Według Ministerstwa Zdrowia Publicznego Libanu w izraelskim nalocie zginęły co najmniej cztery osoby. To kolejny z wielu ataków Izraelczyków, którzy prowadzą je mimo oficjalnego zawieszenia broni.
W sobotnim oświadczeniu libańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w wyniku izraelskiego ataku w miejscowości Kfarsir w dystrykcie Nabatija zginę cztery a ranne zostały trzy osoby. Według źródeł libańskich zabici zginęli w samochodzie, w który trafił pocisk manewrujących, jak podała Al Jazeera.
Według Organizacji Narodów Zjednoczonych siły izraelskie od czasu wejścia w życie przed rokiem zawieszenia broni zabiły w Libanie co najmniej 111 cywilów.
Jeszcze w październiku prezydent Libanu Joseph Aoun wezwał Izraelczyków do rozmów na temat relacji między dwoma sąsiadującymi państwami. Zarazem na początku tego tygodnia przywódca wydał rozkaz libańskim siłom zbrojnym, aby stawiły czoła izraelskim oddziałom, jeśli próbowałyby one zająć kolejne obszary arabskiego państwa.
Deklaracja Aouna padła kilka godzin po wkroczeniu izraelskich żołnierzy do przygranicznego miasta Blida. Dokonali oni szturmu na budynek władz miejskich zabijając rzędnika miejskiego Ibrahima Salameha, który spał w budynku. Izraelskie wojsko tłumaczyła się, że celem operacji było zniszczenie infrastruktury Hezbollahu, dodając, że żołnierze otworzyli ogień w odpowiedzi na „bezpośrednie zagrożenie”.
W listopadzie ubiegłego r. doszło do zawarcia zawieszenia broni pomiędzy Libanem a Izraelem przy pośrednictwie USA. Miał on przerwać konflikt, który rozpoczął się w październiku 2023 r., gdy Hezbollah rozpoczął ostrzał izraelskich pozycji na granicy, deklarując jednocześnie poparcie dla Hamasu.
W trakcie walk Izrael zadał Hezbollahowi poważne straty, także poprzez dywersyjne operacje specjalne. Szyicka organizacja doprowadziła z kolei do ucieczki żydowskich osadników z terenów przygranicznych.
Mimo zawieszenia broni Izrael kontynuuje ataki na terytorium Libanu, które w ostatnich dwóch miesiącach eskalują. Nadal okupuje też pięć miejsc na terytorium Libanu. Izrael oskarża stronę libańską o to, że nie przeprowadziła rozbrojenia i wycofania sił Hezbollahu z południowej części kraju.
aljazeera.com/kresy.pl
































