W środę hiszpańscy policjanci torowali sobie drogę przez tłum demonstrujących poparcie dla referendum o niepodległości Katalonii używając broni.

W sieci pojawiło się nagranie, wykonane prawdopodobnie telefonem komórkowym, ukazujące sytuację z Barcelony. Przez tłum zwolenników referendum o niepodległości Katalonii torowały sobie drogę samochody policyjne. Zdarzenie miało miejsce prawdopodobnie pod siedzibą partii Kandydatów Jedności Ludowej (CUP), co potwierdzili jej działacze. Partia ta jednoznacznie opowiada się za przeprowadzeniem referendum w sprawie niepodległości Katalonii i propaguje głosowanie za secesją.

Funkcjonariusze wkroczyli do siedziby głównej CUP w poszukiwaniu materiałów związanych z organizacją referendum, które władze Hiszpanii uznały za nielegalne. Zgromadził się tam tłum zwolenników partii. Na nagraniu słychać wyraźnie, jak w czasie przeciskania się jednej z furgonetek przez tłum pada seria strzałów. Do zdarzenia miało dojść około godziny 20 wieczorem. Po tym gdy „funkcjonariusze opuszczali miejsce, oddali strzały, by uniknąć szykującego się ataku na samochód policyjny” – jak potwierdziła hiszpańska prokuratura w oficjalnym komunikacie. Nie dookreślono w nim jakiej amunicji użyli funkcjonariusze. Dopiero agencja informacyjna Europa Press zacytowała anonimowego rozmówcę z szeregów policji, który stwierdził, że użyto „amunicji do kontroli zamieszek, nie ostrej amunicji”.

W ramach szerokiej operacji mającej zapobiec jego przeprowadzeniu, Gwardia Obywatelska i lojalne wobec Madrytu siły policyjne aresztowały już kilkunastu katalońskich urzędników, przejęły znaczną liczbę kart do głosowania, urn wyborczych i innych materiałów. Zablokowały także środki finansowe dla regionu.

Tę informację dostarczył portal Kresy.pl.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

Właśnie trwa konflikt w dziedzinie zwierzchności na policją. Regionalny minister spraw wewnętrzny, Joaquim Forn potępił przejęcie kontroli nad lokalną policją, katalońską Mossos d’Esquadra bezpośrednio przez władze w Madrycie. Według Forna, w czasie sobotniego spotkania z najwyższym prokuratorem w Katalonii oraz szefami hiszpańskiej Policji Narodowej oraz Gwardii Obywatelskiej, dowodzący Mossos miał sprzeciwiać się podporządkowaniu Madrytowi, jak cytuje agencja Associated Press. Najwyraźniej jego opór został przełamany bowiem portal Wirtualna Polska, powołując się na anonimowego rozmówcę z kręgu hiszpańskich służb bezpieczeństwa, informuje, że Mossos otrzymali ostatecznie rozkaz podporządkowania się poleceniom Prokuratury Generalnej Hiszpanii.

Władze hiszpańskie przejęły już kontrolę nad częścią finansów regionalnej autonomii. Kontrolują wypłacanie pensji dla funkcjonariuszy Mossos d’Esquadra. Jednocześnie trwają naloty na drukarnie produkujące materiały na potrzeby zaplanowanego na 1 października oraz masowe blokady stron internetowych propagujących głosowanie.

Jednocześnie w centrum Barcelony permanentnie trwają manifestacje zwolenników referendum. Rozbito miasteczko namiotowe.

thespainreport.com/apnews.com/wp.pl/kresy.pl

Reklama



3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz