Cztery ukraińskie samoloty wojskowe naruszyły rumuńską przestrzeń powietrzną podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę. W odpowiedzi poderwano dwa rumuńskie F-16 i dwa włoskie Eurofightery.

W nocy z 20 na 21 lipca 2025 r. w północnej Rumunii doszło do incydentu z udziałem ukraińskich samolotów wojskowych. W trakcie intensywnych rosyjskich ataków rakietowych i dronowych na zachodnią Ukrainę, cztery ukraińskie maszyny – według dostępnych informacji przynajmniej jeden Su-27 – przypadkowo naruszyły rumuńską przestrzeń powietrzną. Zdarzenie miało miejsce w rejonie Maramureș–Suceava, w pobliżu miejscowości Sighetu Marmației i Vicovu de Sus.

Około godziny 3:00 czasu lokalnego rumuńskie radary wykryły liczne cele powietrzne poruszające się w pobliżu granicy z Ukrainą. W reakcji na to Ministerstwo Obrony Narodowej Rumunii ogłosiło alarm bezpieczeństwa i zdecydowało się na wysłanie w powietrze dwóch myśliwców F-16 z bazy 86 Aeriană Borcea. Około godziny 5:00 dołączyły do nich dwa włoskie Eurofighter Typhoon, pełniące dyżur w ramach misji NATO Air Policing z bazy Mihail Kogălniceanu.

Według oficjalnych komunikatów, między 3:30 a 6:00 rano systemy radarowe monitorowały 12 ukraińskich obiektów powietrznych, z których cztery na krótko przekroczyły rumuńską przestrzeń powietrzną. Według resortu obrony Rumunii, naruszenie trwało kilka minut i nie stanowiło realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju, ludności ani infrastruktury. Po zakończeniu operacji rumuńskie F-16 powróciły do bazy o godz. 6:00, natomiast włoskie Eurofightery wylądowały w Mihail Kogălniceanu około godz. 7:00.

Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśliło, że cały incydent miał związek ze zmasowanym rosyjskim atakiem na Ukrainę, w wyniku którego ukraińskie siły powietrzne zostały zmuszone do rozproszenia swoich maszyn z baz na zachodzie kraju. Ukraińskie władze potwierdziły, że działania te miały na celu ochronę sprzętu i załóg przed ostrzałem. Zwracano także uwagę na możliwe trudności w nawigacji, spowodowane zagłuszaniem sygnałów GPS oraz intensywną działalnością obrony przeciwlotniczej.

Ministerstwo Obrony Rumunii zapewniło, że kraj stale monitoruje przestrzeń powietrzną we współpracy z sojusznikami z NATO, w celu zapewnienia integralności terytorialnej i bezpieczeństwa. „Chociaż Rumunia nie jest celem ataku, trwający konflikt na sąsiedniej Ukrainie i ataki na ukraińską infrastrukturę wymagają proaktywnych działań w celu ochrony rumuńskich obywateli i mienia narodowego” – podkreślono w oficjalnym komunikacie.

Su-27, który brał udział w incydencie, jest ciężkim myśliwcem przewagi powietrznej produkcji radzieckiej, zdolnym do operowania na dużych dystansach. Przed wojną Ukraina dysponowała niewielką liczbą tych maszyn, z których część została zniszczona w toku działań wojennych.

Przeczytaj: Rosyjski atak na Ukrainę. Polska znów poderwała samoloty wojskowe

Zobacz też: Ukraina apeluje do Polski o pomoc w obronie ukraińskiej przestrzeni powietrznej

Kresy.pl/romaniajournal.ro

Tagi: , , , ,
forma płatności