Szwedzki sąd odmówił wydania Polsce Stefana Michnika podejrzanego przez pion śledczy IPN o dokonywanie zbrodni komunistycznych wyczerpujących znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. – poinformowała we wtorek Polska Agencja Prasowa.

Sąd Rejonowy w Goeteborgu rozpatrywał sprawę Michnika na posiedzeniu 4. lutego br. Polska domagała się jego wydania na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez Wojskowy Sąd Garnizonowy. Rozprawa w Goeteborgu odbyła się bez udziału stron.

Z informacji PAP wynika, że sąd ani szwedzka prokurator Lena Medelius nie dokonali badania i oceny czynów Stefana Michnika, któremu zarzuca się popełnienie 30 przestępstw, w tym wydawanie bezprawnych wyroków śmierci wobec żołnierzy polskiego podziemia. Medelius oceniła jedynie polski wniosek jako bezpodstawny uznając, że zbrodnie zarzucane Michnikowi przedawniły się. Szwedzka prokurator nie poinformowała nawet Stefana Michnika o wniosku o aresztowanie, nie zwróciła się też do niego o zgodę na wydanie go Polsce.

O odmowie wydania polskim władzom podejrzanego zadecydowało także jego szwedzkie obywatelstwo – wynika z protokołu posiedzenia sądu cytowanego przez PAP.

Jak pisaliśmy, urodzony w 1929 roku Stefan Michnik, starszy przyrodni brat Adama Michnika jako sędzia orzekał m.in. w spreparowanych przez komunistyczny reżim sprawach przedwojennych oficerów Wojska Polskiego. Były to odpryski wielkiego procesu o domniemany spisek w wojsku, tzw. sprawy Tatara z początku lat 50. XX wieku. Wtedy też sędziowie wśród których był Stefan Michnik skazali na karę śmierci mjr. Zefiryna Machallę oraz mjr. NSZ Karola Sęka. Brat redaktora naczelnego „Wyborczej” zasiadał również w składach sądów, które wydały wyroki śmierci m.in. na płk. Maksymiliana Chojeckiego i płk. Bronisława Maszlankę. Wszyscy zostali rehabilitowani po 1956 r.

Sam Michnik co najmniej od 10 lat unika wszelkich kontaktów zarówno z przedstawicielami polskiego wymiaru sprawiedliwości, jak też z właściwą polską placówką dyplomatyczną. Nie odbiera też korespondencji kierowanej do niego w śledztwie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Kukiz przypomina izraelskim dziennikarzom o Stefanie Michniku

Kresy.pl / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz