Przedstawiciele oddziałów zbrojnych syryjskich Kurdów udali się do Rijadu gdzie rozmawiali z reprezentantami saudyjskich władz.

O wizycie delegacji syryjskich Kurdów w Arabii Saudyjskiej napisał w środę portal Al Masdar News monitorujący wojnę w Syrii. Portal powołuje się na informacje rosyjskiej „Niezawisimej Gaziety”. Rosyjska gazeta twierdzi, że do Rijadu wybrała się „w tym tygodniu” grupa złożona przede wszystkich z komendantów tak zwanych Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) kontrolowanych przez kurdyjskie Ludowe Oddziały Obrony (YPG).

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Kurdowie mieli rozmawiać właśnie z Saudyjczykami o przyszłości tego regionu Syrii, który ciągle kontrolują. Al Masdar News podkreślał, że delegacja z Syrii udała się do Rijadu po publicznych zaproszeniach wobec Kurdów formułowanych przez Arabię Saudyjską. Podkreśla też, że Kurdowie nie konsultowali swojego wyjazdu z władzami Syrii, co może świadczyć o tym, że są dalecy od realizacji porozumień o podporządkowaniu politycznych i militarnych organów mniejszości kurdyjskiej władzom centralnym.

Arabia Saudyjska jest jednym z głównych regionalnych wrogów prezydenta Syrii Baszara al-Asada. Była też jednym z głównych sponsorów i protektorów islamistycznych ugrupowań zbrojnych jakie pojawiły się w Syrii, do czasu aż nie zostały w większości rozbite przez wojska rządowe. Ich resztki okopały się w prowincji Idlib, gdzie wybrały protektorat Turcji.

Po tym gdy Turcy wyparli wpływy Saudów wśród arabskich ugrupowań islamistycznych, ci drudzy zaczęli szukać innych partnerów w Syrii. Saudyjski minister do spraw Zatoki Perskiej, Thamer Al-Sabhan już w czerwcu poleciał do wschodniej Syrii, na tereny kontrolowane własnie przez Kurdów, gdzie spotykał się z przedstawicielami ich samozwańczej administracji oraz z oficerami sił amerykańskich operujących na tym terenie.

Sami Kurdowie po tym gdy Waszyngton osłabił swoje wsparcie polityczne i wojskowe dla nich i zgodził się na zajęcie wielu terenów zamieszkanych przez tę grupę etniczną przez Turków i ich lokalnych sprzymierzeńców, najwyraźniej nie chcą całkowicie podporządkować się Damaszkowi.

almasdarnews.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz