Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia rezygnuje z położnictwa i neonatologii, wskazując na problemy kadrowe i finansowe, mimo że niektórzy lekarze z tej placówki mieli zarabiać po 1,2 mln zł rocznie. Pacjentki będą musiały korzystać z porodówek w innych miastach, między innymi w Kępnie, Ostrowie Wielkopolskim i Kaliszu.
Od 1 lipca Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia przestanie realizować świadczenia w zakresie położnictwa i neonatologii. Jak wynika z komunikatu dyrekcji, decyzję podjęto po analizie sytuacji kadrowej, demograficznej, organizacyjnej, medycznej i finansowej szpitala.
Kierownictwo placówki wskazało, że kluczowym argumentem było bezpieczeństwo pacjentek i noworodków. Szpital nie zdołał pozyskać personelu, który pozwoliłby na stabilne zabezpieczenie oddziałów przez całą dobę.
Co najmniej dziewięć osób zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek w rosyjskich atakach rakietowo-dronowych na Ukrainie. W Kijowie zginęły cztery osoby, a 30 zostało rannych. W Charkowie życie straciło pięciu ratowników, którzy gasili pożar po wcześniejszym uderzeniu Rosjan.
Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowany atak na Kijów. Według ukraińskich władz ostrzał objął wiele dzielnic miasta, a po uderzeniach doszło do pożarów budynków mieszkalnych, obiektów cywilnych i infrastruktury krytycznej. Służby ratunkowe informowały o zniszczeniach m.in. w dzielnicach obołońskiej, podolskiej, peczerskiej, sołomiańskiej, hołosijiwskiej, szewczenkowskiej, dnieprowskiej, desniańskiej, darnyckiej i swiatoszyńskiej.
Robert Bąkiewicz i kilku innych członków ROG zostało obezwładnionych przez niemiecką policję, gdy próbowali postawić drewniany krzyż przy głazie upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Berlińska policja podała, że zatrzymano sześć osób. Do sprawy odniosło się polskie MSZ.
We wtorek w Berlinie niemiecka policja interweniowała wobec członków Ruchu Obrony Granic, którzy chcieli przejść z dużym drewnianym krzyżem pod głaz upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej. Kilku uczestników zostało obezwładnionych i zakutych w kajdanki, a po zakończeniu czynności wszyscy zatrzymani zostali zwolnieni.
Członkowie ROG przyjechali do stolicy Niemiec, aby postawić krzyż przy miejscu pamięci. Wcześniej władze niemieckie odmówiły im prawa do przemarszu z krzyżem, plakatami i tabliczkami.
Przeciętny Polak spędzi w internecie 26 lat, 1 miesiąc i 26 dni swojego życia — wynika z badania firmy NordVPN. To o 2 lata, 8 miesięcy i 10 dni więcej niż w analogicznym badaniu z 2022 roku.
Według autorów raportu Polacy są obecnie online średnio 55 godzin i 31 minut tygodniowo. Przy założeniu średniej długości życia na poziomie 79 lat oznacza to, że korzystanie z internetu zajmuje około jednej trzeciej życia.
Amerykański bombowiec B-52 Stratofortress rozbił się w poniedziałek rano krótko po starcie z bazy Edwards Air Force Base na pustyni Mojave w Kalifornii — podała agencja AP, powołując się na przedstawicieli władz wojskowych.
Do katastrofy doszło około godziny 11:20 czasu lokalnego.
Według informacji przekazanych przez wojsko w mediach społecznościowych na miejsce skierowano służby ratunkowe. Bezpośrednio po wypadku nie podano, czy ktokolwiek został ranny. Nie przekazano także informacji o przyczynach katastrofy ani o tym, jaki był charakter lotu maszyny.
W Warszawskim Szpitalu Południowym politycy Koalicji Obywatelskiej oraz osoby z nimi związane mieli być przyjmowani na SOR-ze poza standardową kolejnością — podał portal Zero.pl. Według ustaleń Patryka Słowika dla wybranych pacjentów miała działać nieformalna, szybsza ścieżka przyjęć, a także osobne pomieszczenie, w którym mogli oczekiwać na badania z dala od zwykłej poczekalni.
Jak podał w środę portal, specjalny system miał funkcjonować na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym faktycznie zarządzanym przez Dawida Kacprzyka, byłego członka KO. Szpital Południowy jest miejską placówką, której 100 proc. udziałów należy do Warszawy. Według Zero.pl w czasie, gdy zwykli pacjenci z niskim priorytetem czekali na pomoc po kilka godzin, osoby związane z KO miały być kierowane na badania nawet po kilkunastu minutach.
Słowacja zaostrza kontrole na granicy z dwoma sąsiadami w obawie przez epidemią