Rzecznik izraelskiej armii przedstawił nagrania wideo ataku Izraelczyków na posterunki syryjskiej armii w pobliżu okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan.

Jak powiedział rzecznik izraelskiej armii w środę w nocy izraelskie samoloty ostrzelały posterunki syryjskiej armii położone przy granicy okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan. Trzy posterunki miały zostać zniszczone. Atak miał być odwetem za pojawienie się syryjskiego drona nad terenem kontrolowanym przez Izraelczyków. Rzecznik izraelskiej armii zapowiedział, że będzie ona reagowała w ten sposób na „łamanie izraelskiej suwerenności”.



Syryjska agencja informacyjna SANA poinformowała, że ataki miały miejsce w okolicy wsi Chader i Tel Krum Dżerba. Syrjyczycy twierdzą, że ich obrona przeciwlotnicza odparła atak.

Zgodnie z prawem międzynarodowym Wzgórza Golan są częścią terytorium Syrii. Od 1967 r. ich obszar jest okupowany przez Izrael, który w 1981 r. jednostronnie anektował Wzgórza Golan co nie jest uznawane przez społeczność międzynarodową. Teren ten jest używany przez Izraelczyków do akcji przeciwko władzom i armii Syrii od początku konfliktu zbrojnego w tym państwie. W grę wchodzą nie tylko ataki rakietowe ale też wspieranie antyrządowych, w tym dżihadystycznych ugrupowań zbrojnych w sąsiedniej syryjskiej prowincji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ogłoszony dziś atak nie był jedynym przeprowadzonym przez Izraelczyków w ciągu ostatnich kilku dni. W niedzielę izraelskie samoloty ostrzelały syryjską bazę lotniczą w prowincji Homs w głębi Syrii.

 

ria.ru/almasdarnews.com/kresy.pl

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz