Władze Czech zagroziły znaczną redukcją obsady rosyjskiej ambasady w Pradze jeśli Rosjanie nie pozwolą na powrót czeskich dyplomatów do Moskwy.

Na tle raportu czeskiej służby specjalnej o sprawstwie rosyjskich agentów przy wybuchu składzie amunicji w 2014 r. doszło do wzajemnych nieprzyjaznych działań dwóch państw. Najpierw Czesi wydalili 18 rosyjskich dyplomatów zidentyfikowanych jako oficerowie i współpracownicy rosyjskich służb. W odwecie Rosjanie wydalili 20 pracowniczków czeskiej ambasady w Moskwie. Na tym może się nie skończyć.

Minister spraw zagranicznych Czech Jakub Kulhanek powiedział, że jego rząd przekazał rosyjskiemu ambasadorowi swoiste ultimatum. Jeśli do czwartku do godz. 12 Rosja nie zezwoli na powrót 20 wydalonych niedawno dyplomatów, władze Czech ograniczą obsadę jej przedstawicielstwa dyplomatycznego w Pradze do pięciu osób, podał portal Forsal. Właśnie pięć osób pozostało w ambasadzie Czech w Moskwie po kroku podjętym przez władze Rosji.

Kulhanek ocenia ten krok za nieproporcjonalny. Według niego wydalenie 18 pracowników ambasady Rosji nie zagroziło jej funkcjonowaniu ze względu na jej liczną dotychczas obsadę. Natomiast ambasada Czech pozostała z kilkoma osobami.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

To jednak nie jedyny środek jaki Czechy mogą zastosować przeciw Rosji. Jak podał portal Lenta.ru czeski Senat wezwał rząd do wypowiedzenia umowy o przyjaźni i współpracy z Rosją. Senatorzy zakwalifikowali nawet wybuch z 2014 r. jako „akt terroryzmu państwowego”, inaczej niż rząd, który odrzucił taką ocenę sabotażu, jaki mieli przeprowadzić agenci rosyjskiego wywiadu wojskowego.

Według czeskiej Służby Bezpieczeństwa i Inforamcji jednostka specjalna nr 29155 rosyjskiego wywiadu wojskowego była „zaangażowana” w przeprowadzenie aktu sabotażu w składzie amunicji w Vrbieticach. W wybuchu 16 października 2014 r. zginęły dwie osoby. Skład należał do prywatnej spółki Imex Group, która dzierżawiła teren od czeskich sił zbrojnych.

forsal.ru/lenta.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz