Węgry kupią 2 mln dawek rosyjskiej szczepionki na koronawirusa

Minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Peter Szijjarto poinformował w piątek, że Węgry kupią od Rosji ilość szczepionki Sputnik V wystarczającą do zaszczepienia 1 mln ludzi, czyli 2 mln dawek.

Szijjarto rozpoczynając rozmowy z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem poinformował o szczegółach podpisanej w piątek umowy pomiędzy Rosyjskim Funduszem Inwestycji Bezpośrednich i stroną węgierską. „Zgodnie z umową uzyskamy dostęp do partii szczepionki potrzebnej do zaszczepienia miliona obywateli” – mówił Szijjarto.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Według ministra mowa o potencjalnych dwóch milionach dawek, biorąc pod uwagę, że szczepionka wymaga podania w dwóch dawkach. „Umówiliśmy się na trzyetapowy zakup szczepionki. W pierwszym miesiącu – 300 tysięcy, w drugim – pół miliona, a wreszcie w trzecim miesiącu – 200 tysięcy dawek potrzebnych do zaszczepienia tej samej liczby ludzi” – przytacza jego słowa Interfax.

Szijjarto wyrażał ubolewanie z faktu, że szczepionki docierają „bardzo wolno” na Węgry. „Dlatego uzgodnienia ze stroną rosyjską były dla nas bardzo ważne, abyśmy mogli kupować w dużych ilościach odpowiednie preparaty medyczne z niezależnego źródła” – mówił Szijjarto.

W piątek ministerstwo zdrowia Rosji powiadomiło Interfax, że pierwsza dostawa szczepionki Sputnik V trafi na Węgry w ciągu 30 dni.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy w czwartek, Węgry zostały pierwszym krajem Unii Europejskiej, który zatwierdził rosyjską szczepionką na koronawirusa Sputnik V.

Kresy.pl / Interfax / Forsal

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz