Choć środki masowego przekazu podały nieoficjalne informacje, że główna siła irackiego parlamentu rozważa wycofanie nominacji na premiera dla Nuriego al-Malikiego, on sam nie zamierza z niej rezygnować.

W wywiadzie dla agencji AFP al-Maliki powiedział – “Absolutnie nie zamierzam się wycofywać z szacunku dla mojego kraju, jego suwerenności i woli. Nikt nie ma prawa decydować, na kogo możemy, a na kogo nie możemy głosować” – zacytował irański portal PressTV. Deklaracja ta padła po nieoficjalnych doniesieniach medialnych, że główna koalicja szyitów w irackiej Izbie Reprezentantów – Ramy Koordynacyjne, która w styczniu wysunęła al-Malikiego, teraz ma negocjować nominowanie na premiera innego polityka.

Wkrótce po nominacji Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone nie będą już wspierać tego kraju, jeśli jego były premier Nuri al-Maliki powróci do władzy. Jak napisał w styczniu na portalach społecznościowych – „Z powodu jego szalonej polityki i ideologii, jeśli zostanie wybrany, Stany Zjednoczone nie będą już pomagać Irakowi, a jeśli nie będziemy gotowi pomóc, Irak nie będzie miał żadnych szans na sukces, dobrobyt ani wolność”.

Od tego czasu dyplomacja amerykańska stara się wywierać naciski na Irakijczyków, by nie dopuścili do ponownego objęcia przez al-Malikiego stanowiska szefa rządu. W niedzielę specjalny wysłannik prezydenta USA Tom Barrack spotkał się z ustępującym premierem Iracku Szią as-Sudanim.

We wspomnianym wywiadzie al-Maliki odniósł się do relacji Iraku z Iranem. Stwierdził, że stosunki te „opierają się na zasadzie poszanowania suwerenności Iraku” i „wspólnych interesów”. Zapowiedział również, że jeśli zostanie premierem, zapobiegnie atakom na misje dyplomatyczne w Iraku. Jednocześnie Maliki stwierdził, że porozumienie z szyickimi organizacjami zbrojnymi jest „całkowicie możliwe”.

„Istnieją solidne podstawy do porozumienia z frakcjami”, ale nie może się to wydarzyć „siłą, wojną ani konfrontacją” – zacytował portal PressTV.

We wpisie X z 22 lutego stwierdził, że Irak jest otwarty na „solidne partnerstwa międzynarodowe”, w tym ze Stanami Zjednoczonymi i Europą.

Al-Maliki za młodu była działaczem szyickiej partii podziemnej “Apel Islamu” (Dawa), która występowała przeciw władzy Saddama Husajna. Ruch przeprowadził dwa nieudane zamachy na dwóch ministrów Iraku. Al-Maliki uciekł z ojczyzny do Syrii, a następnie Iranu, by od 1990 roku znów zamieszkać w Syrii. Prowadził tam emigracyjną działalność polityczną.

Wrócił do Iraku natychmiast po inwazji amerykańskiej i obaleniu przez nią Saddama Husajna i systemu baasistowskiego. Jako prominentny przedstawiciel społeczności szyitów był premierem nowego państwa irackiego w latach 2006-2008. W okresie tym zdarzało mu się jednocześnie obejmować ważne teki ministerialne. W latach 2014-2015 i 2016-2018 pełnił funkcję wiceprezydenta Iraku.

presstv.ir/english.news.cn/kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności