaniowej. Dodał, że „tak jak Hiszpanie organizują swoje msze i procesje, np. w okresie Wielkiego Tygodnia, tak samo i my chcemy, aby nasze dzieci mogły identyfikować się z naszymi kulturami, świętami (…), bez kompleksów”.
Obecnie gmina Jumilla liczy około 27 tys. mieszkańców, z czego około 7,5–8 proc. to osoby pochodzenia muzułmańskiego, głównie imigranci z Maroka i Algierii. Odsetek wyznawców islamu w regionie Murcji jest jednym z najwyższych w Hiszpanii. Wśród muzułmanów przebywających w kraju część nie posiada legalnego statusu pobytowego.
W ostatnich latach w Hiszpanii nasila się debata na temat polityki migracyjnej i obecności imigrantów z Afryki. Z opublikowanego w lipcu sondażu Sigma Dos dla „El Mundo” wynika, że 70 proc. obywateli popiera masowe deportacje nielegalnych imigrantów. Propozycję tę popiera 92 proc. sympatyków Partii Ludowej, 89 proc. zwolenników Vox oraz 57 proc. wyborców Partii Socjalistycznej. Przeciwko masowym deportacjom opowiadają się jedynie zwolennicy skrajnie lewicowej partii Sumar.
Z sondażu przeprowadzonego w październiku 2024 r. przez firmę 40dB dla gazety El Pais i rozgłośni radiowej Cadena Ser wynika, że 57 proc. Hiszpanów uważa, że imigrantów jest zbyt dużo, podczas gdy 54 proc. uważa, że odsetek migrantów jest wyższy niż oficjalny poziom osób urodzonych za granicą w Hiszpanii.
Na dzień 1 stycznia 2025 r. Hiszpania miała około 6,85 mln osób z obywatelstwem obcym oraz około 9,38 mln osób urodzonych za granicą – co stanowi około 19 proc. populacji kraju – wynika z danych publikowanych przez hiszpański Instytut Narodowej Statystyki (INE). Prognozy wskazują, że jeśli polityka migracyjna nie zostanie zmieniona, do 2039 r. udział ludności autochtonicznej może spaść do 60 proc.
Najszybciej w Hiszpanii wzrosła liczba muzułmańskich cudzoziemców – z 275 tys. w 2014 r. do ponad 2,5 mln w 2024 r. Dane te, pochodzące z badań demograficznych sporządzonych przez Unię Wspólnot Islamskich Hiszpanii (UCIDE). Największy wzrost odnotowano w Galicji, gdzie w ciągu zaledwie 10 lat liczba muzułmanów wzrosła o ponad 1400 proc.
Na portalu kilkukrotnie pisaliśmy o skutkach dużego napływu islamskiej ludności do Hiszpanii. Według badania przeprowadzonego przez hiszpańską fundację Fedea – obcokrajowcy objęli 71,4 proc. miejsc pracy utworzonych w latach 2019–2024.
Czytaj też: W Hiszpanii spada liczba praktykujących katolików. Jednocześnie przybywa osób wyznających islam
Kresy.pl/The Guardian































