Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sąd Najwyższy Grecji nakazał 82-letniemu Alexandrosowi Giotopulosowi, przywódcy nieistniejącej już terrorystycznej Organizacji Rewolucyjnej 17 listopada powrót do celi zaledwie niecałe trzy tygodnie po jej opuszczeniu.
Giotopulos przebywał na wolności na podstawie wyroku Rady Apelacyjnej Pireusu, która uznała niedawno, że skazany na 17 wyroków dożywocia plus dodatkowe 25 lat lewicowy terrorysta może pójść na warunkowe zwolnienie po odsiedzeniu za kratami 24 lat. Uchylenie tego orzeczenia Rady nastąpiło po apelacji wiceprokuratora Sądu Najwyższego Sofoklisa Logothetisa, który argumentował, że Giotopulos nie spełniał wymogów prawnych dotyczących zwolnienia.
Sąd Najwyższy Grecji orzekł w poniedziałek, że zastosowanie ma regulacja, zgodnie z którą więźniowie odbywający wielokrotne kary dożywotniego pozbawienia wolności muszą odbyć 25 lat pozbawienia wolności, zanim będą mogli ubiegać się o zwolnienie warunkowe. W efekcie decyzja instytucji apelacyjnej zostało całkowicie odrzucone.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do burzy medialnej po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał Ukraińską Powstańczą Armię z Żołnierzami Niezłomnymi. „Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków [...] UPA była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką OUN, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej” — napisał IPN.
W ostatnich dniach w mediach narosła krytyka Armii Krajowej i jednoczesna obrona Ukraińskiej Powstańczej Armii, która zrównywana jest z żołnierzami polskiego podziemia. Spór rozpoczął się od wywiadu Andrzeja Szeptyckiego w TOK FM, który stwierdził że UPA „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”.
Następnie Szeptycki zestawił członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” — dodał Szeptycki.
Przeciętny Polak spędzi w internecie 26 lat, 1 miesiąc i 26 dni swojego życia — wynika z badania firmy NordVPN. To o 2 lata, 8 miesięcy i 10 dni więcej niż w analogicznym badaniu z 2022 roku.
Według autorów raportu Polacy są obecnie online średnio 55 godzin i 31 minut tygodniowo. Przy założeniu średniej długości życia na poziomie 79 lat oznacza to, że korzystanie z internetu zajmuje około jednej trzeciej życia.
Minister spraw zagranicznych Kazachstanu, Jermek Koszerbajew w specjalnym artykule odniósł się do 25 rocznicy powstania SzOW, którą uznał za strukturę fundamentalną dla współpracy w Eurazji.
„We współczesnym świecie staje się coraz bardziej oczywiste, że spadek zaufania między państwami jest konsekwencją coraz bardziej deficytowego zasobu, jakim jest dialog.” – podkreślił w swoim artykule szef kazachstańskiej dyplomacji – „Jednocześnie we współczesnej polityce istnieją przykłady jednoczenia się państw w dialogu i tworzenia silnych struktur wielostronnych, mających na celu wzmocnienie pokoju i zaufania, uwalniając potencjał dobrosąsiedzkiego i współpracy. Szanghajska Organizacja Współpracy jest z pewnością jednym z takich stowarzyszeń”.
Czytaj także: Kazachstan odwołuje się do historycznego doświadczenia Złotej Ordy i wskazuje na jego cywilizacyjną doniosłość
Trzech obywateli Polski oraz dwóch obywateli Ukrainy usłyszało zarzuty w sprawie organizowania cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom. Według Straży Granicznej podejrzani mieli zakładać fikcyjne firmy i pozornie zatrudniać obcokrajowców, aby umożliwić im ubieganie się o wizy pracownicze.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin przeprowadzili działania w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową w Legionowie. Jak podała SG w poniedziałkowym komunikacie, zarzuty usłyszało pięć osób: trzech obywateli Polski i dwóch obywateli Ukrainy.
Drugie bombardowanie Iranu w ciągu trzech dni – Teheran odpowiada